Data dodania: 2010-02-09 01:21:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-09 07:50:56
Kontrowersyjny ekran wisi na budynku przy ul. Narutowicza (© Jacek Babicz)
- Telebim tak "daje po oczach", że spać nie można - twierdzi mieszkaniec budynku przy ul. Narutowicza. Jego okna wychodzą na świetlną tablicę reklamową. Właściciele telebimu zapewniają jednak, że to nie- możliwe, bo ustawili sprzęt tak, aby nie przeszkadzał okolicznym mieszkańcom.
Miriam (gość), 09.02.10, 16:16:30
Ktoś robi sobie interesy kosztem innych, nie zwracając wcale na konkretne uwagi, że im zakłóca spokój w codziennym życiu.Niestety w dzisiejszych czasach mało jest ludzi,którzy zwracają uwagę na innych.Rozpychają się do przodu łokciami i najważniejszą w ich życiu jest ich własny interes. Najlepiej niech p.Górny sam sobie w podobnym miejscu coś takiego zamontuje, wtedy dopiero będzie mógł się o tym wiarygodnie wypowiedzieć.Jeśli myśli,że "wspaniałomyślne kupno rolet" w jakikolwiek sposób rozwiązuje ten problem, to jest w wielkim błędzie.Ponieważ można też zamurować okna, też pewnie coś to da.Nadal jednak nie rozumie,że osoby o których sam mówi, "że im wiecznie nic i nigdy się nie podoba",nadal będą tym rozwiązaniem nie usatysfakcjonowane.Przecież, z byle jakiej natrętnej, agresywnej świetlnej reklamy,nikt nie musi być więźniem w swoim domu i mieć stale zasłonięty dostęp do światła dziennego.Natomiast jeśli ten sposób reklamy nawet jest zgodny z aktualnymi jeszcze nie sprecyzowanymi ściśle życiowo i prawnie do końca przepisami (gdyż jest to w pewnym sensie dopiero początek tego typu działalności), pozostaje jedynie kultura osobista i sumienie tego pana.
odpowiedzi (0)
skomentujre-do-mu (gość), 09.02.10, 12:00:53
Rzeczywiście telebim wyjątkowo skutecznie ściąga wzrok i chyba tylko dlatego, że w tym miejscu jest zawsze korek nie doszło jeszcze do poważnego wypadku z jego powodu. Popieram mieszkańców domu naprzeciwko. Takie błyskające światło daje potworny dyskomfort zwłaszcza jeśli dotyczy czyjegoś DOMU, miejsca, gdzie skupia się czyjeś życie, gdzie się odpoczywa po pracy. I niby dla jakiej idei (idiotycznych reklam?) ktoś ma być odcięty od świata roletami, skoro woli mieć w oknach firanki i dostęp światła słonecznego? Postęp postępem, ale tego typu efekty niekorzystnie wpływają na psychikę i są skutecznym narzędziem tortur.
odpowiedzi (0)
skomentuj21 (gość), 09.02.10, 07:46:14
Codziennie rano, w okolicach godz. 7, przejeżdżam obok tego telebimu. ON STRASZNIE OŚLEPIA KIEROWCÓW (a co dopiero mieszkańców, nie dziwię się, ze protestują). Jaskrawo niebieskie światło potrafi spowodować jakąś tragedię, mówię wam. Nie róbmy z Narutowicza Times Square garden, bo i tak się nie uda. Bezpieczeństwo ważniejsze.
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jakie drzewo powinno zastąpić baobab na placu Litewskim?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.