Kurier Lubelski » Wiadomości » Szpital chce zrzucić na mnie całą winę za to, co się stało

Szpital chce zrzucić na mnie całą winę za to, co się stało

Data dodania: 2009-12-05 12:25:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-12-05 16:04:38

Kurier Lubelski

Aleksanda Dunajska

15KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Szpital chce zrzucić na mnie całą winę za to, co się stało

Poród był dramatyczny, dziecko wypadło z brzucha matki na posadzkę. Lekarze z chełmskiego szpitala winią rodzącą (© Jolanta Masiewicz)

Dramatyczny poród w szpitalu w Chełmie to temat numer jeden w całym mieście. Mieszkańcy podzielili się na sympatyków matki i stronników lekarzy. Przed placówką codziennie stacjonują wozy transmisyjne ogólnopolskich telewizji. Jest tu co najmniej tyle znaków zapytania, ilu dziennikarzy zapukało już do drzwi gabinetu dyrektora szpitala. Najważniejszy w ca- łej sprawie, 3-tygodniowy niemowlak, dochodzi w domu do siebie. Lekarze mówią, że jeszcze długo nie będzie można stwierdzić, jakie konsekwencje pociągnie za sobą wypadek.

Dziecko

Chełm. Typowe blokowisko, rzędy budynków mieszkalnych, szkoła, plac zabaw, przychodnia lekarska. Pani Katarzyna z trzytygodniowym synkiem idzie na kolejną kontrolę lekarską. Z dziennikarzami rozmawia, ale niechętnie. - Mam już dość tego wszystkiego. To nie ja sprawę podałam do mediów, ale na mnie wszystko się skupiło.

Małym Maćkiem w przychodni opiekuje się Stefania Kurcewicz, pediatra, wieloletni ordynator oddziału dziecięcego miejscowego szpitala.
∨ Czytaj dalej
- Rozwija się prawidłowo, nie widzę żadnych odchyleń od normy, nie stwierdziłam też objawów, które mogłyby świadczyć o uszkodzeniu centralnego układu nerwowego. Krwiak, jaki powstał w okolicy ciemieniowej, systematycznie się wchłania i jest niewielki - wylicza doktor Kurcewicz. Zaraz jednak zastrzega, że maluch musi być pod stałą kontrolą neurologa. - Na rokowania co do przyszłości jest jeszcze za wcześnie.

Szpital

Noc z 11 na 12 listopada br. Panią Katarzynę w ostatniej fazie porodu karetka przywozi do szpitala wojewódzkiego w Chełmie. Na izbie przyjęć przyszła matka dostaje polecenie zejścia z noszy. Kobieta powtarza kilkakrotnie, że rozwiązanie jest blisko, że już na pewno widać główkę dziecka. Pielęgniarki odpowiadają, że muszą pacjentkę zbadać, a ona je przekonuje, że synek zaraz się urodzi. Mimo to personel wziął się za wypełnianie dokumentów. Pytano m.in. o wykształcenie rodzącej oraz o ojca dziecka. Ciężarna zastanawia się, po co to wszystko. Następnie pielęgniarki polecają jej wjechać windą na górę i dalej pójść korytarzem na porodówkę. Przed wejściem na salę pacjentka jeszcze raz musi coś podpisać. Zanim zdąży wejść na łóżko porodowe, dziecko wypadnie jej z brzucha, uderzy główką o podłogę i dozna urazu czaszki. Przy zdarzeniu obecne są dwie pielęgniarki i położna. Lekarz dyżurujący tej nocy przyjdzie ocenić sytuację dopiero rano.

Tak zdarzenie relacjonuje pani Katarzyna i jej rodzina. Szpital ma swoją wersję. Zupełnie inną. Według lekarzy, kiedy chełmianka przyjechała do szpitala, pielęgniarki chciały przeprowadzić badanie położnicze na izbie przyjęć - ponieważ to standardowa procedura pozwalająca m.in. ocenić fazę porodu. Pacjentka się nie zgodziła. Nie pozwoliła także na przeniesienie jej na noszach na porodówkę ani na późniejsze badanie. Nie dawała sobie pomóc. Kiedy na sali porodowej dziecko wypadło na podłogę, pielęgniarki i położna nie miały możliwości, żeby je złapać. Ale podkreślają, że matka mogła temu zapobiec i np. przykucnąć, kiedy czuła, co się dzieje. A nie "stać w rozkroku".
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

porodówka z "Bożej łaski"?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rochelle (gość), 11.04.12, 22:05:01

