Kurier Lubelski » Opinie » Tusk nie żegna się ostatecznie z myślą o przeprowadzce do...

Tusk nie żegna się ostatecznie z myślą o przeprowadzce do dużego pałacu

Data dodania: 2010-01-28 19:51:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-01-29 08:23:12

Polska

Kamil Durczok

30KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

A jednak! Wbrew przyjętej dotąd logice, brew oczekiwaniom partyjnych kolegów, wbrew nadziejom niemałej grupy mających ochotę na schedę po nim Donald Tusk nie wystartuje w wyścigu o prezydenturę.

Premier ogłosił decyzję będącą wbrew oczekiwaniom podsycanym hasłami o naturalnym kandydacie Platformy. Wbrew radom i podszeptom publicystów oraz politologów. Pewnie trochę także wbrew sobie, bo decyzja o pozostaniu w fotelu premiera niesie także spore ryzyko.

Pierwsze i najpoważniejsze to takie, że inny kandydat Platformy przegra te wybory, a za tę porażkę Donald Tusk musiałby zapłacić wysoką cenę.
∨ Czytaj dalej
A jednak to dobra decyzja. Tusk doskonale przeanalizował sytuację, w której się znajduje. Wie, że mimo wściekłych ataków opozycji, PO, rząd i on sam utrzymują stabilną, bezpieczną przewagę nad konkurencją. Po kilku miesiącach afery hazardowej Platforma ma wciąż wysoką pozycję w sondażach i trudno dziś przewidywać, co mogłoby jej zagrozić.

Premier ma realną szansę poprowadzić Platformę do zwycięstwa w następnych wyborach. Byłby pierwszym po 1989 roku szefem rządu prowadzącym gabinet przez dwie kadencje. Byłby też pierwszym liderem partyjnym zapewniającym swojej formacji ośmioletnie rządy. Jeśli zemsta za podwójną porażkę z 2005 roku ma mieć prawdziwy smak, to nakreślona powyżej wizja wydaje się znacznie lepszym politycznym odwetem niż wygrana prezydentura i pięć lat z większą niż iluzoryczną władzą.

Tusk dobrze prześledził też losy dużych formacji rządzących Polską w ostatnich 20 latach. Wie, że jego przeprowadzka do pałacu otwierałaby pole do wojen i wojenek o wielką władzę, którą zostawia. Takie wewnątrzpartyjne bójki mogą być śmiertelnym zagrożeniem dla partii. Więc zostając tam, gdzie jest, jasno wskazuje, kto tu rządzi. Tusk ma realną szansę poprowadzić PO do wygranej w następnych wyborach. Byłby pierwszym premierem przez dwie kadencje

Poza wszystkim Donald Tusk nie żegna się z myślą o prezydenturze ostatecznie. Dziś ma 53 lata. Nawet jeśli będzie rządził drugą kadencję, do walki o duży pałac mógłby stanąć, nie mając jeszcze sześćdziesiątki. Dla polityka to młody wiek, a ewentualne sukcesy z czasów premierostwa mogą być niezłym kapitałem pozwalającym wygrać wybory prezydenckie.

W jednym fragmencie wczorajszego wystąpienia premier chyba jednak nie mówił prawdy. Jakoś trudno uwierzyć, że decyzję podjął już rok temu. Widać było wyraźnie, że do realnej władzy w rządzie jest coraz mocniej przywiązany, ale trudno mi uwierzyć, że wahania i dylematy nie trwały do samego końca.

Teraz jednak te rozważania nie są wiele warte, bo klamka zapadła. Widać, że z decyzją Tuska największy kłopot ma opozycja. Pierwsze komentarze były tak absurdalne, by nie powiedzieć głupie, że lider PO, słuchając, co mówią politycy PiS i SLD, musiał mieć niezły ubaw.

