Kurier Lubelski » Wiadomości » NIK krytykuje ochronę przeciwpowodziową na Lubelszczyźnie

NIK krytykuje ochronę przeciwpowodziową na Lubelszczyźnie

Data dodania: 2011-01-20 17:48:39 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-21 09:29:09

Kurier Lubelski

DUN

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
NIK krytykuje ochronę przeciwpowodziową na Lubelszczyźnie

(© Tomek Koryszko)

Brak przeglądów wałów i urządzeń po przejściu fali powodziowej, niewykonywanie regularnego badania stanu zabezpieczeń powodziowych, a także nieaktualizowane plany ochrony przed powodzią - to niektóre zarzuty NIK w stosunku do samorządów i instytucji odpowiedzialnych za ochronę przed wielką wodą.

Najpoważniejsze zarzuty kontrolerzy skierowali do WZMiUW. Izba stwierdziła m.in. "uchybienia polegające na nieprzeprowadzaniu przeglądów wałów i urządzeń ochrony przeciwpowodziowej za każdym razem po przejściu fali powodziowej". - Prowadziliśmy monitoring bieżący. Nie mogłem jednocześnie mieć ludzi na wałach i robić szczegółowych przeglądów - tłumaczy Stanisław Jakimiuk, dyrektor WZMiUW.

Inny zarzut to brak regularnego oceniania stanu technicznego wałów w czasie, kiedy Wisła jeszcze im nie zagrażała.
∨ Czytaj dalej
- Gdyby systematycznie badano stan wałów i likwidowano na bieżąco drobne ubytki, prace nie wymagałyby tak wielkich nakładów finansowych a może udałoby się zmniejszyć rozmiar późniejszych zniszczeń - mówi Adam Pęzioł, dyrektor lubelskiej delegatury NIK.

Taką opinię potwierdza Wiesław Liwiński, burmistrz poszkodowanego w czasie powodzi Annopola. - Koszenie wałów odbywa się tylko raz w roku. To jest niedopuszczalne bo na zarośniętych wałach nie widać np. miejsc, gdzie zabezpieczenia zostały uszkodzone przez bobry - tłumaczy Liwiński. Rozmawialiśmy na ten temat nie raz z przedstawicielami WZMiUW. Ale co z tego, skoro oni nie mają funduszy na te prace - dodaje. Stanisław Jakimiuk przyznaje, że rocznie na utrzymanie wałów WZMiUW potrzebuje 45 - 47 mln zł. A dostaje 5 mln zł. Z tego na koszenie i konserwowanie może wydać tylko ok. 2 mln zł.

Samorządom NIK wytknęła, że nie aktualizowały planów ochrony przed powodzią. I nie wyznaczały w dokumentach np. miejsc pobytu ewakuowanej ludności ani punktów poboru piasku do celów przeciwpowodziowych. - Nasz plan był opracowany w 2003 r. i rzeczywiście trzeba go uaktualnić. Zrobimy to jak najszybciej - zapowiada burmistrz Liwiński. - Jednocześnie chciałbym podkreślić, że służby oczywiście wiedziały, gdzie ewakuować ludzi oraz skąd brać piasek. Tylko nie było tego na papierze - zaznacza Liwiński.

Pomimo stwierdzonych nieprawidłowości NIK ocenia jednak, że Lubelszczyzna jest coraz lepiej przygotowana do walki z wielką wodą. Pozytywnie oceniono m.in. o sposób prowadzenia akcji ratunkowych w czasie ubiegłorocznej powodzi, fakt wyposażenia służb w odpowiedni sprzęt oraz prace, które do tej pory wykonano m.iun. przy odbudowie zniszczonych wałów. - W naszych raportach uwypuklamy mankamenty, bo taka jest nasza rola. Ale raczej zwracamy uwagę na niedociągnięcia niż chcemy kogoś pociągnąć do odpowiedzialności. Chodzi o to, żeby błędów udało się uniknąć w przyszłości - podkreśla Adam Pęzioł.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

I NiK ma dużo racji tylko co z tego kto dziś boi się tej potrzebnej instytucji ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zły (gość), 20.01.11, 23:22:06

Wiele jeszcze wody upłynie a wraz z nią ludzkich tragedii zanim urzędnicy z przydrostkiem ludzie zrozumieją dlaczego gdzie i jakie popełniają błędy, wiedza niektórym przychodzi łatwo innym trudniej ale ci pytają chociaż mądrzejszych natomiast najgorsi są ci którzy wiedzą że nic nie wiedzą ale dla osobistych korzyści trwają przy swojej głupocie i w bezrozumnym swoim postępowaniu doprowadzają do takich czy innych nieszczęść czy tragedii choć można było ich uniknąć jednak zabrakło tego elementu -logicznego myślenie -wraz z solidna pracą i to jest min. nieszczęściem dla tego kraju !. czyli w myśl przysłowia g,ówno chłopu nie zegarek jak go nakręcić nie potrafi !.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.