PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

Kurier Lubelski » Sport » Artykuł

Radwańska zwycięska, Domachowska poległa w starciu z nową Szarapową

Warszawa Hubert Zdankiewicz, Bydgoszcz

2010-02-06 21:50:37, aktualizacja: 2010-02-07 16:41:14

Marta Domachowska dzielnie walczyła, ale przegrała po prawie dwóch godzinach zaciętej walki 6:4, 1:6, 3:6 z Belgijką Yaniną Wickmayer.

Zdjęcie 1 z 2 Następne zdjęcie
Radwańska zwycięska, Domachowska poległa w starciu z nową Szarapową
(© Adam Szumski/biuro prasowe FedCup)
Yanina Wickmayer
Po pierwszym dniu meczu Fed Cup (dawniej Puchar Federacji) Polska remisuje z Belgią 1:1 bo Agnieszka Radwańska wygrała drugi sobotni mecz singlowy, pokonując 6:2, 7:6 (7-5) Kirsten Flipkens.

Przegrać, grając tak dobrze, to tylko Marta potrafi - rzucił chwilę po meczu opuszczający trybuny bydgoskiej hali Łuczniczki jeden z kibiców. Opinia nieco krzywdząca. Nie da się jednak ukryć, że pojedynek Domachowskiej z Wickmayer pozostawił u wszystkich uczucie niedosytu.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Miała być krótka egzekucja naszej byłej rakiety nr jeden. Porównywana przez niektórych do słynnej Marii Szarapowej Belgijka musiała jednak dać z siebie wszystko, by złamać opór znacznie niżej sklasyfikowanej od siebie rywalki (jest 15. w rankingu WTA, a Domachowska 135.).

- Ranking jest w przypadku Marty mylący. Nigdy z nią nie grałam, ale dobrze wiem co potrafi. Pamiętam, że dwa lata temu dotarła do 1/8 finału Australian Open i ma na koncie zwycięstwa z wieloma dobrymi zawodniczkami - komplementowała naszą tenisistkę Wickmayer.

Miała za co. W pierwszym secie niektórzy kibice niemal przecierali oczy ze zdumienia patrząc na grę Domachowskiej. W pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo znów zobaczyliśmy dawną Martę, te z przywołanych przez Belgijkę czasów. Mocno i celnie serwującą, atakującą z głębi kortu, płaskimi i szybkimi piłkami. Belgijka gra w niemal identycznym stylu, więc rozgrywany na bardzo szybkiej nawierzchni (wykładzina Taraflex) mecz przypominał chwilami pojedynek rewolwerowców.
Początkowo górą była w nim Polka. Po jej uderzeniach piłka latała szybciej i niżej nad siatką i lądowała jeszcze bliżej linii końcowej. Belgijka wyraźnie nie wytrzymywała jej bombardowania. Próbowała zmieniać rytm, podnosić piłkę do góry.

Zaczęło to jednak przynosić efekty dopiero w drugim secie. Trochę pomogła jej niestety Domachowska, która wyraźnie straciła impet i precyzję. Jakby przestraszyła się tego, że może wygrać. Odzyskała jedno i drugie dopiero w decydującej partii, którą rozpoczęła od wygrania do zera swojego gema serwisowego. Niestety, chwilę później, znów do zera, przegrała swoje podanie i musiała gonić rywalkę. Kilka razy omal jej się nie udało. - Ale Wickmayer za każdym razem serwowała wtedy asa, albo podanie, które ustawiało całą wymianę - tłumaczyła po meczu Domachowska. - Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że dałam dziś z siebie wszystko. Przykro mi, że się nie udało, bo było blisko - dodała.

Na pytanie, kto będzie faworytką w niedzielnym meczu Radwańskiej z Wickmayer, tylko się uśmiechnęła. - Wierzę w Agnieszkę, mam nadzieję, że trochę podmęczyłam jej Yaninę - mówiła Polka, którą czeka teraz spotkanie z Kirsten Flipkens (81. WTA). - To moja rówieśniczka, więc dobrze znam ją z czasów juniorskich. Gra zupełnie inaczej, niż moja dzisiejsza rywalka. Bardziej po męsku - dużo slajsów z bekhendu i topspinów z forhendu. Potrafi iść do siatki i zakończyć akcję wolejem - wyliczała.

- W pierwszym secie Marta grała bardzo dobrze, wywierała na mnie presję. Ja zaczęłam trochę nerwowo, stałam zbyt daleko za linią końcową - podsumowała pojedynek Belgijka. - W drugim secie starałam się grać bardziej agresywniej, weszłam w kort. W trzecim było blisko, ona miała kilka szans, by mnie dogonić. Na szczęście to ja wygrywałam decydujące piłki - dodała.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Klapa

kośba (gość) 09.02.10, 13:51:10

Powinna wystąpić w stringach-byłoby na co popatrzeć ...a tak klapa

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jaki jest Twój sposób na mrozy?