Kurier Lubelski » Wiadomości » Terror w pracy, czyli mobbing po lubelsku

Terror w pracy, czyli mobbing po lubelsku

Data dodania: 2010-08-29 08:40:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-29 11:29:49

Kurier Lubelski

Piotr Orzechowski

11KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Terror w pracy, czyli mobbing po lubelsku

(© Małgorzata Genca)

Terror ze strony przełożonego może dotknąć każdego z nas. Od 2003 roku w kodeksie pracy istnieje pojęcie mobbingu. Na podstawie paragrafów pracownik, który czuje się szykanowany w miejscu pracy, może skierować sprawę do sądu. Warunek jest jeden - musi mieć na to żelazne dowody.

- Mobber, czyli osoba stosująca mobbing, działa najczęściej "w białych rękawiczkach". Stara się nie rzucać w oczy, tak aby dowodów jego działania było jak najmniej - mówi Jadwiga Mucha, krajowy konsultant Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Antymobbingowego.

W ubiegłym tygodniu głośna stała się sprawa dwóch kobiet pracujących na stacji benzynowej przy ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Pani Magdalena i pani Agnieszka przez kilka godzin z transparentami w dłoniach protestowały przeciwko praktykom stosowanym przez ich przełożonego.
∨ Czytaj dalej
Noszą się z zamiarem skierowania sprawy do sądu.

Słowo "mobbing" z roku na rok robi coraz większą karierę. Przybywa głośnych spraw, w których padają poważne oskarżenia wobec przełożonych. Sęk jednak w tym, że gros spraw kończy swój bieg, zanim tak na dobrą sprawę się rozpoczną.

- Wynika to z nieznajomości samej definicji mobbingu - mówi Jadwiga Mucha. - Zwykła kłótnia z przełożonym, w czasie której padają ostrzejsze słowa, może już być zinterpretowana jako działanie mobbingowe. To jest jednak myślenie na skróty. Wszystkim, którzy sięgną po tak poważne oskarżenia, radziłabym najpierw dokładnie przeczytać kodeks pracy.

Główną cechą mobbingu jest długotrwałe i uporczywe nękanie pracownika. Zazwyczaj wszystko rozpoczyna się od zwykłej różnicy zdań. Proces pogłębia się z chwilą, gdy kontakty z przełożonym ograniczają się do wydawania poleceń służbowych. Komunikowanie się jedynie na piśmie, umieszczanie pracownika w znacznej odległości od innych osób, odmowne odpowiedzi przełożonego na każdą prośbę o rozmowę wzmagają u pracownika poczucie izolacji. Następnym krokiem jest już jawne okazywanie wrogości człowiekowi, m.in. poprzez wzgardliwe epitety, naśmiewanie się z ułomności czy też krytykowanie życia prywatnego. Najczęściej takie zachowanie ma na celu sprowokowanie pracownika do postępowania, które może się skończyć dyscyplinarnym ukaraniem. W czwartej, ekstremalnej fazie, pracownik nie może normalnie wykonywać swoich obowiązków. Skrajne działania przełożonego sprowadzają się do obniżenia wynagrodzenia czy też przeniesienia na gorsze stanowisko.

- Psychiczne skutki mobbingu mogą być bardzo poważne. Jest to spora dawka cierpienia psychicznego, najpierw w postaci niepokoju, lęku, poczucia winy, bezradności, a potem emocjonalnego wypalenia i społecznej izolacji - mówi Piotr Szczukiewicz z Zakładu Psychologii Klinicznej UMCS.

Jadwiga Mucha zajmuje się pomocą ofiarom mobbingu sześć lat. Przez ten czas uczestniczyła w 17 sprawach sądowych z terenu województwa lubelskiego. Pięć z nich zakończyło się pozytywnie dla osób składających pozew.

