Data dodania: 2010-08-29 15:42:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 11:35:37
(© fot. PAP/Adam Warżawa)
NSZZ "Solidarność" nie zwinie sztandarów. Związek nadal będzie się upominał o prawa pracownicze - mówił wczoraj podczas obchodów 30. rocznicy powstania związku jego lider Janusz Śniadek, dodając, że Solidarność wciąż będzie walczyć dla obrony solidarnej i prosocjalnej Polski i Europy. Śniadek nie krył, że związkowi po drodze jest z partią Jarosława Kaczyńskiego.
kluk (gość), 30.08.10, 11:36:58
Bolek ogląda się za siebie czy mu kto jajem nie pzyp***doli a ten drugi ma minę jak Judasz na Ostatniej Wieczerzy.
Zobaczycie,że Przewodniczącego Śniadka PO-wskie GRU ubabra w jakieś medialne g*wno i "załatwi"
jak wielu innych Polaków oddanych Narodowi .
odpowiedzi (0)
skomentujpolo (gość), 30.08.10, 11:10:49
Komorowski już po raz drugi zapowiada budowę "solidarnego państwa".
Jak wam się podoba pomysł J. Kaczyńskiego, ukradziony przez Komorowskiego?
Czy i tym razem będziecie mordy drzeć słysząc o "solidarnym państwie"?
odpowiedzi (0)
skomentujSokrates (gość), 30.08.10, 10:07:40
że utrzymują tych działaczy-nierobów.Zarabiają po kilkanascie tysięcy za to ,że mobilizują zwiazkowe pospolstwo do palenia opon i wycia syrenami.I do walki z rzadem.I do wypełnianie zleceń PiS i Kaczynskich.Słusznie Wałęsa nie chce sie do nich przyłączyć.A Śniadek jest pachołkiem Kaczyńskiego.Po co komu taka zwiazkowa hołota?Przykładem geba Guzikiewicza czy tego kandydata na prezydenta z Solidarności 80.Ciemna masa daje robić z siebie durniów.Totalna głupota.
odpowiedzi (0)
skomentujmaria (gość), 30.08.10, 08:25:56
walczący tylko o posady dla siebie. W głębokim poważaniu mają prawa pracownicze - działaczom wydaje się, że pisowcy zapewnią im ciepłe posadki i pensje za nic nie robienie do końca życia. Tak jak jest na całym świecie - związki trzeba wyprowadzić poza zakłady pracy i niech się utrzymują ze składek związkowców.
odpowiedzi (0)
skomentujWP (gość), 30.08.10, 08:08:33
"Wesoły Bronek" robi sobie hecę ze stoczniowców . - Fragmenty przemówień Komorowskiego i Śniadka w Szczecinie - Komorowski "Nie tylko Amerykanie mają statuę wolności, ale my też mamy swoją wielką, wspaniałą statuę wolności, a tą statuą wolności są przecież portowe i stoczniowe dźwigi, które widać z daleka, które świadczą o tym, że potrafiliśmy wznieść Polskę wysoko, że potrafimy dostrzec także to wszystko, co boli, niepokoi; to wszystko, co jest troską państwa polskiego, troski każdego przeciętnego człowieka - powiedział Komorowski". Śniadek - "18 sierpnia, w rocznicę strajku w Szczecinie, ze szczecińskiej stoczni kolejny raz popłynęło wołanie "pracy i chleba". Na oczach wszystkich, całej Polski kona polski przemysł okrętowy. Umiera poznański Ceglorz, umiera stocznia Gdynia, umiera stocznia Szczecin. Umierają nasze miejsca pracy, całe zakłady - jeszcze niedawno najwięksi zbiorowi bohaterowie na polskiej drodze do wolności - mówił przewodniczący NSZZ "Solidarność"…"Zawiodły elity gospodarcze i polityczne. Zabrakło kompetencji i dalekowzrocznej wizji godnej (ministra skarbu II RP) Eugeniusza Kwiatkowskiego, gdy gospodarkę morską uznano za polską rację stanu. Polską racją stanu powinna być także dzisiaj - powiedział Śniadek.". - Mój komentarz - Komorowskiego prześmiewczo nazwał "Wesołym Bronkiem" Ziemkiewicz, a powinien nazwać go tępym, odpornym na wiedzę. Argumentował