Zaginął owczarek szkocki. Właściciel prosi o pomoc

    Zaginął owczarek szkocki. Właściciel prosi o pomoc

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Nowak

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Zaginął owczarek szkocki. Właściciel prosi o pomoc
    Owczarek szkocki, zwany też collie, zaginął w piątek w pobliżu ul. Wiercieńskiego. Od tego czasu właściciel nie traci nadziei, że Tequila wróci.
    Zaginął owczarek szkocki. Właściciel prosi o pomoc
    – To piękny pies. Gdzie z nim szedłem tam dzieci wołały: Lassie – przyznaje pan Włodzimierz. Pupil wysunął się z obroży i uciekł. Prawdopodobnie pobiegł za suką.

    Pies ma 1,5 roku i wabi się Tequila. – Jestem z nim bardzo zżyty – mówi pan Włodzimierz i prosi znalazcę o kontakt pod numerem tel. 534-836-060.

    Właściciel przewidział nagrodę dla osoby, która pomoże w znalezieniu psa.

    ***
    Na stronie internetowej Kuriera jest dział, w którym możecie publikować swoje teksty, zdjęcia i filmy wideo: Z maila wzięte - klikaj i czytaj

    Piszcie, przysyłajcie:online@kurierlubelski.pl.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nikt nie pomoże?

    Nika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Ludzie naprawdę nikt nie pomoże p. Włodzimierzowi w odnalezieniu Tequilli ? Nawet nie chcę myśleć , że mogło spotkać pieska coś złego. Zakładam ,że może ktoś wywiózł go poza miasto. Ponawiam swój...rozwiń całość

    Ludzie naprawdę nikt nie pomoże p. Włodzimierzowi w odnalezieniu Tequilli ? Nawet nie chcę myśleć , że mogło spotkać pieska coś złego. Zakładam ,że może ktoś wywiózł go poza miasto. Ponawiam swój apel , rozejrzyjmy się dookoła, może widzieliście pieska w okolicy miejsca swojego zamieszkania. Wiem co czuje jego właściciel. Mnie też kiedyś pies zaginął, ale szukałam i miałam to szczęście,że się znalazł. Pewien pan go chciał przysposobić i jeszcze wykłócał się, że pies jest jego. Zawołałam psa po imieniu i już był przy mnie. Jest ze mną już 6 lat i ma się dobrze. Pomóżcie proszę !!!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Facet ostentacyjnie przyznaje się do łamania prawa. Co na to bohaterska Straż Miejska?

    Lublinianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

    Art. 77 Kodeksu wykroczeń: "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."
    Rozdział 5 uchwały Nr...rozwiń całość

    Art. 77 Kodeksu wykroczeń: "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."
    Rozdział 5 uchwały Nr 144/X/2007 Rady Miasta Lublin, p. 3: "3. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania bezpieczeństwa i środków ostrożności, zapewniających ochronę przed
    zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do użytku publicznego, ponoszą też pełną odpowiedzialność za zachowanie tych zwierząt."
    p. 5: "Na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psa należy prowadzić na uwięzi.
    Zwolnienie psa z uwięzi jest dozwolone pod warunkiem, że pies ma założony
    kaganiec, a właściciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem. Psy ras uznanych
    za agresywne muszą być wyprowadzane na uwięzi i z założonym kagańcem, i tylko
    przez osoby pełnoletnie mogące zapewnić bezpieczeństwo osobom
    przebywającym w pobliżu zwierzęcia."zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomóżcie odnaleźć pieska

    Nika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Często widywałam tego psiaka na spacerach ze swoim panem nad Bystrzycą. Bardzo sympatyczny pan i Jego piesek, gołym okiem widać jak bardzo byli ze sobą zżyci. Ze swoim pieskiem chodzę na spacery...rozwiń całość

    Często widywałam tego psiaka na spacerach ze swoim panem nad Bystrzycą. Bardzo sympatyczny pan i Jego piesek, gołym okiem widać jak bardzo byli ze sobą zżyci. Ze swoim pieskiem chodzę na spacery do parku ludowego i mam nadzieję, że tam wypatrzę TEQUIlLĘ. Pytam napotkane osoby, ale w tych okolicach nikt go nie widział. Ludzie pomóżmy p. Włodzimierzowi w odszukaniu jego wiernego towarzysza !!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    znalazł się?

    Lola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Czy znalazł się piesek?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    TEQUILA WRACAJ!

    AGNIESZKA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    BARDZO MI PRZYKRO ZE TEQULIA ZAGINAL,PAN WLODZIMIERZ CZESTO CHODZIL Z PIESKIEM NA SPACERY I GO KARMIL PO DRODZE,MAM NADZIEJE ZE KTO GO ZNALAZL ODDA PSA WLASCICIELOWI.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo