Data dodania: 2011-01-28 10:33:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-28 19:01:53
- Mam swój autorski pomysł na naukę - mówi Kamil Grudzień (© Jacek Babicz)
W najlepszym przypadku co drugi kursant zdaje egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Statystyki, podobnie jak egzaminatorzy, są nieubłagane. - Nie z każdego da się zrobić dobrego kierowcę - przyznaje Zbigniew Stachyra z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.
szofer (gość), 29.01.11, 15:02:12
Cytat:
Dziekuje za wyczarepujące wypracowanie. Niestety ale nauki niemaja wpływu na dalsze poruszanie się po drogach. Pan tu zarzuca, że to wina ośrodków, ale młodzi kierowcy muszą też myśleć. jeżdzą z godzni z przepisami tylko do momentu aż zdadzą prawo jazdy, a potem już ich nic nieobchodzi. Jakbyśmy mieli być tacy drobiazgowio co do pasów to czemu nie przestrzegać wszystkich przepisów np. jeździć zgodnie z ograniczeniami prędkości. Proszę zacząć od Siebie a potem monitować innych. pozdrawiam........................................................................................................................................................................................Ja staram się jeździć zgodnie z przepisami a szczególnie tam gdzie widzę pieszych czy innych użytkowników bo taki mój LUDZKI obowiązek ale i mnie czasami zdarza się jakiś przepis złamać z różnych powodów jednak na tą ilość lat i km. przejechanych otrzymałem słownie cztery mandaty w tym tylko dwa w Polsce i też z błahego powodu nie narażającego nikogo postronnego ale mandat to mandat a skoro świadomie złamałem przepis -trudno ! Jednak nie zgodzę się że szkoła nauki jazdy nie ma wpływu na dalsze postępowanie kierowcy i nie chcę się powtarzać jednak proszę przeanalizować powiedzenie które przytoczyłem -czym skorupka ....-i odnosi się to do niemal każdej czynności której chce czy musi człowiek się nauczyć a uczy się od urodzenia a jeśli takową chce opanować i aby robił to dobrze musi mieć dobrego nauczyciela który wiedzę przekaże i będzie wymagał na końcu edukacji i sprawdzianu tych wiadomości dlatego to na ośrodkach szkolących spoczywa ODPOWIEDZIALNOŚĆ za dobrą naukę a na egzaminatorze spoczywa odpowiedzialność stwierdzenia czy dany kursant i na ile będzie bezpiecznie się poruszał i na ile prawidłowo i tak jest w odniesieniu do egzaminatorów zaś odnośnie ośrodków jest źle i to w większości !, pomijam tu inną kwestię jak prawo czy predyspozycje do takich czynności jak kierowca bo wiele na dobre można by zmienić ale problem tkwi kto ma to zrobić ?. I ponownie mam stawiany zarzut - pt. proszę zacząć od siebie !-więc wyjaśniam ja nie muszę nic od siebie zaczynać czego o innych jeżdżących w taki czy inny dziwny sposób powiedzieć trudno ! I odniosę się raz jeszcze do tego elementu mianowicie do nauki !- czy gdyby nie istniały szkoły różnego rodzaju to mielibyśmy naukowców mielibyśmy telefony długopisy i wiele innych prostych z pozoru rzeczy czy wiedzielibyśmy co to grawitacja czy przyspieszenie więc nauka to klucz do potęgi człowieka i każdy kto twierdzi inaczej jest tylko bardzo prostym ignorantem dlatego więc są i szkoły nauki jazdy i to na nich spoczywa obowiązek NAUCZENIA a jeśli uczeń jest kiepski potocznie mówiąc czyli jest do niczego i nie powinien otrzymać laurki za wiedzę czyli dosadniej mówiąc nie otrzymuje prawa do kierowania pojazdami mechanicznymi . Zaś przepisów o ruchu drogowym należy bezwzględnie przestrzegać !-jak zresztą każdych innych bo są one dla nas obywateli by uniknąć tzw. wolnej Amerykanki czy innych min. samosądów .
