Riksze zamiast MPK?

    Riksze zamiast MPK?

    Barbara Majewska

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Autobusy MPK nie będą jeździć po cmentarzu. Zamiast tego ZTM proponuje kupić riksze.
    Zarząd Transportu Miejskiego nie zgodził się na wpuszczenie małego autobusu MPK na teren cmentarza na Majdanku. O uruchomienie specjalnej linii wnioskował ks. Ryszard Podpora, duszpasterz cmentarnej kaplicy. Kurier pisał o tym po raz pierwszy 11 lutego tego roku. Autobus, jadąc główną aleją nekropolii, miał pomóc zwłaszcza osobom starszym w dotarciu do grobów ich bliskich.

    - Ten pomysł od samego początku nie był możliwy do zrealizowania - skwitowała Anna Kamińska-Smarzewska z Zarządu Transportu Miejskiego. - Wpuszczając na cmentarz autobus, musielibyśmy wpuścić również taksówki i cały ruch kołowy. Pamiętajmy, że jest to miejsce ciszy i wiecznego spoczynku - wyjaśnia.

    Poza tym przepisy precyzują, że komunikacja miejska może się poruszać tylko po drogach publicznych.

    Lublinianie muszą teraz pokonywać na własnych nogach ponad kilometrową trasę z najbliższego przystanku MPK do najdalej położonych kwater. Jedynie w okresie wiosennym i letnim administrator cmentarza uruchamia meleksy.

    - Aby ulżyć lublinianom, proponujemy zainwestować w riksze. To bardzo dobry środek transportu, sprawdzony m.in. w Łodzi - mówi Anna Kamińska-Smarzewska z Zarządu Transportu Miejskiego.

    Pismo w tej sprawie ZTM wysłał do Wydziału Gospodarki Komunalnej lubelskiego Urzędu Miasta. Tam jednak pomysł spotkał się z ostrą krytyką. - Riksze na cmentarzu? To niepoważna propozycja. Na szczęście robi się coraz cieplej i wkrótce będzie można jeździć meleksami - odpowiedział Tomasz Radzikowski, dyrektor WGK. - Przed nadejściem zimy będziemy jednak musieli rozwiązać problem komunikacyjny na tym cmentarzu - dodał Radzikowski.

    Miasto wciąż nie może uporać się z wykupem gruntów wzdłuż granicy cmentarza, gdzie miałaby powstać droga i parking.

    Nie uregulowano też sytuacji dwóch prywatnych działek na terenie nekropolii, które blokują budowę bocznej bramy. Również budowa wejścia od strony ul. Wyzwolenia pozostaje w sferze planów.

    - Problem polega na tym, że pozwolenie na realizację następnego etapu budowy cmentarza zostało cofnięte przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze - wyjaśnia Tomasz Radzikowski.

    Decyzja SKO związana była m.in. z brakiem planów zagospodarowania przestrzennego na tym terenie.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo