5. rocznica katastrofy smoleńskiej: Państwo nie zdało...

    5. rocznica katastrofy smoleńskiej: Państwo nie zdało egzaminu. Do dziś [INFOGRAFIKA]

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Prezentujemy grafikę pokazującą, jak wyglądał ostatni fragment lotu prezydenckiego tupolewa. Samolot się rozbił, bowiem pilot nie tylko zniżał się po
    1/2
    przejdź do galerii

    Prezentujemy grafikę pokazującą, jak wyglądał ostatni fragment lotu prezydenckiego tupolewa. Samolot się rozbił, bowiem pilot nie tylko zniżał się po niewłaściwym kursie, ale także nie utrzymał się w osi pasa startowego. Pilotów mógł zmylić jar znajdujący się tuż przed progiem pasa - takie zakłócenie wysokości sprawiło, że nie wiedzieli, że znajdują się tak nisko, jak się znajdowali Dowodów na to nie ma. Ale dowodów na błędy państwa w tej sprawie jest aż nadto

    Po tragedii 10 kwietnia zapanowała żałoba, w której w odruchu solidarności zjednoczyli się wszyscy Polacy. Szybko jednak poczucie jedności zastąpił głęboki podział. Pojawiły się złe emocje. Duża w tym wina instytucji państwa.
    Ostatnie pięć lat to mozolna praca przy rekonstrukcji tego, co się wydarzyło w ciągu 74 minut lotu z Warszawy do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Jak to trudne, najlepiej widać po działaniach prokuratury, która pod koniec marca 11. raz wydłużyła czas trwania swojego śledztwa w tej sprawie. Niezależnie od niej swoje dochodzenie prowadzi zespół parlamentarny pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, który co chwila przedstawia nowe rewelacje.
    Jak do tej pory prace zakończyła tylko komisja Jerzego Millera, która badała przyczyny tej katastrofy. Ale też jej członkowie przyznają, że tak szybkie tempo było możliwe, gdyż im chodziło przede wszystkim o stworzenie listy zaleceń dla lotnictwa, które pozwolą uniknąć podobnych tragedii w przyszłości. Prokuratura ma zadanie trudniejsze, gdyż musi zebrać dowody zdolne później obronić się w sądzie - jeśli sprawa do niego kiedyś trafi, gdyż ostatnio prokuratura przekazała, że będzie wnioskować o umorzenie sprawy ze względu na śmierć sprawców.

    "ZAMKNIĘTE AKTA S": ZAMACH W SMOLEŃSKU PRZYGOTOWAŁO FSB NA ZLECENIE POLSKIEGO POLITYKA


    Komisje polska i rosyjska uznały, że przyczyną tragedii z 10 kwietnia były błędy pilotów. Zespół Macierewicza mówi, że to był zamach. Sytuację komplikuje jeszcze to, że jednocześnie ze śledztwem w sprawie przyczyn katastrofy trwa sprawdzanie, czy to śledztwo jest prowadzone właściwie. I właśnie ta druga kwestia dziś wzbudza najwięcej emocji. Przykładem jest sytuacja z tego tygodnia, gdy radio RMF ujawniło nowe wersje stenogramów nagrań z czarnych skrzynek Tu-154M. Choć wcześniej poznaliśmy już trzy opinie biegłych (jedną przygotowaną dla rosyjskiej komisji MAK, drugą opracowaną przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji dla komisji Millera i trzecią, którą dla prokuratury zrobił Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna), to nowe dokumenty wywołały mnóstwo dyskusji. Nieważne, że w sumie nie wnosiły nic nowego do sprawy. Nieważne, że nie były to stenogramy zatwierdzone przez żadną wiarygodną instytucję, a jedynie opinia jednej osoby. Faktem jest, że wywołały one ogromne poruszenie, a dyskusja o nich trwała kilka dni.

    Działo się tak, bowiem dziś nikt nie ma przekonania co do tego, że o katastrofie smoleńskiej wiemy wszystko. Polacy intuicyjnie wyczuwają, że w tej sprawie czeka nas jeszcze wiele różnych zaskoczeń i zakrętów, dlatego nowe fakty czy interpretacje padają na tak podatny grunt. I to powszechne przeczucie jest największym zarzutem wobec państwowych instytucji. One nie dość, że nie umiały odpowiednio przygotować lotu prezydenta do Smoleńska, to jeszcze nie radzą sobie z doprowadzeniem śledztwa w tej sprawie do końca - liczba wpadek, które przy nim zaliczyły, jeży włos na głowie. Właśnie z tego powodu z katastrofą smoleńską będziemy żyć jeszcze długo - nie jako sprawą z przeszłości, ale jako wydarzeniem jak najbardziej teraźniejszym.

    5. ROCZNICA KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ Z KAMPANIĄ PREZYDENCKĄ W TLE. PROGRAM OBCHODÓW W WARSZAWIE


    Jak do tego doszło? By zrozumieć cały proces, trzeba prześledzić wydarzenia z ostatnich pięciu lat. Między 10 a 18 kwietnia byliśmy świadkami bardzo silnej jedności i solidarności Polaków, którzy wspólnie przeżywali dramat katastrofy, w której zginęło 96 osób. Jednak po pogrzebie pary prezydenckiej na Wawelu zaczął narastać konflikt. Jego symbolem stał się krzyż ustawiony przez harcerzy 15 kwietnia przed Pałacem Prezydenckim. Wokół niego skupiali się żałobnicy opłakujący na Krakowskim Przedmieściu ofiary tragedii smoleńskiej, on też stał się punktem wyjścia do dyskusji o ustawieniu w tym miejscu pomnika upamiętniającego tę katastrofę. 10 lipca Bronisław Komorowski zapowiedział jednak, że krzyż należy usunąć. "Pałac Prezydencki jest sanktuarium państwa. Krzyż, co było zrozumiałe, postawiono w nastroju żałoby, lecz żałoba minęła i trzeba te sprawy porządkować" - mówił ówczesny prezydent elekt (zwyciężył w wyborach prezydenckich 4 lipca, przysięgę prezydencką złożył 6 sierpnia).

    Jednak jego oświadczenie, zamiast uspokoić sytuację, tylko ją zaogniło. Gdy 3 sierpnia straż miejska (przy pomocy księży z pobliskiego kościoła św. Anny) próbowała zdemontować krzyż, doszło do trwających kilka godzin zamieszek. Padały bardzo ostre słowa ("obrońcy krzyża" wołali do strażników miejskich oraz wspierających ich BOR-owców "Judasze" i "Targowica", użyto gazu łzawiącego), ostatecznie krzyż pozostał jednak na miejscu. Osoby modlące się przy nim rozpisały między sobą całodobowe straże, by go pilnować. Przeciwko nim ruszyli demonstranci, którzy skrzyknęli się pod hasłem "Akcja krzyż" i atakowali obrońców. Obie strony obrzucały się najbardziej niewyszukanymi epitetami, czasami dochodziło do spięć fizycznych. Ogólnie były to jedne z najtragiczniejszych i najbardziej przygnębiających wydarzeń w III RP. Przede wszystkim ze względu na wyjątkowo duży ładunek złych emocji, który się nad nimi unosił.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (62)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kit kitu sie trzyma

    Mio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    nie polskich oficerow mordowaly krasnoludki,jesli skrzydlem scial brzoze to podwoziem powinien jechac po ziemi durnie..putin to przyjaciel,ale agentow moskiewskich z rezimowej mafi.samolot o masie...rozwiń całość

    nie polskich oficerow mordowaly krasnoludki,jesli skrzydlem scial brzoze to podwoziem powinien jechac po ziemi durnie..putin to przyjaciel,ale agentow moskiewskich z rezimowej mafi.samolot o masie prawie 100 ton powinien ryc ziemie,a nie spadac jak latawiec niedouki z fizyki.tasmy mozna nagrywac i robic cuda.w nasepnych w kokpicie moze byc chor koscielny i rabin. tow kopara i bul-bul lza jak psy.cyganka prawde POwizwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    synku wróć do szkoły!

    dobra rada (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Po tym jak napisałeś widać, że nie znasz ani języka polskiego, ani fizyki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zamach

    Ed (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Pamietamy wrzutki o sztucznej mgle, rozrzedzonym helu, o bombie termobarycznej, o trzech ocalałych z katastrofy, o jednym wybuchu, dwu wybuchach, trzech wybuchach. Postawioną przez Kaczyńskiego...rozwiń całość

    Pamietamy wrzutki o sztucznej mgle, rozrzedzonym helu, o bombie termobarycznej, o trzech ocalałych z katastrofy, o jednym wybuchu, dwu wybuchach, trzech wybuchach. Postawioną przez Kaczyńskiego tezę o zamachu - Macierewicz musi udowodnić . I chłop się stara. Czasami tak bardzo,, ze unieważnia kolejnym pomysłem dokonania zamachu - poprzedni . Ale przyznać trzeba ,że z obranego celu - nie zbacza ani na krok. Nic go nie rozprasza. Żadne dowody, brak zapisu wybuchów, brak nadtopnień konstrukcji samolotu i wywinięcia konstrukcji charakterystycznych dla działania bomby, brak w uszach ofiar pękniętych bębenków - koronny dowód na brak wybuchu . On jest nieugięty i odporny na dowody. Jak mantrę powtarza - zamach i co rok prorok czyli w wielkich bólach rodzi kolejny raport o zamachu. Postawiony przed nim cel - musi udowodnić, za cenę kłamstwa, insynuacji, oszczerstwa i zwyczajnego braku przyzwoitości. Tam gdzie brak przyzwoitości tam zawsze znajdziesz Kaczyńskiego, Macierewicza i PiS.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Myśl

    dar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    wyjasnisz? rzekome samobójstwa 30 osob związane z katastrofą...... Nie bez powodu zginęli, zostali zamordowani!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czekam

    na (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    dowody

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czekam

    na (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    dowody

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do ED

    słuchacz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    weź sobie koło i pierdyknij się w czoło aha i wyliż tyłek rudemu chyba że ciebie też swędzi boś pedzio


