Data dodania: 2010-01-04 07:08:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-04 07:58:52
Aby rozstrzygnąć przetargi na transport, potrzebne są pieniądze. Chodzi o kilkanaście milionów złotych (© Małgorzata Genca)
Od 1 stycznia pasażerowie lubelskiej komunikacji mieli jeździć autobusami prywatnymi i MPK korzystając z tych samych biletów. Taki był cel powołanego do życia równo rok temu Zarządu Transportu Miejskiego. Nic z tego nie wyszło. Urzędnicy mówią na razie o opóźnieniach, ale pomysł może w ogóle nie wypalić, bo... brakuje pieniędzy.
Arthorious (gość), 04.01.10, 14:07:16
Do gościa z 12:07. To nie będzie żadne dopłacanie do czyjegoś interesu. Po prostu ZTM będzie płacić przewoźnikom za wozokilometry tak samo jak płaci się MPK. Oczywiście w drodze przetargu wygrywa ten przewoźnik który zaoferuje najniższą cenę z pośród wszystkich startujących w tym przetargu. Jest to model tzw. konkurencji regulowanej. Oznacza to tyle że przewoźnicy konkurują jakościowo a nie cenami biletów co ma pozytywne odbicie na jakości usług. Pozwala też w jakimś stopniu płacić mniej na komunikację ponieważ koszt wzkm zmniejsza się ponieważ przetargi wygrywa najniższa stawka. W zamian pasażer dostaje jeden bilet i nie musi się martwić że mając bilet ZTM nie może pojechać jakimś kursem. Przychody z biletów wędrują w tym przypadku do kasy ZTM a ten płaci wszystkim przewoźnikom. Oczywiście miasto jak zawsze będzie dopłacać do tego typu działalności chociażby ze względu na fakt istnienia ulg w biletach. Tak więc przewoźnicy prywatni którzy zdobędą te kontrakty będą dostawać normalne pieniądze nieuzależnione od ilości pasażerów. Jest jeszcze jeden plus tego systemu. Można w sposób efektywny kontrolować i karać wszystkich przewoźników będących częścią systemu, a pasażer nie zostaje bez autobusu w sytuacji jakiejś awarii(tak jak to było ze 2 lata temu z prywatną 13 że przez 2tygodnie nie było jej na mieście i byłą dziura w rozkładzie). Zresztą wystarczy popatrzeć jak to działa w Warszawie czy Gdyni ;)
odpowiedzi (0)
skomentujja (gość), 04.01.10, 12:07:35
Przepraszam, ale może ktoś zorientowany napisze o co właściwie chodzi, kto ma komu płacić i za co. Z tego artykułu nie można się niczego dowiedzieć poza tym, że jest źle. Nie rozumiem zwłaszcza dlaczego mam z podatków dopłacać do czyjegoś prywatnego biznesu. MPK to wg mnie co innego, firma publiczna, świadczy usługi prospołeczne a nie zwykły biznes. Co ma do tego jakiśtam prywatny przewoźnik, za co on ma dostawać kasę. Będzie pobierał pieniądze za bilety i jeszcze coś dostanie? To jakieś dziwne jest.