w tle wielokrotnym prezentowaniem przez niego umysłu klasy bardzo "niska" Termin "Wesoły Bronek" upublicznił Ziemkiewicz wczoraj. Komorowski nie wytrzymał nawet jednego dnia aby nie udowodnić, że tytuł należy mu się bezspornie . Gdyby potraktować Komorowskiego poważnie należałoby ubolewać nad jego brakiem taktu, życzliwi radziliby mu czytać tekst , chociaż pobieżnie przed wystąpieniem i sprawdzić, czy aby pasuje do miejsca w którym ma być wygłoszony i ludzi do których ma być skierowany. Załóżmy jednak że Komorowski tekst który wygłosił w stoczni do stoczniowców przygotował osobiście, proszę nie protestować, to założenie czysto teoretyczne , chociaż grafomański tekst tablicy upamiętniającej przed pałacem prezydenckim nie wiadomo czy ofiary, czy pokutników świadczyłby na korzyść tej hipotezy. Michałowski zapewne ochrania prezydenta nie chcą podać autora tego kuriozum. Partia rządząca, której prominentnym członkiem był Komorowski zamyka stocznie, ludzie idą na bruk, likwiduje cały przemysł. I co w tym kontekście mówi Komorowski. Dźwigi, które z powodu niedbalstwa , nieudaczności, klęczenia na kolanach przed niemieckim Traktatem Lizbońskim rządu Tuska i Platformy, dźwigi które są praktycznie albo zdemontowane albo będą w przyszłości, mają być symbolem "troski państwa polskiego" upadające, walące się dźwigi mają być symbolem Polski, jej pozycji, trwałości. Zakład ruina doprowadzony do tego stanu przez Komorowskiego i jego kolegów z Rządu i partii ma być symbolem troski państwa polskiego troszczącego się o każdego przeciętnego człowieka . Być może "Wesoły Bronek " uznał, że stoczniowcy to nie ci na straży których interesów ma stać państwo Polskie. Jeszce jeden fragment świadczący o ułomności umysłowej "Wesołego Bronka ". Komorowski "To jest zobowiązanie dwustronne - umieć toczyć dialog z przedstawicielami pracowników, pracodawców, ale i z drugiej strony - związkowców ze sobą i z władzą. Gwarantuję, że jako prezydent będę wspierał prowadzenie tej właśnie metody jako najskuteczniej sprawdzonej także 30 lat temu, metody dialogu społecznego jako fundamentu rozwiązywania spraw nawet najtrudniejszych - powiedział Komorowski". Komu jak komu ale to wstyd przypominać Komorowskiemu jak wyglądał dialog władzy ze społeczeństwem trzydzieści lat temu . SB infiltrujące, cenzura, wyrzucanie pracy, zabieranie przydziałów na mieszkania , donosiciele i agentura. Więzienia , zabójstwa , łamanie charakterów , niszczenie kariery, wyrzucanie z pracy , uniemożliwianie jej podjęcia, bezustanne gnębienie To strona rządowa, władza. Jak wyglądał dialog ze strony społecznej. Strajki, nielegalne życie polityczne i społeczne, walka z kontrolująca wszystko jedną partia, konspiracja przed donosicielami , esbecją Nie mylić PZPR z Platformą . Platformy wtedy jeszcze nie było. Jak się skończył dialog społeczny władzy ze społeczeństwem wiemy. Stan wojenny, emigracja polityczna, represje, więzienia, morderstwa w tym Popiełuszki. I co nam obiecuje "Wesoły Bronek". Co tam obiecuje, Komorowski gwarantuje, że będzie wspierał sprawdzone przed trzydziestu laty metody, czyli to samo. Komorowski jest teraz władzą. Czy zacznie wyrzucać z pracy. Ja bym się nie niepokoiła . "Wesoły Bronek" robił sobie po prostu jaja ze stoczniowców. A już w środę następny jego występ . W Brukseli. Aż strach się bać co znowu lapnie.
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.