odpowiedzi (0)
skomentujpasy (gość), 29.01.11, 00:48:07
Dziekuje za wyczarepujące wypracowanie. Niestety ale nauki niemaja wpływu na dalsze poruszanie się po drogach. Pan tu zarzuca, że to wina ośrodków, ale młodzi kierowcy muszą też myśleć. jeżdzą z godzni z przepisami tylko do momentu aż zdadzą prawo jazdy, a potem już ich nic nieobchodzi. Jakbyśmy mieli być tacy drobiazgowio co do pasów to czemu nie przestrzegać wszystkich przepisów np. jeździć zgodnie z ograniczeniami prędkości. Proszę zacząć od Siebie a potem monitować innych. pozdrawiam
odpowiedzi (0)
skomentujszofer (gość), 29.01.11, 00:26:04
Cytat:
"drogą trzypasmową jedzie lewym skrajnym pasem 50 km/g z sobie znanych przyczyn i niby wolno mu choć gdyby był nienauczony takiego nawyku w szkółce to jechał by prawym skrajnym pasem"
Do zawracania lub skrętów zajmuje się zazwyczaj lewe pasy, jeżeli pan potrafi z prawego to ja gratuluje. A pasy zmienia się w odniesieniu do warunków na jezdni, jeżeli jest duży ruch to chyba lepiej wcześniej zająć pas niż potem się wpychać na hama jak to pewnie pan robi. PS. z nudów śledzi pan te L-ki??.....................................................I tu widać ignorancję oraz brak zrozumienia logicznego tego o czym napisałem więc proszę uważnie czytać że nie -L- jechała a młody kierowca to raz dwa jeżeli do najbliższego zjazdu czy skrzyżowania jest załóżmy 3-5 km to zawsze można zdążyć zmienić pas ruchu w zależności od potrzeb od tego mamy min. pedał przyspieszenia aby w odpowiednim momencie przyspieszyć i po włączeniu kierunkowskazu zająć odpowiedni pas !-no nie może być tak że wyjeżdżając z Lublina do Warszawy jedziemy lewym pasem by przed nią w miejscowości Zakręt skręcić w lewo i może taka sytuacja zobrazuje paradoks błędów w nauce jazdy bo aby skręcić czy przygotować i ustawić się na tym lewym pasie do skrętu w lewo często potrzeba nie więcej jak 100- 200 metrów więc proszę nie tworzyć nowych Dziadów bo te zostały napisane . Natomiast przy dużym ruchu powiedzmy że ta odległość do ustawienia będzie większa i zależna od rozgarnięcia kierowcy ale nie oto mnie szło ja mówiłem o ludziach jadących lewym pasem trzy pasmowej drogi kiedy ruchu praktycznie nie ma bądź jest on niewielki i proszę sobie wyobrazić że taki kierowca musi pojechać do Warszawy w szczycie !- i ma ból głowy ja nie wspomnę o innych sporych czy dużych miastach mniej że tak powiem zorganizowanych typu Istambuł -czy Bukareszt itd. ale w tych jak i każdym innym dużym mieście o dużym natężeniu ruchu musiałby z takim przygotowaniem doprowadzić do kraksy i czy takie zachowania są normalne ? Oczywiście aby w miarę dobrze jeździć trzeba się objeździć i to trwa dłużej , krócej ale nie wolno popełniać takich błędów już na początku nauki bo czym skorupka za młodu nasiąknie to na starość trąci powiada przysłowie i to się sprawdza szczególnie jak przyjeżdżają kierowcy z wsi i małych miasteczek oni się gubią w mieście nawet takim jak Lublin tym bardziej że to miasto jeśli idzie o poruszanie się w nim autem do łatwych nie należy ale to są i inne przyczyny a to wszystko to zbyt duża odpowiedzialność więc bezpieczniej jest poruszać się prawym pasem co zresztą ja sam robię mimo sporego doświadczenia .
odpowiedzi (0)
skomentujpasy (gość), 28.01.11, 22:40:28
"drogą trzypasmową jedzie lewym skrajnym pasem 50 km/g z sobie znanych przyczyn i niby wolno mu choć gdyby był nienauczony takiego nawyku w szkółce to jechał by prawym skrajnym pasem"
Do zawracania lub skrętów zajmuje się zazwyczaj lewe pasy, jeżeli pan potrafi z prawego to ja gratuluje. A pasy zmienia się w odniesieniu do warunków na jezdni, jeżeli jest duży ruch to chyba lepiej wcześniej zająć pas niż potem się wpychać na hama jak to pewnie pan robi. PS. z nudów śledzi pan te L-ki??
odpowiedzi (0)
skomentujkierowca (gość), 28.01.11, 21:36:42
śmiechu warte te wasze rankingi-jakiś pajac to wymyślił ,zadżumiony instruktor z eksperta i chyba ślepawa paniusia z WRC co zapiernicza lewym pasem ,to mają być niby najlepsi/a ośrodek w którym naprawdę uczą jazdy i nie tylko pod egzamin ma niewiele ponad 9procent.w takim razie to albo egzaminatorzy ślepi albo ktoś ten artykuł sponsorował-wiem co mówię bo dwoje moich dzieci wyszkoliło się w tym ośrodku i naprawdę jeżdżą bezpiecznie i chyba o to powinno chodzić ale zazwyczaj ci najlepsi są na szarym końcu bo są skromni a najlepszą reklamą jest poczta pantoflowa. ps. polecam panią Anie i Darka z ELI,
Tak: 2
Nie: 1
TAXI II (gość), 05.01.12, 18:22:13
Piszę do człowieka który się wypowiedział o Ekspercie i WRC. No i gdzie ta twoja ELA, już się zamknęła? Właśnie te rankingi pokazują 100% prawdę. OSK ELA była na pierwszym miejscu z NAJGORSZĄ LICZBĄ zdających i co wcale jej nie widać. Najlepsze ośrodki które wtedy zaczynał utrzymały się do dzisiaj mają po kilka samochodów i szkolą ludzi codziennie od rana do wieczora. Z tego co obserwowałem na necie to te ośrodki mają nadal bardzo dobrą opinię. Zadko się trafia jakaś negatywna opinia ale wiadomo że zawsze się ktoś znajdzie. Pracuję na TAXI można powiedzieć że jestem na bieżąco kto jeździ a kto nie. Mój syn robił w WRC zdał za pierwszym razem - był bardzo zadowolony.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 2
obserator (gość), 28.01.11, 21:31:00
Zasada mówi tak, nie bądź głupi nie ma dróg z pierwszeństwem przejazdu ale groby są, tu leży ten co miał pierwszeństwo, na Ponikwodzie skrzyżowania są równorzędna, w wypadkach uczestniczyło kilka L .Dla instruktorów najważniejsze jest żeby w lusterku widoczna była tylna klamka i z tyłu wiadukt.....nie wolno najechać lini ciągłej chociaż chłopaki jak malowali to weszli z linia w druga jezdnię i żeby nie najechać trzeba stworzyć zagrożenie ruchu drogowego. Ważne którą trasa jeżdżą egzaminatorzy, i tam siee jeździ itd, itd
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.