Data dodania: 2010-08-29 08:40:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-29 11:29:49
(© Małgorzata Genca)
Terror ze strony przełożonego może dotknąć każdego z nas. Od 2003 roku w kodeksie pracy istnieje pojęcie mobbingu. Na podstawie paragrafów pracownik, który czuje się szykanowany w miejscu pracy, może skierować sprawę do sądu. Warunek jest jeden - musi mieć na to żelazne dowody.
aa (gość), 11.09.10, 22:09:48
Pracodawcy to są tacy mądrzy ,bo rozłożyli lubelskie zakłady i wykupili za grosze ,a mogli to zrobić bo im na to pozwolono i tak dalej robią doprowadzają do upładłości i tworzą nowe .Nie płacą marnych groszy na czas,wykorzystują słabość polskiego państwa ,kryzys i udają mundrzołków .Mądrzy ludzie są mądrzy ,rozważni ,a świnia worek drze i kwiczy i wtedy może być mobbing i inne problemy .Często jestem zmuszana do wysłuchiwania tego typu mądrości i tak sobie myślę ;to taki głupi kraj ,gdzie nie ma prawa ,sądów .Co za rządy ,które pozwoliły rozłożyć przemysł ,banki ,szpitale i wysyłają miliony ludzi na tułaczkę ,biedę .Statystyki zatrważają ,a politycy mówią jest dobrze .Mobbing jest tym większy im większe są problemy ze znalezieniem pracy .
odpowiedzi (0)
skomentujPracodawca (gość), 29.08.10, 19:16:38
Występują dwa rodzaje relacji pomiędzy pracownikiem i pracodawcą.
W pierwszym rodzaju relacji pracownik boi się, że straci pracę.
W drugim rodzaju relacji pracodawca boi się, że straci pracownika.
Zastanówcie się ci, którzy posiadacie status pracownika, od czego zależy rodzaj relacji między wami, a waszym pracodawcą. Bo zwykle bywa tak, że w pierwszym rodzaju relacji pracownik nie robi nic, żeby pracy nie stracić, a często robi wszystko, żeby zostać zwolnionym. Kiedy sytuacja staje się podbramkowa - zakłada związek zawodowy.
W drugim rodzaju relacji pracodawca robi wszystko, żeby pracownika nie stracić, żeby nie uciekł on do konkurencji. I robi to zwykle skutecznie metodą konkretnych, wymiernych korzyści dla pracownika. A kiedy do takiego pracownika przyjdzie agitator związkowy, otrzymuje odpowiedź "Spadaj na drzewo, banany prostować !".
I wcale nie musi być tak, że pierwsza grupa to ciecie, sprzątaczki i inni robole bez kwalifikacji, zaś druga to wysoko kwalifikowani specjaliści.
Pracownicy ! Wam nie jest potrzebny kodeks pracy, nie jest wam potrzebna inspekcja pracy , ani związki zawodowe.
Jeśli konkretny pracownik stanie się niezbędny dla pracodawcy, to najlepszym obrońcą takiego pracownika będzie sam pracodawca. Pracodawca będzie wówczas dbał o interesy takiego pracownika jak o interesy własne. Pracodawca da takiemu pracownikowi takie wynagrodzenie, zapewni takie warunki pracy, żeby pracownik nawet nie pomyślał o zwolnieniu się.
Zaś pozostali, którzy takich relacji nie akceptują mają jedną, czasem dwie umowy okresowe (dajemy ci szansę) i koniec. Przymusu pracy nie ma. A wybór należy do was, pracowników.
odpowiedzi (0)
skomentujRacjonalista (gość), 29.08.10, 16:50:03
Jak widać nie odpowiada wam status pracownika. Nie podejmujcie się więc tej roli, bo taki status będziecie szybko tracić.
Ale macie jeszcze jedno wyjście antymobbingowe : Status zleceniobiorcy i wykonywanie umów - zleceń i umów o dzieło. Jesteście wtedy panami dla siebie. Przyjmujecie zlecenie - albo nie. Wykonaliście zlecenie dobrze i według umowy - otrzymujecie należność. Wykonaliście źle - ponosicie koszty materiałów, należności nie dostajecie, zaś płacicie kary umowne. Nie macie nad sobą wrednego pracodawcy, nikt wam nic nie nakazuje, pracujecie kiedy chcecie i jak chcecie, liczy się końcowy wynik.
A może to dla was też niewolnictwo ? Jeśli tak, to pozostaje założenie własnej działalności gospodarczej. To tylko wypełnienie paru kwitków i jesteście panami. I wtedy możecie się żalić, że wasi klienci stosują wobec was mobbing. Ale na to , to już tylko pomoże psychiatra.
odpowiedzi (0)
skomentujRacjonalista (gość), 29.08.10, 12:23:14
@Blob :
Nie masz pieniędzy ani na leki, ani na jedzenie ? Ale na komputer i łącze internetowe masz ? Uznałeś, że renta, albo zaglądanie do cudzej kieszeni (nazywasz to pomocą) jest dla ciebie jedynym wyjściem ?
A może tak zastanowisz się co potrafisz robić i spróbować sprzedawać swoje usługi (pracę). Nie masz kwalifikacji - to idź kopać doły, albo pomagać w gospodarstwach na wsi. Teraz chłopi szukają robotników do zbioru malin, później będą ziemniaki. Dla chcącego pracować - robota zawsze się znajdzie.
A twoja depresja to twój problem. Pij zamiast piwa ziółka na uspokojenie. I przestań pieprzyć o mobbingu.
odpowiedzi (0)
skomentujBlob. (gość), 29.08.10, 12:02:38
Jestem ofiarą długotrwałego mobbingu.Zachorowałem na depresję,leczę się,pracodawca z sektora publicznego wywalił mnie z pracy,wystąpiłem o rentę a ZUS mi jej nie chce przyznać.Sprawa jest w sądzie.Nie mam rodziny,nie mam pieniędzy na leki ani jedzenie.Zwracałem się o pomoc gdzie tylko można było ale nikt mi nie pomógł.Jakbym był trędowaty.W sytuacji bez wyjścia jest tylko jedno wyjście.Za stary jestem na to żeby stąd wyjechać.
odpowiedzi (0)
skomentujRacjonalista (gość), 29.08.10, 11:59:31
1) Pracodawca jest przełożonym pracownika, a nie na odwrót
2) Przełożony wydaje polecenia pracownikowi, a nie na odwrót
3) Zatrudniając się podpisujesz umowę oraz regulamin pracy i wynagradzania. Jeśli ich treść ci nie odpowiada - nie podpisuj.
4) Jeśli postanowienia umowy przestają ci odpowiadać - wypowiedz umowę. Nie ma obowiązku zawierania umów.
5) Jeśli pracodawca ci nie odpowiada - zmień go. Pamiętaj, że to pracodawca zatrudnia ciebie, a nie ty pracodawcę.
6) Jeśli nie odpowiada ci rola pracownika - stań się pracodawcą.
7) Wartość twojej pracy może wycenić twój pracodawca, albo twój klient. Innej możliwości nie ma.
Jeśli naruszasz którąś z tych zasad jesteś bandytą i będziesz traktowany jak bandyta.
Z bandytami się nie rozmawia. Do bandytów się strzela.
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.