Kurier Lubelski » Sport » Piłka nożna, II liga. Motor Lublin - Pelikan Łowicz 0:1...

Piłka nożna, II liga. Motor Lublin - Pelikan Łowicz 0:1 (ZDJĘCIA)

Data dodania: 2010-08-29 08:16:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 12:29:51

Kurier Lubelski

Marcin Puka, LUB

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W sobotę Motor Lublin przegrał u siebie z Pelikanem Łowicz 0:1. Witold Sabela, bramkarz "ptaków", nadal jest niepokonany, a Pelikan w tym sezonie jeszcze nie przegrał meczu. Bramkę dla gości zdobył Krzysztof Brodecki w drugiej połowie.

1/13
Piłka nożna, II liga. Motor Lublin - Pelikan Łowicz 0:1 (ZDJĘCIA)

Marcin Fiedeń był jednym z lepszych zawodników na boisku, jednak nie był w stanie przesądzić o wyniku spotkania. Z prawej napastnik Marcin Popławski

(© Karol Wiśniewski)

Początkowo lublinianie na tle doświadczonego Pelikana (od wielu lat grają praktycznie w tym samym składzie) sobie nie radzili. Większość piłkarzy z przemeblowanej drużyny nie udźwignęła presji. Kiedy wreszcie oswoili się z atmosferą panującą na Alejach Zygmuntowskich, która była dla nich novum, pokazali kilka ciekawych akcji. Jednak nasuwało się pytanie, dlaczego lublinianie praktycznie nie oddawali strzałów z dystansu.
∨ Czytaj dalej
A przecież mokra, grząska murawa (przez cały mecz padał deszcz) temu sprzyjała. W dodatku, gdy na takie uderzenie zdecydował się Michajło Diaczuk-Stawicki, Sabela miał pewne problemy z obroną jego strzału. Dlatego warto było cały czas próbować, ale próżno było się tego doczekać.

W szeregach gospodarzy widoczny był brak pomocnika, który potrafiłby wziąć na swoje barki ciężar gry, przetrzymać piłkę, czy prostopadłym podaniem uruchomić któregoś z napastników. Tutaj też jest spory problem, ponieważ ofensywni gracze Motoru także nie są w najwyższej formie. Także liczba młodzieżowców i ich jakość nie powala na kolana. I to powinny być główne cele transferowe lublinian w zamykającym się 1 września okienku transferowym. - W tym tygodniu zgłosimy czterech zawodników, co wzmocni konkurencję. Wśród tych graczy będzie również środkowy obrońca - zdradza Bohdan Bławacki, trener Motoru.

Bławacki zwraca też uwagę na coś innego. - Problem zawodników leży w ich psychice. Witalij Mielniczuk czy Krystian Wójcik w pierwszej połowie bali się piłki, więc ciężko mówić o kombinacyjnej grze - mówi.

Wracając do meczu: gdyby w sobotę obydwa zespoły podzieliły się punktami, to nikt nie mógłby narzekać.

Motor Lublin - Pelikan Łowicz 0:1 (0:1) Bramka: Brodecki 70. Widzów: 1200. Sędziował: Robert Hasselbusch (Warszawa)
Motor: Styżej - Fiedeń, JankowskiI, Stadnicki, WojdygaI - Wójcik (60 Temeriwski), Mielniczuk (76 Dikij), Diaczuk-Stawicki - Młynarski (80 Kycko), Fundakowski (63 Droździel). PopławskiI.Trener: Bohdan Bławacki.
Pelikan: Sabela - Gołka, Gawlik, Brodecki, MarcinkiewiczI - WyszogrodzkiI (85 Kalu), Łochowski, Gamla, Adamczyk (78 KoźmińskiI) - Bryk (90 Pomianowski), Kowalczyk. Trener: Robert Wilk.

O krok od wielkiego skandalu


Spotkanie Motoru Lublin z Pelikanem Łowicz zostało opóżnione o kwadrans. Wszystko przez nieodpowiedzialne zachowanie pracowników MOSiR-u. Na szczęście, sędzia dopuścił do rozegrania meczu, ale Motorowi groził walkower!

W tym sezonie, wreszcie nie pracownicy Motoru, lecz MOSiR-u Bystrzyca w Lublinie odpowiadają za przygotowanie boiska do gry. MOSiR stanął na wysokości zadania, ponieważ płyta po renowacji prezentuje się okazale. Tyle tylko, że przez głupotę ludzi odpowiedzialnych za organizację meczu, wszyscy w Lublinie najedli się wstydu. A niewiele zabrakło, żeby spotkanie nie doszło do skutku.

Okazało się, że pracownicy MOSiR-u nie mają zielonego pojęcia o wymiarach pola karnego. Tak pomalowali jego linie, że przesunęli pola karne o kilkadziesiąt centymetrów, co sprawiało wrażenie, jakby na boisku były cztery szesnastki. W końcu podjęto decyzję, że można grać. - Chciałem żeby wszystko rozstrzygnęło się w sportowej walce, a nie przy stoliku - mówi Witold Makowski, delegat na sobotni mecze ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Koniec, końców, ale sprawa ta poszła w Polskę. A Lublin znów jest pośmiewiskiem. Swojej dezaprobaty nie kryli kibice Motoru. - To skandal. W swoim życiu obejrzałem setki meczów i nigdy nie zdarzyła się taka sytuacja. Nikogo nie obrażając, ale nawet w C-klasie wiedzą jakie rozmiary ma boisko - mówi pan Paweł.

Swój kolejny mecz w Lublinie Motor zagra dopiero 11 września z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Mamy nadzieję, że wtedy ci "fachowcy", którzy malowali linie w sobotę, nie wywiną jakiegoś innego numeru.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

do opo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sp (gość), 29.08.10, 15:57:00

Tak boli mnie,że moja drużyna przegrała, ale wiem, że Motor nie jest teraz potęgą. Chodzi mi o to, że sędziowie trochę przesadzali z niektórymi decyzjami. 2 razy podyktowali spalonego jak wychodzili Motorowcy na czystą pozycję, a tak się składa, że siedziałem na linii mniej więcej i nic takiego nie widziałem, a wzrok mam całkiem nówke nie śmigany:) Nie wiem czy chodzisz na mecze czy nie, ale jeśli masz takie nastawienie to może lepiej oglądaj sobie ligę mistrzów w tv tam będziesz miał przynajmniej same gwiazdy i będzie elegancko. Nie napinaj sie tak na kibiców bo najwyżej mogli sobie pokrzyczeć na pusty sektor gości. Poza tym nasi piłkarze nie podlatują po strzeleniu gola do kibiców innej drużyny i ich nie prowokują.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kurier jak zwykle profesjonalnie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ełka (gość), 29.08.10, 14:14:21

żeby nawet składów nie podać

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

opo (gość), 29.08.10, 12:53:00

ostro a co byś chciał żeby gwizdneli dla motorku karnego,albo żeby kibice zdewastowali do końca agonalny stan obiektu,a może nie jesteś obiektywny i uważasz że Plikan powinien stać a gospodarz strzelać gole.Lepszy zasłużenie zwyciężył i to cię boli.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sp (gość), 29.08.10, 11:06:36

Niesamowicie długie sprawozdanie z 90 minut meczu. Oczywiście nie ma nic o dopingu ani o tym, że sędziowie nie mieli swojego najlepszego dnia, a symulowanie łowiczan pominę. Moglibyście się wziąć do roboty i napisać kilka zdań więcej na klawiaturze bo nie jest to zbytnio męczące.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.