Arsenal - Liverpool 4:1, Real - Granada 9:1, Juventus -...

    Arsenal - Liverpool 4:1, Real - Granada 9:1, Juventus - Empoli 2:0 [RAPORT Z LIG ZAGRANICZNYCH]

    Michał Skiba (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Piłkarskie ligi w Europie nie zwalniają tempa nawet podczas Świąt Wielkanocnych. Dla polskich piłkarzy to świetny weekend. W zespole Bayernu Monachium gwiazdą pierwszej wielkości był Robert Lewandowski, kolejną bramkę dla Torino zdobył Kamil Glik. Cały mecz w barwach Sevilli Grzegorza Krychowiaka.
    Sytuacja Wojciecha Szczęsnego w Arsenalu Londyn jest już więcej niż słaba. Reprezentanta Polski zabrakło nawet na ławce Arsenalu w prestiżowym spotkaniu z Liverpoolem. Rola drugiego bramkarza przypadła 21-letniemu Mattowi Macey'owi. Na nieszczęście dla Szczęsnego, broniący bramki Kanonierów David Ospina nie miał zbyt wiele pracy, kapitulując tylko raz – przy jedenastce Jordana Hendersona. Arsenal grał sobotniego popołudnia koncertowo. Jedynie pierwsze dwa kwadranse mogły zwiastować wyrównane spotkanie w Londynie – później rządzili piłkarze Wengera. Efekt? Łatwe zwycięstwo i umocnienie pozycji wicelidera Premier League.

    Sevilla FC w meczu 29. kolejki Primera Division wygrała na własnym stadionie z Athletikiem Bilbao 2:0. Bramki zdobyli Aleix Vidal oraz Carlos Bacca. Grzegorz Krychowiak spędził na boisku pełne dziewięćdziesiąt minut.

    W spotkanie zdecydowanie lepiej weszli gospodarze, którzy już w trzeciej minucie objęli prowadzenie. Aleix Vidal wykorzystał wówczas koszmarny błąd Gorki Iraizoza i zapakował piłkę do pustej bramki. Podopieczni Unaia Emery'ego nie zamierzali poprzestać na jednym trafieniu. W szóstej minucie strzał z dalszej odległości oddał Vitolo, ale Iraizoz wybił futbolówkę na rzut rożny. Cztery minuty później bliski podwyższenia rezultatu był Grzegorz Krychowiak, jednak jego uderzenie przeleciało ponad poprzeczką. Drugi gol dla Sevilli padł wreszcie w 21. minucie, gdy celnym strzałem z najbliższej odległości popisał się Carlos Bacca.

    Wielka Niedziela zakończyła się wielkim strzelaniem w Madrycie. Wyśmiewany za brak formy Cristiano Ronaldo odpowiedział krytykom w fenomenalnym stylu. Pięć goli Portugalczyka, bez potrzeby wykonywania rzutu karnego – to było coś o czym zapewne marzył przed pierwszym gwizdkiem CR7. Kibice na Santiago Bernabeu byli świadkami prawdziwego wielkanocnego lania. – Widzę jak ich forma rośnie. Kwiecień to będzie nasz czas – skomentował trener Realu Madryt Carlo Ancelotti.

    We Włoszech zwycięża Torino. I to za sprawą swojego kapitana. Wielbiony w stolicy Piemontu Kamil Glik pięknym strzałem pod poprzeczkę bramki Atalanty, wyrównał strzelecki wynik Zbigniewa Bońka. To już siódma bramka stopera reprezentanta Polski. Glik wśród obrońców nie ma sobie równych – jest najskuteczniejszym defensorem najlepszych lig europejskich.

    Tylko kataklizm może odebrać Juventusowi mistrzostwo Włoch. Sobotni wieczór to spokojna rozgrywka z Empoli. W barwach gości kwadrans rozegrał Piotr Zieliński ale nie wykazał się niczym szczególnym. Gwiazdą "Starej Damy" niezmiennie od wielu kolejek pozostaje Carlos Tevez. Argentyńczyk ma już w tym sezonie na swoim koncie aż siedemnaście ligowych trafień.

    ***

    Arsenal Londyn – Liverpool FC 4:1
    Sevilla – Athletic Bilbao 2:0
    Real Madryt – Granada 9:1
    Atalanta – Torino 1:2
    Juventus – Atalanta 2:0

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo