Kurier Lubelski » Opinie » To jest rok osieroconych rocznic

To jest rok osieroconych rocznic

Data dodania: 2010-09-02 07:29:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 07:54:34

Polska

Janina Paradowska

26KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
To jest rok osieroconych rocznic

(© Polskapresse)

Nikt nie może zabrać związkowi Solidarność prawa do organizowania zjazdów - mówi przewodniczący Janusz Śniadek. Oczywiście, że nie. NSZZ "Solidarność" może swoje zjazdy organizować dowolnie, nawet w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Może zapraszać bliskich sobie ideowo polityków, słuchać reinterpretacji historii z wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego, narzekać na rząd, bo to w końcu prawo związku zawodowego.

Ten zjazd z 30 sierpnia nie był jednak żadnym zjazdem związkowym, był manifestacją ściśle polityczną i z założenia antyrządową, co akurat w rocznicę podpisania porozumień będących kamieniem węgielnym nowej Polski musiało zabrzmieć fałszywie, chociaż zapewne niewielu spodziewało się aż takiej awantury. Jeżeli jednak zaprasza się do zabrania głosu Jarosława Kaczyńskiego, wcześniej reżyseruje się jego wejście, aby prezydent z premierem pokornie czekali, aż prezes spóźniony o akademicki kwadrans wkroczy, nie zauważając zresztą zgromadzonych, nie witając się z nimi, co wydaje mi się po prostu brakiem elementarnej kindersztuby, a nie tylko brakiem poszanowania dla demokratycznych wyborów, to zbiera się owoce.
∨ Czytaj dalej


Nie domagam się też, aby związek zawodowy był organizacją apolityczną. To jakieś nieporozumienie. Związki zawodowe są podmiotami życia politycznego, odgrywają w państwie rolę polityczną, bywają nawet przybudówkami partyjnymi, służą partiom swoimi strukturami w okresie wyborów. Związek zawodowy Solidarność już dawno określił się jako zwolennik Prawa i Sprawiedliwości, takiego wyboru dokonało kierownictwo i żadne zaklęcia tu nie pomogą, a gadanie o jakiejś apolityczności jest najzwyczajniej śmieszne.

Apel sygnatariuszy porozumień sierpniowych, aby ciężar takich obchodów wzięło na siebie państwo, nie jest więc pozbawiony sensu. Państwo już dawno powinno było to zrobić i nie oddawać pola związkowi zawodowemu. Widocznie wygodniej było o tym nie myśleć, a za czasów rządów PiS i Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta po prostu nie wypadało nawet o tym mówić, gdyż uroczystości urządzane przez związek były wygodne jako apoteoza pisowskiej władzy, a przy okazji możliwość wybuczenia tych z innych politycznych opcji. Teraz, bez względu na ryzyko, że władza może się zmienić, trzeba jednak jakiś krok zrobić, choć następny okrągły jubileusz wypadnie za kilka lat, a więc termin jest w miarę bezpieczny, może ostrość konfliktu politycznego nieco zelżeje.
Może dobrze się stało, że ta frustracja się wylała. Już nikt niczego nie musi udawać: ani sztucznej jedności, ani jakiejś wydumanej apolityczności
Uroczystości sierpniowe nie były jednak tylko jedyną, wyjątkową rocznicą. Mieliśmy przecież cały rok rocznic. Zostały one w sposób oczywisty zaplanowane jako ciąg zdarzeń mających pomóc Lechowi Kaczyńskiemu w reelekcji. Od Katynia przez beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki, Grunwald, Powstanie Warszawskie, Bitwę Warszawską, aż po Sierpień właśnie. Miały być dowodem wagi polityki historycznej, demonstracją patriotyzmu, utwierdzeniem słuszności wybranej polityki i być może miały służyć nie tylko pobudzaniu wzniosłych uczuć w Polakach, lecz także reinterpretacji historii. Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem ten plan przewróciła i rocznicowe obchody zostały w pewien sposób osierocone. Już nie miały takiej politycznej wagi, na przykład obchody grunwaldzkie nie niosły żadnego nowego przesłania, a nawet nie powielały starych stereotypów. Można rzec, że zyskały właściwą miarę albo historycznych widowisk, albo uczczenia wydarzeń bez zbytniej pompy i zadęcia. Cała frustracja musiała się więc gdzieś wyładować. I wyładowała się w Gdyni.

Może dobrze się nawet stało, bowiem już nikt niczego nie musi udawać: ani sztucznej jedności, ani jakiejś wydumanej apolityczności. Może nawet pamięć o Sierpniu i tamtych wydarzeniach stanie się powszechniejsza i bardziej autentyczna? W każdej klęsce, a taką była rocznica Sierpnia, warto przecież poszukać czegoś optymistycznego.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Paradowska "solidarność" z SB

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakauer (gość), 02.09.10, 09:16:54

PARADOWSKA JANINA IPN BU 00244/35
PARADOWSKA JANINA IPN BU 00328/512
PARADOWSKA JANINA IPN BU 001134/1294


odpowiedzi (0)

skomentuj

Pionek, to nie Król...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fankan (gość), 02.09.10, 08:55:04

Autorka pisze, że mieliśmy cały rok rocznic, które zostały zaplanowane by pomóc Lechowi Kaczyńskiemu w reelekcji. "Od Katynia przez beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki, Grunwald, Powstanie Warszawskie, Bitwę Warszawską, aż po Sierpień właśnie"...
Sama prawda. Można nawet przewidzieć, co by było dalej: Śp. Prezydent IV RP zameldowałby genialnemu bratu o wykonaniu zadania... Ale plan "gieniusia politycznego" - nad którego instynktem politycznym cmokali bez mała wszyscy polscy żurnaliści (najbardziej Karnowski i Zaremba) - się za przeproszeniem rypnął... Jarkacz zaś zamiast odziać wór pokutny i posypać głowę popiołem, nie ma litości dla miłującego go brata nawet po śmierci. Najpierw funduje mu Wawel, co - jak wie - musi się prędzej czy później zakończyć eksmisją... A teraz naraża brata na śmieszność zmuszając swoimi wymysłami - o zasługach Lecha dla "S" - bohaterów tych wydarzeń, aby powiedzieli, czym wtedy naprawdę był... Prawie nikim... Obym się mylił, ale przewiduję, że pozostanie po nim w pamięci narodu jeno niesławne: "SPIEPRZAJ DZIADU"... Co zrobu Kain ? Nie chcę o tym myśleć...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Solidarność

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaśka (gość), 02.09.10, 08:54:39

To,że związkowcy buczeli na Tuska to jest tego pana wyłączną zasługą. W tamtym roku powiedział, że stoczniowcy mogą się czuć bezpiecznie! i co? rząd dostał kataru a stocznie poszły do rozwałki!
Oczywiście! tego pani Paradowska już nie dojrzała, nie zobaczyła całego cynizmu pana premiera, który pytał się gdzie jest 10ml. członków Solidarności? i słuszne krzyczeli związkowcy, że na bezrobociu.
Ile trzeba mieć w sobie perfidii , nienawiści i pogardy do innych, żeby zadawć tego typu pytania!
I właśnie nienawiścią i pogardą do zwykłych ludzi charakteryzuje się ta władza, władza która powinna zrobić wszystko by ludziom żyło się lepiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

johan (gość), 02.09.10, 08:53:16

Dalej te antypolskie przekupki mącą ludziom w głowach w polskojęzycznych mediaiach. Z życiorysu dowiadujemy się że ta stara kobitka miała piękny staż partyjny w PZPR + TW + praca w komunistycznych szmatławcach w stanie wojennym.To powinno dyskfalifikować ją całkowicie jako dziennikarza jak również i tego który publikuje te je wypociny w normalnym państwie. Ponadto w czasie komisji śledczej d.rywina wspópracowala z GW kłamiąc i przekręcając fakty stając po stronie złodzieji.Walczyła również dzielnie aby aby nie poddawać lustracji dziennikarzy. Reasumując tak oto takie szmaty niszczyły Polskę i Polakow przed 89r jak i po 89r.

odpowiedzi (0)

skomentuj

wojna wrześniowa niemiecko-polska

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ondzio (gość), 02.09.10, 08:05:42

... a 1.IX.2010. prezydent -historyk Komorowski wybrał się w podróż do agresorów i oszukańczych sojuszników, co przez wzgląd makabrycznych niemieckich zbrodni uznać można za brak honoru, głupotę, amnezję, zdradę albo wszystko to razem. Tak należy rozumieć historię i rocznice?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak właśnie jest.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość), 02.09.10, 07:51:20

Krótko,rozsądnie i na temat.Brawo.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.