Dziś pytanie numer jeden to kwestia przemeblowania w prezydenckim peletonie. Kogo wystawi Platforma? Czy ten kandydat ma szanse zwyciężyć z Lechem Kaczyńskim? Czy po wczorajszej zapowiedzi Tuska rosną szanse Andrzeja Olechowskiego? I czy wybory prezydenta staną się plebiscytem: Platforma kontra reszta świata? Ale na odpowiedzi na te pytania przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Kamil Durczok redaktor naczelny "Faktów" TVN

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Łubu dubu, ... cd TPPR

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Claro (gość), 31.01.10, 23:17:44

Pamiętam, jak wielokrotnie za rządów PiS zarzucano dziennikarzom, którzy nie uczestniczyli w zbiorowym kamieniowaniu Jarosława Kaczyńskiego, że jesteśmy pisowskimi żołnierzami. Zabawne było to, że takie zarzuty stawiano osobom, które również krytykowały PiS, ale nie robiły tego wystarczająco często, lub wystarczająco stanowczo. Nie używały obraźliwych epitetów czy nie wieszczyły, że Polska za chwilę stanie się krajem całkowicie zniewolonym. Pamiętam, jak pouczano nas (bo byłem w gronie tych potępianych), że zadaniem dziennikarza jest być w opozycji.

Tego argumentu nie rozumiałem, bo dlaczego publicysta, który np. opowiada się za rozwiązaniem WSI ma – w związku z tym, że rządząca partia chce rozwiązać WSI – nagle opowiadać się przeciw? To jakiś absurd. Ważne, by umieć zachować dystans i nie być partyjnym dziennikarzem, który chwali każdą decyzję rządu a gani każde zachowanie opozycji. Ale moi koledzy uważali, że dziennikarz musi trwać w opozycji.

Dziś wiem, że nie zrozumiałem tej myśli dobrze. Nie chodziło o to, ze dziennikarz ma być w opozycji „zawsze”. Chodzi o to, że porządny dziennikarz musi być w opozycji do PiS. To jest dopiero dowodem na niezależność. A także na dociekliwość i rzetelność. Mnie głupiemu wydawało się, ze mam być w opozycji zawsze. Teraz już wszystko stało się jasne i przepraszam za moje niezrozumienie.

Dziwiło nie głupiego, kiedy tygodnik „Polityka” zaapelował „Tusku musisz!”. No, wtedy Tusk był w opozycji, może dlatego tak wołają, myślałem. Choć i popieranie wprost polityka opozycji przez dziennikarzy mi się nie bardzo mieściło w głowie. Ale teraz jest już rozumiem.

Ostatni artykuł Mariusza Janickiego i Wiesława Władyki w „Polityce”, w którym potępiają „publicystów IV RP”, „wspierających PiS” nie pozostawia wątpliwości. Należy – co obaj panowie czynią bez odważnie i bez ukrywania – popierać wprost Platformę Obywatelską i Donalda Tuska. To jest prawdziwa miara niezależności. Być w opozycji do PiS i wspierać Donalda Tuska – to jest ideał dziennikarza niezależnego i bezstronnego.

A gdyby ktoś chciał przekonać w jaki sposób niezależni dziennikarze umieją przycisnąć premiera rządu do ściany, jak bezkompromisowo zadają mu najtrudniejsze pytania – polecam wywiad z Donaldem Tuskiem w „Gazecie Wyborczej”. To jest prawdziwa szkoła dobrego wywiadu i niezależnego dziennikarstwa. Życie uczy mnie pokory. Myślałem, ze już coś wiem o dziennikarstwie i robieniu wywiadów. Ale nie. Ciągle się uczę. [I.Janke]

odpowiedzi (0)

skomentuj

@go-go

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tokaj (gość), 31.01.10, 23:05:09

owszem, tylko szkoda, że nie polskiej racji stanu jest on mężem

odpowiedzi (0)

skomentuj

Król słupek jest nagi.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NSZ-towiec (gość), 31.01.10, 15:33:18