winny szpital i cała ta "porodowa klika"!rodziłam w Chełmie,łamane tu zostały moje prawa pacjenta na każdym kroku.znajomi odradzali,ale pomyślałam,że przecież czasy się zmieniły;( nawet się nie spodziewałam jakie upodlenie mnie czeka na tym oddziale,poród z komplikacjami,na sali porodowej widownia,oglądały mnie nawet panie sprzątaczki .panie położne ,natomiast ,nie szczędzą wulgarnych komentarzy (to tak jakby ich zboczenie zawodowe)lekarze położnicy oprócz sprośnych dowcipów nie mają nic ciekawego do powiedzenia swoim pacjentkom,szczególnie w tych cięższych przypadkach.w między czasie walka o pieniądze z nfz prowadzona z oddziałem noworodków,brak komunikacji między oddziałami prowadzi do wielu stresowych sytuacji także dla pacjentek,które jak wiadomo potrzebuja w tych chwilach jak najwięcej spokoju i harmonii.tyle bólu i uczucia "zdeptania" nie zaznałam jeszcze nigdy w życiu!jeszcze niespodzianka przy wypisie:w karcie kłamstwo goni kłamstwo,kombinują jak mogą.wstyd!!!wiele by tak opisywać,wszystko nadaje się tylko do prokuratury,ale przecież każdy boi się o swoje stanowisko pracy .tak jak w przypadku pacjentki z w/w artykułu szereg zaniedbań został by zatuszowany,zamieciony pod przysłowiowy dywanik.zastanawiam się tylko jak to jest "rodzić po ludzku",tak jak w tej ogólnopolskiej akcji?nie dowiem się . po traumie,którą przeszłam nigdy nie zdecyduje się już na kolejną ciążę i poród.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na stojaco?????

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karoooo (gość), 08.10.11, 11:35:55

Nie ktorym kobieta lepiej jest rodzic na lezaco, mi lepiej bylo na siedzaco, ale pierwsze slysze o pozycji stojacej.. Przezciez po 1. jest to niebezpieczne, po drugie nie wygodne, bo odczuwa sie wtedy wiekszy bol.. Cialo czlowieka jak i mozg chroni sie sam przed bolem, czyli tak jak napisala Imi, instynktownie czlowiek sie zwija z bolu.. Nie wierze ze stala i nie odczuwala bolu.. Zostawcie lekarzy.. Oni i tak ratuja zycie ludzi ich praca jest bardzo odpowied

odpowiedzi (0)

skomentuj

redaktor konował

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

haha (gość), 08.09.11, 14:19:01

buhaha mtole sanitariuszy od dawna nie ma w karetkach co za denne artykuly piszesz

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

niestamowite!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Imi (gość), 26.07.10, 16:34:33

Brawo dla kobiety, która rodziła na stojąco! Mnie jak nawet brzuch boli to się kurcze i próbuje się położyć. Ale dzieci jak widać bez parcia wypadają z kobiet jak jajka z kur! Bum i dziecko leci na posadzkę! Pewnie chodziło o odszkodowanie kosztem dziecka i o szum wokół osoby!

odpowiedzi (0)

skomentuj

niestamowite!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Imi (gość), 26.07.10, 16:34:19

Brawo dla kobiety, która rodziła na stojąco! Mnie jak nawet brzuch boli to się kurcze i próbuje się położyć. Ale dzieci jak widać bez parcia wypadają z kobiet jak jajka z kur! Bum i dziecko leci na posadzkę! Pewnie chodziło o odszkodowanie kosztem dziecka i o szum wokół osoby!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nasze składki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

il (gość), 17.12.09, 19:50:02

Nasze składki powinny byc ujawnine i rozliczone wtedy by nikt nikomu łaski nie robił Pod koniec roku faktury ile zostało i tak powinno byc na leczenie zeba biednemu itp

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

majka (gość), 08.12.09, 11:04:01

lekarz zjawia się rano-czy za dyżur jemu zapłaca-tzn za nocleg?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

majka (gość), 08.12.09, 11:03:42

lekarz zjawia się rano-czy za dyżur jemu zapłaca-tzn za nocleg?

odpowiedzi (0)

skomentuj

sanitariusze??

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zz (gość), 07.12.09, 14:45:47

czy osoba, która napisal ten oto artykuł chciałaby być nazywana "pismakiem"? W karetkach NIE MA sanitariuszy - są RATOWNICY MEDYCZNI, którzy maja duuuuuuuuuuużo większy zakres umiejętności i obowiązków od wcześniej wspomnianych sanitariuszy. Proszę nie mylic tych RÓŻNYCH grup zawodowych...

odpowiedzi (0)

skomentuj

szkoda słów

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kobitka (gość), 07.12.09, 11:08:15

Nie wiem kto pisał ten artykuł, ale na pewno nie zawodowy dziennikarz. Dlaczego tak sądzę? W tekście są straszne błędy stylistyczne oraz gramatyczne( opuszczanie liter, wstawianie między nie znaków interpunkcyjnych). Poza tym Drogi Redaktorze pisząc o pewnej grupie zawodowej proszę o dokładne poznanie jej, bo w karetce od dawna już nie jeżdzą sanitariusze, a ratownicy medyczni itd. Czepiam się, ponieważ, gdyby się Pan nad tym pochylił to wiedziałby jakie mają uprawnienia oraz że to ich właśnie cechuje. Poza tym mało jest informacji o samej sytuacji, tylko relacje po...

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 17.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jakie drzewo powinno zastąpić baobab na placu Litewskim?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.