- Nie jest to liczba powalająca na kolana, ale liczy się sam fakt, że sądy orzekają na korzyść pokrzywdzonych. Bierze się to stąd, że wnioski dowodowe są przygotowywane coraz lepiej. Żeby przekonać sąd do swoich racji, trzeba mieć dowody niebudzące żadnych wątpliwości - mówi Mucha.
« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Mobbing

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aa (gość), 11.09.10, 22:09:48

Pracodawcy to są tacy mądrzy ,bo rozłożyli lubelskie zakłady i wykupili za grosze ,a mogli to zrobić bo im na to pozwolono i tak dalej robią doprowadzają do upładłości i tworzą nowe .Nie płacą marnych groszy na czas,wykorzystują słabość polskiego państwa ,kryzys i udają mundrzołków .Mądrzy ludzie są mądrzy ,rozważni ,a świnia worek drze i kwiczy i wtedy może być mobbing i inne problemy .Często jestem zmuszana do wysłuchiwania tego typu mądrości i tak sobie myślę ;to taki głupi kraj ,gdzie nie ma prawa ,sądów .Co za rządy ,które pozwoliły rozłożyć przemysł ,banki ,szpitale i wysyłają miliony ludzi na tułaczkę ,biedę .Statystyki zatrważają ,a politycy mówią jest dobrze .Mobbing jest tym większy im większe są problemy ze znalezieniem pracy .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lublin

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janek (gość), 30.08.10, 20:17:54

Lublin to niewolnicze zagłębie...0 szacunku dla pracownika, żadna kultura pracy!

odpowiedzi (0)

skomentuj

PZL Świdnik-

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

heh (gość), 30.08.10, 17:53:06

tam to jest mobbing!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy chcesz być niezbędnym ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pracodawca (gość), 29.08.10, 19:16:38

Występują dwa rodzaje relacji pomiędzy pracownikiem i pracodawcą.
W pierwszym rodzaju relacji pracownik boi się, że straci pracę.
W drugim rodzaju relacji pracodawca boi się, że straci pracownika.
Zastanówcie się ci, którzy posiadacie status pracownika, od czego zależy rodzaj relacji między wami, a waszym pracodawcą. Bo zwykle bywa tak, że w pierwszym rodzaju relacji pracownik nie robi nic, żeby pracy nie stracić, a często robi wszystko, żeby zostać zwolnionym. Kiedy sytuacja staje się podbramkowa - zakłada związek zawodowy.
W drugim rodzaju relacji pracodawca robi wszystko, żeby pracownika nie stracić, żeby nie uciekł on do konkurencji. I robi to zwykle skutecznie metodą konkretnych, wymiernych korzyści dla pracownika. A kiedy do takiego pracownika przyjdzie agitator związkowy, otrzymuje odpowiedź "Spadaj na drzewo, banany prostować !".

I wcale nie musi być tak, że pierwsza grupa to ciecie, sprzątaczki i inni robole bez kwalifikacji, zaś druga to wysoko kwalifikowani specjaliści.

Pracownicy ! Wam nie jest potrzebny kodeks pracy, nie jest wam potrzebna inspekcja pracy , ani związki zawodowe.
Jeśli konkretny pracownik stanie się niezbędny dla pracodawcy, to najlepszym obrońcą takiego pracownika będzie sam pracodawca. Pracodawca będzie wówczas dbał o interesy takiego pracownika jak o interesy własne. Pracodawca da takiemu pracownikowi takie wynagrodzenie, zapewni takie warunki pracy, żeby pracownik nawet nie pomyślał o zwolnieniu się.

