PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Kurier Lubelski » Sport » Artykuł

Smuda: Wiem, że jest jeden taki, który tylko czyha na moją posadę

Smuda: Wiem, że jest jeden taki, który tylko czyha na moją posadę

(© PAP/Grzegorz Michałowski)

Polska

2010-09-05 22:59:16, aktualizacja: 2010-09-06 10:30:21

Nie będzie dymisji. Od początku mówiłem, że chcę budować zespół, a nie od razu wygrywać z każdym. To nie ten etap. Ta drużyna była budowana od zera. Jakbyśmy teraz wygrywali z silnymi zespołami, tobyście powiedzieli, że albo cudotwórcą jestem, albo jedziemy po mistrzostwo Europy. Z Franciszkiem Smudą, trenerem reprezentacji Polski, rozmawiał Rafał Romaniuk.

Jakie pytanie słyszy Pan ostatnio najczęściej?
Co pan zrobi po kolejnych porażkach.

A które najbardziej Pana denerwuje?
To o dymisję.

To zacznijmy właśnie od tego.
Nie będzie dymisji. Od początku mówiłem, że chcę budować zespół, a nie od razu wygrywać z każdym. To nie ten etap. Ta drużyna była budowana od zera. Jakbyśmy teraz wygrywali z silnymi zespołami, tobyście powiedzieli, że albo cudotwórcą jestem, albo jedziemy po mistrzostwo Europy.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Zwalnianie Smudy jest modne. Przypominam sobie, jak pracowałem w Lechu. Raz powiedzieli, że syrenką mnie wywiozą, innym razem, że na motorynce. Bo benzyna tania. Do Cottbus mnie chcieli wywieźć nawet. A teraz jadę przez Poznań, otwieram szybę na światłach i słyszę: "Dziękujemy za to, co pan zrobił". Przyjemne.

Pan ma grubą skórę?
Zawsze miałem.

Po porażkach z Hiszpanią i Kamerunem grubszą?
Ćwiczymy swój styl na silnym przeciwniku. A to ciągłe zwalnianie mnie to niesamowita motywacja. Przypominam sobie, jak kibice na początku mojej pracy w Lechu krzyczeli: "Ej, Smuda, gdzie te cuda!", "Jedź do Michniewicza na szkołę". Ja im wtedy mówiłem: "Jeszcze wam szkołę pokażę, swoją". Przetrzymałem to i udowodniłem, że można. Tutaj też wytrzymam krytykę. Oczywiście, muszę mieć poparcie. I je mam, prezes Lato ogłosił to oficjalnie. Gdybyśmy zmienili teraz trenera, bez względu na to, kto by mnie zastąpił, to ta osoba też by nie miała czasu na budowę. Trzęsłaby łydkami ze strachu, bo każdy chciałby wygranych.

Pan trzęsie łydkami?
Nie, bo wiem, że jeśli dostanę czas, zbuduję tę drużynę.

Smuda czyni jeszcze cuda?
Ja już tych cudów natworzyłem w życiu. Było parę wyników w pucharach, kiedy nikt nie dawał grosika nawet na mnie, na moją drużynę. Nawet w Lechu były cuda, i to jeszcze jakie.

Gdy został Pan selekcjonerem, mówił Pan, że został wybrany przez naród. Coraz mniej tego poparcia.
Dalej twierdzę, że zostałem wybrany przez naród. Niektórzy się wyłamują, bo chcą coś wywrócić do góry nogami. Od kibiców mam dalej wsparcie, od dziennikarzy też, choć zawsze jakiś rudy się znajdzie.

Sam Pan mówił, że jeśli uderzać, to najlepiej w Pana.
I dalej tak twierdzę.

strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", sobota 04.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy na stokach na Lubelszczyźnie jest bezpiecznie?