Po raz kolejny Tusk przekonuje,że jego decyzja o niezamieszkaniu w pałacu była skierowana nie do członków PO , nie do elektoratu , ale do Kaczyńskich. Kaczyńscy są dla niego jak lustro, w którym się codziennie przegląda. Bez nich byłby nikim. Codziennie rano od wygranej PiS w 2005r. zastanawia się jak im dowalić i jaka będzie ich reakcja. To chory z nienawiści człowiek. Cała jego energia skupia się na walce z Kaczyńskimi.Swoją indolencję i nieudolność też tłumaczy ich obecnością na scenie politycznej.Tusk ma kompleksy Kaczyńskiego. Chociażby pochodzenie.
Kaczyński pochodzi z rodziny szlacheckiej. Jeden z jego pradziadków
był oficerem w armii rosyjskiej-carskiej, a przypominam, że oficerami
mogli być tylko ziemianie. Tusk zaś, no czym? - jakiś infantylny i wtórny analfabeta żydo niemiecki parobek z Kaszub i wszystko w tym temacie.Tusk jest nagi odkrył się wreszcie. To były wypowiedzi i zachowania nie kontrolowane prawdziwe bez pijaru. I co przypomina mi Bolka- L Wałęsę, który czasami zrywał się, ze sznurka służb specjalnych. Zerwanie jest przez te służby kontrolowane.Tusk jest obecnie już do odstrzału. Teraz preferują nam Cimoszewicza ,Olechowskiego, Komorowskiego, sprawdźcie ,który z nich nie jest umaczany w służby ? No i Sikorskiego z Ameryki znacie go kto to jest?-podpowiem zięć rebego NYC.Tusk to sztuczna,wytresowana kukła z fałszywym uśmiechem na twarzy,
bezosobowy produkt doradców od wizerunku,gotowy powiedzieć,obiecać wszystko
co się w danej chwili opłaci powiedzieć,aby następnego dnia to wszystko zapomnieć albo odwołać. To "coś" , a raczej to "nic" - to Tusk.
Tusk który dobrowolnie rezygnuje z kandydowania na Fuhrera III Rzeszypospolitej ...lepszego żartu dawno nie słyszałem.Po raz kolejny Tusk przekonuje,że jego decyzja o niezamieszkaniu w pałacu była skierowana nie do członków PO , nie do elektoratu , ale do Kaczyńskich. Kaczyńscy są dla niego jak lustro, w którym się codziennie przegląda. Bez nich byłby nikim. Codziennie rano od wygranej PiS w 2005r. zastanawia się jak im dowalić i jaka będzie ich reakcja. To chory z nienawiści człowiek. Cała jego energia skupia się na walce z Kaczyńskimi.Swoją indolencję i nieudolność też tłumaczy ich obecnością na scenie politycznej..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie w jednym nie powiedział prawdy.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alle (gość), 31.01.10, 12:57:42

Nikt nie uwierzył w zapewnienie, że decyzję podjął już rok temu.
Nikt nie wierzy, że decyzja podyktowana jest dobrem dla NARODU POLSKIEGO. (Po tym czego nie zrobił dla narodu polskiego).
Jest lepszym matematykiem niż historykiem-- SŁUPKI, Panie redaktorze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

PRAWDA ZAGROZI, Panie Durczok.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alle (gość), 31.01.10, 12:46:06

Ktoś taki jak Pan, nie wie co może zagrozić PO?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na "wesoło" przy niedzieli.Ku pokrzepieniu serc i podniesieniu ducha w Narodzie.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NSZ-towiec (gość), 31.01.10, 11:11:10

Na "wesoło" przy niedzieli ku pokrzepieniu serc i podniesieniu ducha w Narodzie. Cudowny Donek na Niedzielny dzionek.
Wyszedł Donek na podwórko by udawać rambo
i by długo tak udawał gdyby nie wpadł szam(PO)bo
w szambie jak to zwykle bywa,stos gówna i brudu
więc oczyszcza Donek szam(PO)bo za pomocą cudów.

Lecz zapomniał wnuk Wehrmachtu,że cud boska sfera
i gówniany cud rozPOczął z batutą premiera.
Niedowiary,cud mu wyszedł i niech nikt nie szydzi
gównem wszystko wokół spływa,ale nikt nie widzi

Głodny twierdzi ze jest syty,nagi ze ubrany
głośny słychać śmiech bandyty,co nie jest karany
bezrobotny głośno krzyczy,ze wszędzie jest praca
cud się, stał zaiste wielki i stare POwraca

Lecz Ojczyzna ciężko dyszy pod gówna nawałem
Kraj co miodem kiedyś płynął teraz płynie kałem
Wije się i miota w bólu osaczona w piekle
A cudowny Donek błyszczy "BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ"

odpowiedzi (0)

skomentuj

Premier zachował się

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

go-go (gość), 30.01.10, 15:23:32

jak prawdziwy mąż stanu. Wybory prezydenckie miał wygrane bo nie wierzę,że większość narodu chciałaby mieć dalej takie prezydenta jak Kaczyński.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dobry Car(Ryży )i źli Bojarowie(ministrowie)

