Data dodania: 2010-08-29 15:42:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-30 11:35:37
(© fot. PAP/Adam Warżawa)
NSZZ "Solidarność" nie zwinie sztandarów. Związek nadal będzie się upominał o prawa pracownicze - mówił wczoraj podczas obchodów 30. rocznicy powstania związku jego lider Janusz Śniadek, dodając, że Solidarność wciąż będzie walczyć dla obrony solidarnej i prosocjalnej Polski i Europy. Śniadek nie krył, że związkowi po drodze jest z partią Jarosława Kaczyńskiego.
Jaruzelowaty (gość), 30.08.10, 16:03:44
# lata Waszych POkracznych "rzundów" to 3 lata wyrwane z życiorysu przeciętnego POlaka nie należącego do pijawk PO. Zginął Lech Kaczyński to nowym diabłem jest Śniadek. W końcu trzeba wziąć się za reformy. Nawet te POłóweczki Bronka Barbapapy. A tak swoją drogą to nikt inny tylko Wasz członek ( "gumowy") rodem spod Biłgoraja na lata skłócił ten biedny do kwadratu naród. Wy POwiecie swoje, że to mohery, ojciec Rydzyk, Kaczor, Maciarewicz, Migalski itp. I macie prawo. Ja też mam prawo POwiedzieć, że całe zło przyszło z chwilą dojścia do michy Panów i Pań w pilśniowych kapeluszach model Tyrol lub Bawaria. Od 3 lat nic nie robicie. Czekacie na moment gdy Ericka Szteinbach odzyska Wam "ziemie odzyskane" i budiet gut i ende. Wyborcami Bronia Barbapapy byli oprócz POznaniaków mieszkańcy Ziem Odzyskanych. Im tak spieszno do "ordung ist sein". Oby się nie przeliczyli tak jak dawni mieszkańcy NRD. 80% młodych uciekło na tereny dawnej NRF. Kaczory byli Wam solą w oku bo ich niepoprawna a patriotyczna postawa uniemozliwiła Wam zrealizować Polityki wnuka wermachtowca. Teraz Wam nikt nie już przeszkodzi w akcji "Drang nach Osten".
odpowiedzi (0)
skomentuj!! (gość), 30.08.10, 15:54:31
Najważniejszym „osiągnięciem” obecnego rządu jest doprowadzenie do ogromnego wzrostu długu publicznego, który po niemal trzech latach rządów Platformy Obywatelskiej wzrósł do kwoty 700 miliardów złotych. Przejmując władzę Donald Tusk i jego rząd przejął dług w wysokości 530 miliardów złotych, czyli jak łatwo policzyć obecna ekipa rządowa zadłużyła nas wszystkich w ciągu trzech lat na kwotę 170 miliardów złotych.
Z tego wynika, że nasz premier „cudotwórca” z miesiąca na miesiąc zadłuża nas na kolejne 5 miliardów. Niestety te przerażające dane są jedynie danymi oficjalnymi, do których należałoby doliczyć zobowiązania emerytalne, zadłużenie samorządów i Narodowego Funduszu Zdrowia to otrzymamy kwotę o wiele wyższą, która normalnie myślących ludzi przyprawi co najmniej o zawroty głowy. Jak wyliczył Janusz Jabłonowski, pracownik Departamentu Statystyki NBP, który badania nad stanem polskich finansów publicznych w perspektywie dziesięcioleci prowadził na Uniwersytecie we Fryburgu zadłużenie Polaków wynosi obecnie wraz z tzw. długiem ukrytym ponad 3 biliony złotych, co przekracza 220 % PKB !!!
Obecne oficjalne zadłużenie naszego kraju sprawia, że przeciętny Polak jest zadłużony na kwotę ok. 17 tysięcy złotych.
odpowiedzi (0)
skomentujGość (gość), 30.08.10, 14:21:16
Dużo gadania, a efekt znikomy... wystarczy przypomnieć sobie mocno niekorzystne dla pracowników zmiany w kodeksie pracy... tłumaczy się je niby to potrzebą obniżania kosztów, zwiększenia wydajności i "dyspozycyjności" pracownika wobec firmy, ale przecież nie na tym polega zwiększanie efektywności działania przedsiębiorstwa. Jeżeli chodzi o zmniejszenie kosztów, to polityka fiskalna ma znacznie więcej do "powiedzenia"... a i wydajność też można zwiększać mądrą organizacją, odpowiednio wyważonymi inwestycjami, nie eksploatowaniem do upadłego, za wszelką cenę - sprzętu i ludzi, w końcu - związaniem pracowników z firmą nie metodami rodem z XIX wieku, a odpowiednią polityką płacową, działaniami nakierowanymi tak, żeby pracownikowi opłacało się dobrze pracować. Bo za najniższa regionalną, w dodatku wycinaną jak się tylko da, a i z łaski wypłacaną (a jakże często - nie) - dobrego pracownika NIE ZNAJDZIE. A jeżeli jeszcze pracodawcom nie zależy na pracowniku (bo za bramą czeka dziesięciu, choć to nie jest prawdą, że tych dziesięciu to akurat dobrzy pracownicy) - to co się dziwić, że pracownik ma gdzieś pracodawcę i ogranicza się do minimum w swojej pracy? A związki zawodowe? No cóż, mocno spolegliwe pracodawcom i politykom są ostatnimi laty te związki... to i nie dziwne, że ludzie je olewają... poza tym, co to znaczy: po drodze im z PiSem? Związki zawodowe, zrzeszeni w nich - mają być elektoratem jakiejś partii politycznej? Czy przywódcy tych związków też chcą do władzy? Na to wygląda....
odpowiedzi (0)
skomentujkata (gość), 30.08.10, 12:10:12
Sniadek marudzi, że jest wielkie rozwarstwienie płacowe - zapomina jednak, że Jarosław Kaczyński prowadził liberalną, a nie solidarną politykę gospodarczą. Zyta Gilowska!!!!! Najwięcej darowano najbogatszym - z 40 na 32 %, biednym tylko 1 % z 19 na 18. Zlikwidowano podatek spadkowy - rzecz niewyobrażalna w całej Europie. Śniadek kłamie - JK nigdy nie był solidarny - ale wtedy Solidarność milczała, nie paliła opon.....ŚNIADEK jesteś niewiarygodny!
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.