Kurier Lubelski » Opinie » Prof. Turski: Grozi nam cywilizacyjna zapaść

Prof. Turski: Grozi nam cywilizacyjna zapaść

Data dodania: 2010-03-06 13:36:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-07 15:53:11

12KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Prof. Turski: Grozi nam cywilizacyjna zapaść

Prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, publicysta i popularyzator nauki (© PAP)

O zagrożeniach płynących z naszej nieznajomości matematyki mówi wybitny fizyk prof. Łukasz Turski w rozmowie z Joanną Berendt

Panie Profesorze, krąży anegdota, że w Niemczech wykładowcy radzą swoim studentom, aby uczyli się polskiego, bo to za Odrę przeniosła się dynamika rozwojowa. Pan się z tym zgadza? Tam rzeczywiście sobie nie radzą z całą tą armią pozbawionych mechanizmu kontroli studentów. Problemem jest to, że studia w Niemczech de facto są bezpłatne i że tamtejszego rządu niedługo nie będzie stać na całkowite finansowanie systemu edukacji. Natomiast nie jestem pewien, czy u nas jest lepiej. W naszym szkolnictwie wyższym pojawiło się już tyle szalonych pomysłów, że można w to wątpić. Np. ktoś proponował, by osiągnięcia naukowe polonistów oceniane mają być na podstawie ilości publikacji w zagranicznych tytułach.
∨ Czytaj dalej
A ile filolog polski może opublikować artykułów w "Nature" czy "Science"? Nie wspominając o tych absurdalnych dyskusjach, czy przy habilitacji powinno być trzech czy sześciu recenzentów, czy o tym, jakiej grubości ma być wyciśnięty stempelek na dyplomie państwowym. Po co ma to regulować ogólnonarodowe prawo?!

U nas ten brak racjonalności widoczny jest i w wielu innych dziedzinach.
Dokładnie. Nawet jeżeli ktoś wynajdzie u nas lek, to będzie musiał go sprzedać zagranicznym koncernom, bo u nas nie ma pieniędzy na jego wdrożenie na rynek. Albo co z tego, że mamy najlepszego na świecie specjalistę otolaryngologii, Henryka Skarżyńskiego, skoro u nas nie inwestuje się w medycynę kliniczną? Takich enklaw jest mnóstwo - np. w Toruniu, gdzie dokonano rewolucji w tomografii oka. Tyle, że politycy zamiast się nimi zająć, rozmawiają o dowolnych głupotach… Ale te wszystkie nasze dotychczasowe osiągnięcia naukowe i techniczne nie były li tylko owocem tych ostatnich 20 lat. Odcinaliśmy też kupony od tego, co było wcześniej.

To znaczy, że nie zostały nam już żadne rezerwy?
Nie. Wszystkie wykorzystaliśmy i mamy stan awaryjny. Trzeba szybko działać.

A co z funduszami unijnymi?
A co by było, gdyby pieniędzy unijnych nie było? Wtedy nie inwestowalibyśmy w naukę? A co będzie, jak ich zabraknie? Skończymy z badaniami naukowymi? A co z pieniędzmi z budżetu, bo przecież następny budżet unijny nie będzie dla nas taki szczodry? Będzie kiepsko. A naszą główną rezerwą jest właśnie nauka i zdolni, kreatywni młodzi ludzi, którzy popychają kraj do przodu. Mamy tylu wspaniałych młodych ludzi, z tak ogromnym potencjałem, że gdyby go wykorzystać - moglibyśmy tyłem na Marsa dojść. Co z tego jednak, skoro on permanentnie jest marnowany?

Co miał Pan więc na myśli na początku, mówiąc o braku mechanizmu kontroli studentów?
Chodzi o to, że nauka jest u nas bezpłatna, podczas gdy czesne jest częścią mechanizmu kontroli studenta. Tzw. kasa jest bowiem najlepszym czynnikiem kontroli. Student bierze pożyczkę na swoją przyszłość - nie ma lepszej inwestycji. Poza tym czesne kontroluje także pracowników uczelni wyższych.

Ostatnio pojawiły się u nas pomysły wprowadzenia czesnego.
Tak, dwa. Jeden mówi o konieczności wprowadzenia czesnego - czym wywołał falę protestów - a drugi jest napisany bardziej politycznie niż merytorycznie i oględnie wspomina i o opłacie za studia. Te kontrowersje, które wywołuje słowo "czesne," wynikają jednak z kompletnego braku zrozumienia, czym jest opłata za studia. Ta opłata bowiem nie utrzymuje uczelni wyższej. Jest co najwyżej miłym dodatkiem do budżetu uczelnianego, stanowiąc jego kilkanaście procent.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

no i spoko

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niegrzeczny (gość), 06.03.10, 22:28:53

nieźle ci idzie udawanie mundrego, napisz coś jeszcze !
prosze

odpowiedzi (0)

skomentuj

EJ PROFESSORES, PROFESSORES !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czyja wina (gość), 06.03.10, 19:20:08

Nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze polscy inżynierowie sa na niższym poziomie umiejętności, niż na zachodzie w rzeczy samej.
Wystarczy zobaczyć jak sobie świetnie radza np. w dziedzinie informatyki i nie tylko (to wynika raczej ich samokształcenia i doskonalenia korzystajac sami z najnowszej wiedzy światowej).
Problemem jest tylko to że tacy jak profesor przekazują przestarzała wiedzę już dzisiaj niezbyt potrzebną, zdezaktualizowaną. Głowy przyszłych inżynierów zasmiecane są wiedzą i uczone pseudo-umiejetności co najwyżej średnio potrzebnych jeszcze z czasów Gierka.
Dlaczego nie naucza sie operując wiedzą aktualnie przydatną opartą na najnowszych odkryciach i patentach, wynalazkach ?
Ponieważ ci profesorowie, uczeni nie zdążyli jej przetransformować na polski rynek nauki i zrobić na tym profesury jakby to była ich własna ?
Najlepiej jest uczyć wg. starego opanowanego schematu i tylko udoskonalając metody gnębienia tym studentów, wtedy można sie dowartościować i pokazac swoją wyższość. Gdzie sa w Polsce takie partnerskie stosunki mistrz- student jak w USA ?
Gdzie sa nowocześnie wyposażone laboratoria i pracownie ?
Z polskich uczelni wiekszośc zdolniejszych naukowców, którym sie coś chce osiągnać, już dawno zwiała na zachód, a zostali najczęściej BMW poklepywacze po plecach, lubiący zatechłą atmosferę polskich uczelni prowincjonalnych.
Niech ci utytułowani profesorowie pochwalą się ilościa publikacji w liczących sie tytułach naukowych, cytowań, odkryć, wynalazków, patentów ?
Skoro nie ma czym tzn. że na polskich uczelniach jest selekcja negatywna.
I dopóki to sie nie zmieni, to nie można mieć pretensje do inżyniera, że jest marnym, bo działa zgodnie z zasobem wiedzy i umiejętnosci jaki mu przekazał ten profesor.
Niech mu nie zaśmiecają głowy tą nieprzydatną wiedzą, bo głowa polskiego inżyniera jest z pewnościa tak pojemna o ile cześto nie więcej co niemieckiego, czy amerykańskiego. Praktyka pokazuje że mam rację.



odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 17.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jakie drzewo powinno zastąpić baobab na placu Litewskim?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.