Zaś pozostali, którzy takich relacji nie akceptują mają jedną, czasem dwie umowy okresowe (dajemy ci szansę) i koniec. Przymusu pracy nie ma. A wybór należy do was, pracowników.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do debilków "Kozio" i "hmm"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Racjonalista (gość), 29.08.10, 16:50:03

Jak widać nie odpowiada wam status pracownika. Nie podejmujcie się więc tej roli, bo taki status będziecie szybko tracić.
Ale macie jeszcze jedno wyjście antymobbingowe : Status zleceniobiorcy i wykonywanie umów - zleceń i umów o dzieło. Jesteście wtedy panami dla siebie. Przyjmujecie zlecenie - albo nie. Wykonaliście zlecenie dobrze i według umowy - otrzymujecie należność. Wykonaliście źle - ponosicie koszty materiałów, należności nie dostajecie, zaś płacicie kary umowne. Nie macie nad sobą wrednego pracodawcy, nikt wam nic nie nakazuje, pracujecie kiedy chcecie i jak chcecie, liczy się końcowy wynik.
A może to dla was też niewolnictwo ? Jeśli tak, to pozostaje założenie własnej działalności gospodarczej. To tylko wypełnienie paru kwitków i jesteście panami. I wtedy możecie się żalić, że wasi klienci stosują wobec was mobbing. Ale na to , to już tylko pomoże psychiatra.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hmm (gość), 29.08.10, 16:15:35

widać, że niewolnictwo powraca w nowej formie...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do racjonalisty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kozio (gość), 29.08.10, 13:43:45

1.Pracodawca nie może być właścicielem drugiego człowieka.choć ci się tak wydaje.
2.Żaden regulamin nie może naruszać praw ludzkich,więc go podając do podpisania jesteś .....
3.Ogólnie jesteś durniem

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tylko jedno wyjście ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Racjonalista (gość), 29.08.10, 12:23:14

@Blob :
Nie masz pieniędzy ani na leki, ani na jedzenie ? Ale na komputer i łącze internetowe masz ? Uznałeś, że renta, albo zaglądanie do cudzej kieszeni (nazywasz to pomocą) jest dla ciebie jedynym wyjściem ?
A może tak zastanowisz się co potrafisz robić i spróbować sprzedawać swoje usługi (pracę). Nie masz kwalifikacji - to idź kopać doły, albo pomagać w gospodarstwach na wsi. Teraz chłopi szukają robotników do zbioru malin, później będą ziemniaki. Dla chcącego pracować - robota zawsze się znajdzie.
A twoja depresja to twój problem. Pij zamiast piwa ziółka na uspokojenie. I przestań pieprzyć o mobbingu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ofiara.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Blob. (gość), 29.08.10, 12:02:38

Jestem ofiarą długotrwałego mobbingu.Zachorowałem na depresję,leczę się,pracodawca z sektora publicznego wywalił mnie z pracy,wystąpiłem o rentę a ZUS mi jej nie chce przyznać.Sprawa jest w sądzie.Nie mam rodziny,nie mam pieniędzy na leki ani jedzenie.Zwracałem się o pomoc gdzie tylko można było ale nikt mi nie pomógł.Jakbym był trędowaty.W sytuacji bez wyjścia jest tylko jedno wyjście.Za stary jestem na to żeby stąd wyjechać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Warto zapamiętać kilka zasad kardynalnych

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Racjonalista (gość), 29.08.10, 11:59:31

1) Pracodawca jest przełożonym pracownika, a nie na odwrót
2) Przełożony wydaje polecenia pracownikowi, a nie na odwrót
3) Zatrudniając się podpisujesz umowę oraz regulamin pracy i wynagradzania. Jeśli ich treść ci nie odpowiada - nie podpisuj.
4) Jeśli postanowienia umowy przestają ci odpowiadać - wypowiedz umowę. Nie ma obowiązku zawierania umów.
5) Jeśli pracodawca ci nie odpowiada - zmień go. Pamiętaj, że to pracodawca zatrudnia ciebie, a nie ty pracodawcę.
6) Jeśli nie odpowiada ci rola pracownika - stań się pracodawcą.
7) Wartość twojej pracy może wycenić twój pracodawca, albo twój klient. Innej możliwości nie ma.

Jeśli naruszasz którąś z tych zasad jesteś bandytą i będziesz traktowany jak bandyta.
Z bandytami się nie rozmawia. Do bandytów się strzela.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.