Parkowanie to wielkie wyzwanie

    Parkowanie to wielkie wyzwanie

    Michał Oksiński

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Na terenie spółdzielni LSM kierowcy wykorzystują każde wolne miejsce, aby zaparkować samochód. Efekt? Zablokowane przejścia, wyjazdy i rozjeżdżone chodniki. Rozwiązaniem są nowe parkingi. Kto i gdzie powinien je wybudować - oto kolejny problem.
    - Teren za parkingiem przy ul. Zana 38 wygląda jak poligon wojskowy. Koleiny, błoto i rozjeżdżony trawnik - opowiada pan Zdzisław. Mieszkańcy narzekają, że pracownicy i petenci z pobliskich biurowców i instytucji wykorzystują każde wolne miejsce, blokując im swobodny wyjazd. - Mamy w okolicy stały patrol. Interwencji jest dużo. Kierowcy zostawiają auta wszędzie tam, gdzie jest to tylko możliwe - mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie.


    Przyznaje, że ul. Konrada Wallenroda bije niechlubne rekordy pod względem liczby zgłoszeń o nieprawidłowym parkowaniu.

    Ratusz uważa, że Straż Miejska powinna działać bardziej restrykcyjnie. - Wkrótce usuniemy z ul. Wallenroda oznakowanie "strefa zamieszkania" i wtedy Straż Miejska będzie miała większą możliwość karania kierowców - zapowiada Anna Adamiak, dyrektor Wydziału Dróg i Mostów

    - Kiedy budowano biurowce, Urząd Miasta nie zadbał o miejsca parkingowe. Stąd problem - komentuje Jan Gąbka, prezes LSM.

    Ratusz proponuje zaś, aby spółdzielnia zrezygnowała z części placów zabaw. - Na ich miejscu mogą powstać wewnętrzne parkingi - tłumaczy dyr. Adamiak.

    - Mamy grodzić osiedla? To zły pomysł - sprzeciwia się prezes LSM. - Byłoby lepiej przestrzegać przepisów i zapewnić pracownikom biurowym darmowe parkingi, by nie musieli łamać prawa.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo