Data dodania: 2010-08-27 18:43:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-27 18:43:11
Przyznam, że setnie się ubawiłem. Do niczym nieskrępowanego śmiechu doprowadziła mnie poseł Joanna Mucha. Oto bowiem kilka dni temu na łamach Kuriera Lubelskiego pani poseł przyznała, że ona i jej "platformowi" koledzy posłowie mają nikły wpływ na decyzje własnego rządu.
obserwator (gość), 28.08.10, 18:02:57
przykładem jest Palikot którynic nie zrobił dla Lublina, zatem powtórzę hego pytanie: Czy prezydentość Bronisław Komorowski ma problem alkoholowy ? Jak duży to problem ? Dlaczego na ślubowaniu wygadywał bzdury i nie poprafił poprawnie powtórzyć kilku prostych słów ?
odpowiedzi (0)
skomentujSynszmalcownika (gość), 28.08.10, 17:54:03
że POkraki "rzundzą" już 3 rok a wszystko zganiają na PiS i mohery. Najlepiej ubrać pilśniowy kapelusz typu Tyrol i czekać kiedy Ericka Steinbach odzyska przy POmocy Pana z Kaszebe "ziemie odzyskane". Wtedy będzie sehr gut i ende. Czy pretensje do Kaczorow nie są podyktowane opżnieniami w/w POlityki. Także Wacław Klaus jest na celowniku POprawnych bo nie chciał anulować dekretów Benesza i tak jak Lech Kaczyński zwlekał z POdpisaniem układu Lizbońskiego. Śp red Lesław Gnot był założycielem stowarzyszenia Odra - Wisła. Miał chlop łeb do polityki. 30 lat temu przewidział co czeka Polaków.
odpowiedzi (0)
skomentujPANNA (gość), 28.08.10, 12:02:20
To nie dowcip, ona o tym powiedziała a inni jeszcze nie gadają bo myślą że jeszcze się ustawią.Opiszę przykład mojego kol radnego z niewielkiego miasta
to teraz kol sobie dorobisz do pensji,a on na to, te pare setek to jest gówno, znajomości które tam zawarłem pomogą mi się ustawić na dłużej niż cztery lata. Zróżnych powodów się wchodzi do polityki
odpowiedzi (0)
skomentujce-ka (gość), 28.08.10, 09:04:08
Ubaw ubawem, rzecz to bez wątpienia pozostająca. Ale jedno trzeba przyznać: szlachetnie i ładnie, choć naiwnie, ze strony pani poseł, iż nazwała sprawy po imieniu. Wykładając przysłowiową kawę na ławę unaoczniła zwykłym ludziom, jak się przedstawia sytuacja i tzw. kręgach władzy. Jednocześnie, co zauważa autor felietonu, naraziła się na zwykłą śmieszność, której spodziewać się było można raczej nie po polityku z centralnej "półki", lecz prędzej po jakimś radnym gminnym, który - kiedy obywatel przyjdzie załatwić jakąś swoją żywotną kwestię - mówi: - Co ja mogę, co ja mogę?! To wójt rządzi, a nie radni...
Jest jednak też druga strona medalu. Od wielu lat niemal jednym głosem przedstawiciele wszystkich opcji perorują o potrzebie utworzenia "lobby lubelskiego". Niestety, na ględzeniu się kończy. Lobby takie jest, oczywiście, pewnego rodzaju utopią, ale tylko od pewnego stopnia. Nikt przecież od parlamentarzystów różnych opcji nie wymaga, by mówili jednym głosem np. w sprawie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Ale kiedy chodzi np. o inwestycje w regionie i ściąganie środków finansowych choćby i na remont magistrali kolejowej - mogliby tutaj na chwilę odłożyć partyjne legitymacje i postarać się "zakręcić" wokół tematu.
A tak swoją drogą, wspomniano, iż nie mamy (jako Lubelskie) żadnego swojego przedstawiciela w rządzie. To prawda, ale zdaje się, że do stosunkowo niedawna wiceministrem pewnego strategicznego resortu był człowiek z Lublina właśnie, obecnie zatrudniony w miejscowej administracji samorządowej na wysokim stanowisku. I chyba, jak słyszałem, niebawem - gdzieś tak na jesieni - będzie on aspirować do jeszcze wyższego... Czyżby tego pana, pomimo chlubnej ponoć karty Radzie Ministrów, również dotknęła niemoc sprawcza?
odpowiedzi (0)
skomentujLOG (gość), 28.08.10, 06:56:34
Ale piękna analiza przed kim klękasz na imprezach Młodych Demokratów PO? Przed Januszem z Gumowym przyrodzeniem?Pamiętaj chłopcze: To nie wstyd popierać PSL, SLD,PiS a nie PełO... Wstyd to mieć kolegę Partyjnego tak ograniczonego jak pokazuje twoja analiza...
odpowiedzi (0)
skomentujgrissly (gość), 27.08.10, 22:35:22
Żadna nowość, że ani rządu ani prezydenta nie obchodzi Lubelszczyzna. Bo niby dlaczego ma obchodzić?
Moherowe zagłąbie, które nawet gdyby PO przeniosła stolicę Polski i cały przemysł do Lublina, to i tak ludzie tutaj głosowali by na pisdy. Potem oczywiście pisdy by powiedziały, że to ich zasługa i głupole z Lublina karnie ustawiły by się do wyborczych urn zaraz po mszy w niedzielę.
Lubelszczyzna miała swoją szansę w 2005 roku, kiedy to podczas kampanii piwowarskiej zimnego LECHA dużo zostało naobiecywane i Lubelszczyzna wsparła kandydata pisd. Oczywiście nowy prezydent co miał obiecać to obiecał, a potem olał całą sprawę, bo przecież głupi Lublin i tak na niego zagłosuje.
Trudno zatem, żeby PO się tym bardziej przejmowała Lubelszczyzną skoro wygrać tutaj nie wygra, a olewają ją nawet partie i kandydaci którzy tutaj dostali poparcie.
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.