Data dodania: 2010-09-06 17:09:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-06 17:09:54
(© Janusz Wójtowicz/archiwum)
Im bliżej do rozpoczęcia nowego roku akademickiego, tym mniej czasu na znalezienie dobrego lokum dla studenta. Najlepsze, czyli zlokalizowane blisko uczelni, są zarezerwowane już od początku wakacji.
bella (gość), 07.09.10, 10:45:36
Jest taki portal mieszkalem.pl, który zbiera opinie o pokojach/mieszkaniach pod konkretnym adresem.
Współczuje szczerze Mateuszowi - bo jeśli nie ma za sobą grupy zgranych przynajmniej 4 osób, z którymi mógłby wynająć całe mieszkanie - to szukanie stancji to ciężka i frustrująca praca.
Wiem, bo przechodziłam przez to wielokrotnie. Przez 5 lat studiów mieszkałam ze znajomymi w jednym miejscu. Po studiach ludzie się rozjechali po świecie i sama szukałam stancji dosyć długo, w ciągu roku zmieniałam ją 3 razy!!!
Najbardziej dołujące są zmiany z powodu uciążliwych lokatorów, bo ma się potem lęki, że znowu trafi się na cwaniaków, drobnych złodziejaszków i do tego upierdliwych, nie mających pojęcia o internecie czy o rozliczeniu rachunku! (a byli to ludzie młodzi!!) Potrafili grzebać w prywatnych rzeczach, wyjadać z lodówki, podbierać kosmetyki, a do tego byli takimi tępakami, że jak przyszedł wyższy rachunek za prąd to jedyny pomysł jaki mieli aby zaoszczędzić to żebym wyłączyła swój router (bo się diodki cały czas świecą!) i nie używała komputera!
Co do burd i imprez i obaw właścicieli - są poniekąd sami sobie winni. Robiąc casting i wybierając sobie lokatorów sami przecież decydują kogo wpuszczają do mieszkania.
Byłam w takim mieszkaniu gdzie babcia pozwoliła na dwóch pokojach mieszkać 5 studentom z PL, którzy się wcześniej w ogóle nie znali, ale razem zaczynali jakiś kierunek. I potem się dziwi, że robili imprezy, że się któryś połamał, inny nie zapłacił, rzucił studia o koledzy nawet numeru telefonu do niego nie znają i właściwie to nie wiedzą skąd jest i jak się nazywa.
No i na koniec - techniczny stan mieszkań i pokoi jest wręcz żałosny. Najbardziej przeraził mnie pokój, w którym w jedynym oknie widziało się tylko ścianę budynku obok...za 350zł plus opłaty.
No i ten z widocznym zaciekiem na ścianie, gdzie właściciel mnie pocieszył: że na łóżko akurat nie kapie..
odpowiedzi (0)
skomentujSYLWESTER (gość), 07.09.10, 05:33:29
"KOZIENALIA W KOZIM GRODZIE" daly zly przyklad o studentach, stad te obawy wlascicieli .
Jezeli na kulturalnej stydenckiej Imprezie, studenci zachowali sie ponizajaco i po pijacku to
nie dziwcie sie, ze stawiane sa przed Wami wymogi kulturalnego zachowania .
Wybaczcie ! ale autorytet Lubelskiego Studenta nalezy USZANOWAC !.
LUBLIN NIE MOZE ZAPOMNIEC TEGOROCZNYCH... "KOZIENALI W KOZIM GRODZIE" .
Na nastedpny rok "KOZIENALIA 2011" wszyscy pijani studenci beda spisani przez Policje i ich
nazwiska beda przeslane na uczelnie i opublikowane w prasie lubelskiej !. Koniec pijanstwa!!!.
LUBELSKI STUDENT TO HONOR I GODNOSC !!!
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.