odpowiedzi (0)
skomentujArthorious (gość), 04.01.10, 11:39:35
Do gościa z 10:41 ;) Owszem po części masz rację z prywatnymi. Ale nie do końca. Pojedynczym przewoźnikom nie opłaca się wchodzić w system ZTM bo są po prostu mali(najczęściej 1 autobus). Natomiast większe podmioty takie jak konsorcjum lubelskie AKL w perspektywie czasu na tym zyskują. Dlaczego? Ponieważ ZTM kontraktuje im o ile wygrają przetarg konkretną liczbę wozokilometrów za którą będzie płacić taką stawkę jaką zaproponował zwycięzca i która mu się będzie opłacać. Oznacza to tyle że dla takiego przewoźnika nie jest już najważniejsze to aby jak najwięcej zarobić jak najmniejszym kosztem, bo w sieci ZTM ma stały (miesięczny, kwartalny, roczny-zależy jak będzie w umowie) dochód. Dlatego więc ZTM może wymagać lepszych autobusów niż wysłużone M11 a w perspektywie nowych(co będzie trochę droższe ale za dobre trzeba płacić). Oczywiście w razie czegoś ZTM może nakładać kary umowne tak więc przewoźnik stara się wykonać zadanie z dużą starannością. Oczywiście o ile uda się rozstrzygnąć przetargi ci pojedynczy przewoźnicy dalej będą jeździć bo nikt w świetle obecnego prawa nie może im zabrać koncesji, ale na pewno część pasażerów stracą zwłaszcza że wtedy we wszystkich autobusach ZTM będzie obowiązywać jeden bilet. Co za tym idzie z niknął z rozkładów dziury dla posiadaczy biletów okresowych spowodowane kursem prywatnym a sam taki bilet stanie się bardziej atrakcyjny mimo iż już teraz licząc bilet okresowy miesięczny na jedną linię i jeżdżąc w miesiącu 44razy(w tę i z powrotem do pracy) wychodzi za jeden przejazd 1,44 bodajże. Oczywiście aby było w 100% normalnie tak jak pisze Mike_lub(bez prywatnych jeżdżących za 1,50zł) powinna zostać uchwalona jak najszybciej ustawa o transporcie zbiorowym która utknęła gdzieś w sejmie. Mimo wszystko o ile przetargi będą rozstrzygnięte będzie się to nam wszystkim w perspektywie opłacać(chociażby możliwość jazdy każdym kursem w ramach ZTM na biletach okresowych o czym mówiłem).
odpowiedzi (0)
skomentujMike_Lub (gość), 04.01.10, 10:43:17
Nie śmieszno ni straszno po prostu głupota. Jak zwykle zamiast zrobić raz a dobrze to tak będą kombinować jak konie pod górę. Wyjście z tej sytuacji jest jedno - zlikwidować prywaciarzy. W żadnym szanującym się mieście nie ma dwóch przewoźników. Transport miejski powinien być ujednolicony, aby sprawiał mniejsze kłopoty w poruszaniu się po mieście. A dzisiaj co mamy? Dwa różne systemy płatnicze i ogólnie burdel. Z drugiej strony ktoś powie zróbmy zróbmy tak jak oni proponują i będzie dobrze. Niestety to spowoduje tylko podwyżkę biletówl, bo ZTM będzie musiał płacić dodatkowo prywaciarzom. Po drugie prywaciarze nie jeżdżą dla pasażerów tylko dla kasy. Mało to razy bywało że podjeżdżał prywatny którego w danej godzinie nie ma w rozkładzie, a tuż z a nim jechał rozkładowo MPK? Jedno jest pewne coś z tym burdelem trzeba zrobić, pytanie tylko jak to sobie wyobrażają grzejstołki.
odpowiedzi (0)
skomentujcyklista (gość), 04.01.10, 10:41:33
Przecież z góry wiadomo było,mże nic z tego nie będzie.Prywatni wolą sami zarabiać na siebie (i słusznie!)
ZTM powołano po to,aby znajomym i kolesiom dać państwową,dobrze płatną pracę (czyt.nic nierobienie za godziwą pensję)
odpowiedzi (0)
skomentujWuJo (gość), 04.01.10, 09:34:06
Zagadkowe są te rachunki. Prywatnym przewoźnikom trzeba będzie płacić. Z drugiej strony wpływy za te nie będą już dochodami prywatnych przewoźników. Braki w kasie wyglądają więc na założone z góry podwyżki. Żeby było śmieszniej rozpisano ankietę za jakimi podwyżkami pasażerowie się opowiadają. Śmieszno czy straszno?
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jakie drzewo powinno zastąpić baobab na placu Litewskim?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.