Data dodania: 2010-12-19 11:17:46 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-19 16:06:05
Sztandar Środowiska Żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK w Lublinie (© ARCHIWUM Ryszarda Łukawskiego)
Została ich garstka. Stan osobowy zmniejsza się z roku na rok. Według listy "Małego" żyje ich już tylko dwudziestu siedmiu. W niedzielę członkowie Środowiska Żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK w Lublinie obchodzą dwudziestolecie istnienia swojego stowarzyszenia. Uroczystości objął patronatem metropolita lubelski arcybiskup Józef Życiński. W obchodach jubileuszowych wezmą także udział przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich, Tomasz Janik, konsul generalny RP w Łucku oraz przedstawiciele Zarządu Okręgu Wołyńskiego Światowego Związku Żołnierzy AK.
Samotny biały żagiel (gość), 12.04.11, 16:17:12
Ta wazelina zaczyna trącić zgnilizną. Przeglądam od czasu do czasu sieć i widać to gołym okiem. Dołączam się do braw dla autora i szkoda że jest ich jak na lekarstwo. Żeby napisać taki artykuł trzeba mieć jaja a to w złym świetle stawia pismaków którzy swoją robotę wylewają na papier tylko z wazeliną.
odpowiedzi (0)
skomentujchochoł (gość), 06.04.11, 12:20:57
Brawa dla autora artykułu. Trzeba tępić zarówno "Farbowane Lisy" jak i "Dostawców Wazeliny". Góra, a mam na myśli ŚZŻ AK OW zapomniała o głównym celu jakiemu powinni służyć. Nie będę robił tu wykładu, ale przypomnę słowa kpt." Jastrzębia" jakie napisał w liście do jednego z byłych żołnierzy 27 Dywizji; "Są tacy, którzy mieli szczęście, że urządzili się wygodnie, ale zapomnieli, że mogliby pomóc innym, którzy cierpią na niedostatek bez własnej winy. Wiele myśli mnie trapi, że tylu sławnych pozwala cierpieć tym, na których budują swoją chwałę..." (30 kwietnia 1980 r.)
odpowiedzi (0)
skomentujrencista (gość), 04.04.11, 10:30:05
NA http://www.gwir.pl/uploads/magazines/gwir4_2006_okl3.pdf można przeczytać:
"""LUBLIN. Dzięki inicjatywie Lubelskiej Okręgowej Radzie Żołnierzy Armii Ludowej, której przewodniczy kpt. Henryk Zarychta i Zarządu Koła nr 10 ZBŻ- ZiORWP im. por. Józefa Daczkowskiego 96 kombatantów, uczestników II wojny światowej, odznaczonych zostało jubileuszowym medalem „60 Lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945 r.”. Dziękujemy za życzliwość dowódcy lubelskiego garnizonu wojskowego, płk. mgr. Mariuszowi Jagodzińskiemu – gospodarzowi spotkania. Trzeba przypomnieć, że medale ustanowione
zostały przez Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina 24 lutego 2004 r., by uhonorować uczestników walk w 60. rocznicę zwycięskiego zakończenia II wojny światowej. Dla przykładu: mój numer odznaczenia,
przyznanego 23 listopada 2005 r. widnieje na pozycji 8 369 549. W spotkaniu uczestniczył m.in. dyrektor Wydziału Konsularnego Ambasady Federacji Rosyjskiej w RP Sergey A. Azizov wraz z małżonką. Hubert KĘPSKI"""
Przypomnę, że współzałożycielem koła nr 10 jest bohater artykułu red. Jaszaka Eugeniusz Pindych a kolejny cytowany artykuł firmuje Hubert Kępski członek Lubelskiego Środowiska Żołnierzy 27 WDP AK. Co obaj Panowie robią w akowskim środowisku? Czy tak ciężko odróżnić im AK od AL Statut ŚZŻAK traktuje członkostwo w nw sposób:
"Członkiem zwyczajnym Związku może być Żołnierz Armii Krajowej lub innej organizacji wymienionej w § 9 ust. 1 Statutu niezależnie od miejsca zamieszkania, posiadanego obywatelstwa i przynależności organizacyjnej
do innych związków Żołnierzy Armii Krajowej."
odpowiedzi (0)
skomentujrencista (gość), 04.04.11, 10:16:31
W jakiej drużynie gra Pindych? skoro na stronie 9 http://gwir.pl/media/82008s.pdf możemy przeczytać:
""W LUBLINIE uhonorowano 80-latków, aktywnych członków Koła nr 10 im. por. Józefa Daczkowskiego: kpt.
Henryka Białeckiego, i mjr. Eugeniusza Pindycha – obaj byli inicjatorami powołania Koła. Jubilaci otrzymali pisma gratulacyjne i upominki książkowe. Hubert KĘPSKI""
Proszę zauważyć, że nazwiska z artykułu redaktora Jaszaka powtarzają się z nazwiskami z cytatu? Czy to jakiś przypadek czy zbyt daleko posunięta ekspansja oficerów KBW w akowskie środowiska.
Panowi Pindych i Kępski najwyraźniej pomylili drzwi kombatanckich organizacji. "Panowie, nie idźcie tą drogą".
odpowiedzi (0)
skomentujrencista (gość), 04.04.11, 10:16:23
W jakiej drużynie gra Pindych? skoro na stronie 9 http://gwir.pl/media/82008s.pdf możemy przeczytać:
""W LUBLINIE uhonorowano 80-latków, aktywnych członków Koła nr 10 im. por. Józefa Daczkowskiego: kpt.
Henryka Białeckiego, i mjr. Eugeniusza Pindycha – obaj byli inicjatorami powołania Koła. Jubilaci otrzymali pisma gratulacyjne i upominki książkowe. Hubert KĘPSKI""
Proszę zauważyć, że nazwiska z artykułu redaktora Jaszaka powtarzają się z nazwiskami z cytatu? Czy to jakiś przypadek czy zbyt daleko posunięta ekspansja oficerów KBW w akowskie środowiska.
Panowi Pindych i Kępski najwyraźniej pomylili drzwi kombatanckich organizacji. "Panowie, nie idźcie tą drogą".
odpowiedzi (0)
skomentujBiały (gość), 02.04.11, 18:20:57
Towarzysz P. powinien pozostać u swoich towarzyszy, a nie mieszać w szeregach tych, co wcześniej jego towarzysze, a może i on sam, tępili.Nie uchodzi towarzyszu , nie uchodzi, wszak to byli wrogowie ludu!!! Być może, tu cały czas chodzi tylko o przewodzenie, nie ważne kim i w jakiej sprawie, tym bardziej nie uchodzi.
Czas aby władze zwierzchnie zrobiły z tym porządek, bo taki smród szkodzi całemu związkowi.Zachodzi tu również, mówiąc językiem kapitalistycznej ekonomii, zagrożenie tzw. "wrogim przejęciem" ze strony konkurencji!!! Stąd apel do władz związku w Warszawie, czas na "zamiatanie" i powrót do zasady jak w tytule; "Co cesarskie oddajcie Cesarzowi (czytaj-prawdziwym kombatantom 27-ej ), a towarzysze do towarzyszy.Kto raz się sprzedał, będzie to przy każdej okazji robił i zawsze znajdzie na to wytłumaczenie. Wykorzystywanie faktu, że czas zaciera ślady, a świadkowie umierają, to nie może być okazją do przybierania się w cudze piórka.To sytuacja nie do przyjęcia i dziwi mnie stanowisko władz zwierzchnich, że to tolerują, tu w tym środowisku AK. nie ma miejsca na wątpliwych bohaterów z przeszłością "aparatczyka"."Utrwalacze władzy ludowej, mają wolne", jeżeli nikt ich nie tropi tak jak akowców, to niech się cieszą i nie wpychają tam gdzie ich być nie powinno."Święte oburzenie" jak wynika z samej definicji, przysługuje tylko świętym.Smoła jak się do buta przyklei wymaga sporo wysiłku by ją odkleić, analogicznie mamy i tu.Mniemam jednak, że artykuł ten nie jednego obudził i obraził. Tak, to obraża nas wszystkich, 27 WDP AK jest symbolem, którego nie każde ( czerwone w szczególności) godne sa dotykać!!!
odpowiedzi (0)
skomentujGOYA (gość), 02.04.11, 15:24:54
Szanowny pan prezes P. dawno temu spalił za sobą mosty idąc do szkoły KBW, zdjął też koronę z orzełka, teraz usilnie próbuje wrócić skąd uciekł, wstyd i brak konsekwencji. Towarzysz sekretarz w takim środowisku, jak 27 WDP AK, zgroza, jak można było do tego dopuścić? Zarząd ŚZŻ AK Okręg Wołyń, już dawno powinien zapobiec takiej sytuacji. Tu się jeszcze mówi o poparciu "Góry", jak za PRL-u, to wstyd dla całego środowiska. A tu słyszę, że KBW, będzie pacyfikować ( usuwać) autentycznych kombatantów, takie sprawy ponoć stawały na niedawny zebraniu w Warszawie!! Myślę, że w grobie obracają się dowódcy 27-ej!! Larum grać należy, panowie kombatanci!!!!!!
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.