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NSZ-towiec (gość), 30.01.10, 14:43:40

odchodzą jak odchody w niebyt panie lizydupo Durczok,mierna dziennikarzyno.Fakty mówią same za siebie przygłupie dziennikarski Durczoku.Komu będzięsz następnemu rowek wylizywał?Mówi nie bo mu kazali ci co nim sterują i go wystawili,mają pełne dossier jego i rodziny(dziadkowie w Wehrmachcie,Waffen SS,czy tate agent Gestapo z KS.wydanym przez Gryfa Pomorskiego,a potem agent UB oraz wiejski złodziej i bandzior,o którym ryży nic nie mówi),zresztą ich wszystkich w PO,którą sami powołali, jest tylko słupem byłych i obecnych, służb specjalnych,on dla nich się,już zużył,nie spełnił pokładanych w nim i jego złodziejskiej kamaryli, nadziei, więc idzie w odstawkę jak cała PO.Czas na zmianę ekipy,pisałem o tym rok temu.Spełniają się,moje prognozy co do joty.Ryży i jego kamaryla stali się,zagrożeniem dla tych co nimi sterują,tym zagrożeniem jest powrót do władzy PiS i Jarosława Kaczyńskiego i pewna na 100% reelekcja Lecha.To śmiertelne dla nich zagrożenie,to ich być albo nie być.Kluczem do zrozumienia wzajemnych relacji między środowiskiem, które powołało Platformę do istnienia, a jej obecnymi liderami wydaje się proces prywatyzacji pozostałości majątku narodowego, a w szczególności sektora paliwowo – energetycznego. Ogłoszenie planu prywatyzacyjnego PO, w którym padła zapowiedź, iż do końca 2011 roku nie przewiduje się żadnych działań prywatyzacyjnych w odniesieniu do największych podmiotów sektora naftowego oraz nieudolność (być może w pełni zamierzona), jaką okazał minister Grad w kilku podjętych projektach – mogła zdecydować o cofnięciu dotychczasowego poparcia. W tym kontekście trzeba głównie zwrócić uwagę na działania Andrzeja Olechowskiego, który mając świadomość, iż decyzje prywatyzacyjne Platformy nie zaspokoją oczekiwań ludzi związanych ze służbami, zdecydował o zerwaniu związków z tą partią i poparciu Pawła Piskorskiego. Wiele późniejszych faktów wskazuje, że od tego momentu nasiliła się krytyka Platformy i rozpoczęła medialna akcja dyscyplinowania.
całość: http://24l.eu/17.A "hrabia" Komorowski widnieje tak w aneksie Macierewicza,jak i w aktach sądowych(zeznań handlarza bronią,który zafasował 35 lat odsiadki,a oskarżył w zeznaniach tak "hrabiego" i alkoholika czerwononosa jak i innych z WSI) DC w USA.Gilotyna z hukiem spadnie,rozejdzie się,wielki smród i PO Komorowskim(musiał będzie się,wytłumaczyć z tych 200000 DM i wielu innych jeszcze rzeczy skąd,od kogo i za co!!!).On ma zakaz wjazdu na teren USA,gdy się,tam pojawi będzie na lotnisku aresztowany przez odpowiednie służby i zawieziony na przesłuchanie.A Sikorkę POdpaskę Aplebaum i rebego z NYC,wykończy sam ryży,on nie znosi konkurentów i zdrajców,bo kto raz zdradził zdradzi po raz wtóry,no i konkurencji.Jak iść na dno to razem.Mężydle i mężydłopodobnym on też nie wierzy,wbije im nóż w plecy i pociągnie za sobą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wybory prezydenta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janadam (gość), 30.01.10, 08:34:44

Fakt, że Premier zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę, spowoduje, że kampania wyborcza będzie bardzo brutalna, proszę przeanalizować co się stanie jak Kaczyński przegra wybory, co sie będzie działo w Pis-ie. Taki wynik wybrów - to koniec polityczny obu Panów Kaczyńskich.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Durczok

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zjawa (gość), 30.01.10, 00:08:15


Panie Durczok!

Czy wierzy Pan w to co Pan tu napisał?
No,chyba,że zrobił Pan to dla chleba.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.