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Doradzasz innym

    to samo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    co robisz kaczyńskiemu i jego politycznej sekcie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak nie może być

    podatnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Skandalem jest to, że rodziny urzędasów, którzy zginęli w katastrofie otrzymały dożywotnią rentę. ZUS musiał za to zmniejszyć zasiłek pogrzebowy z 6,5 tys. do 4,0 tys. zł. Biorąc pod uwagę to, że...rozwiń całość

    Skandalem jest to, że rodziny urzędasów, którzy zginęli w katastrofie otrzymały dożywotnią rentę. ZUS musiał za to zmniejszyć zasiłek pogrzebowy z 6,5 tys. do 4,0 tys. zł. Biorąc pod uwagę to, że wycieczka do Smoleńska była przejawem arogancji, pychy i bezgranicznej głupoty urzędasów, to ich rodziny powinny płacić Państwu za zniszczone mienie a rodzinom załogi dożywotnią rentę. A co mamy? Od pięciu lat szopkę na 10 kwietnia na koszt podatnika. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zapytanie do wierzących w wypadek lotniczy

    ciemniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    może ktoś mi powie gdzie podziały się siedzenia fotele samolotu który się rozbił uderzając w ziemię przy prędkości ok. 280km/h spadając z wysokości 20 metrów
    bo ludzi porozrywało i pozdejmował z...rozwiń całość

    może ktoś mi powie gdzie podziały się siedzenia fotele samolotu który się rozbił uderzając w ziemię przy prędkości ok. 280km/h spadając z wysokości 20 metrów
    bo ludzi porozrywało i pozdejmował z nich nawet szmaty a gdzie są fotele ? ktoś widział na zdjęciach z akcji ?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeśli w Smoleńsku był zamach, to stał za nim Waszyngton

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    Ofiarom katastrofy Tu-154M nic już nie przywróci życia. Pewnie nie ma dla nich znaczenia, czy my, którzy przeżyliśmy ich już o 5 lat, będziemy sądzili, że zabiła ich zła pogoda i tragiczny zbieg...rozwiń całość

    Ofiarom katastrofy Tu-154M nic już nie przywróci życia. Pewnie nie ma dla nich znaczenia, czy my, którzy przeżyliśmy ich już o 5 lat, będziemy sądzili, że zabiła ich zła pogoda i tragiczny zbieg okoliczności, niekompetencja lotników, głupota ich zwierzchników, wybuch bomby na pokładzie, brzoza, kamień, czy ptak.

    My możemy tylko o nich pamiętać i wspominać dokonania, ale też błędy i niedociągnięcia. Chocholi taniec ekspertów od wypadków lotniczych, w jakich przekształcili się polscy politycy, nie sprawi, że duszom zmarłych stanie się lżej. Pewnie, jeśli patrzą na nas gdzieś z daleka, szczerze życzą Antoniemu Macierewiczowi trafienia do dobrego psychiatry i porządnej terapii. Innym, zdrowszym od niego życzyć mogą tylko tego, by nad ich trumnami było ciszej.

    Nie jestem ekspertem. Nie wiem, jaka była przyczyna katastrofy. Pewnie można ją całkiem racjonalnie wskazać i zidentyfikować, gdyby tylko nie jazgot bazarowych przekupek w polskim Sejmie i mediach. Gdy unosimy się jednak w obszary spiskologii i konspirologii, warto zwolennikom ich teorii o krwiożerczym Wladmirze Putinie i jego wszechmocnych służbach zadać elementarne pytanie: kto skorzystał na smoleńskiej tragedii politycznie, długofalowo i w sposób oczywisty? Lech Kaczyński miał 10 kwietnia 2010 roku wygłosić w Katyniu przemówienie.

    „Katyń stał się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami. Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić. Jesteśmy już na tej drodze. My, Polacy, doceniamy działania Rosjan z ostatnich lat. Tą drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzymując się na niej ani nie cofając” – miał powiedzieć prezydent. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze opinie na temat największego z naszych sąsiadów, to słowa wyjątkowo przyjazne i pojednawcze. Może Lech Kaczyński zrozumiał, że z Moskwą skłócić nas chce po raz kolejny Zachód, tym razem na czele z USA i chciał to jakoś zmienić? Już go o to nie zapytamy. Jeśli byłbym zwolennikiem teorii spiskowych, wskazałbym na najbardziej prawdopodobnego autora zamachu smoleńskiego – Waszyngton. To on sieje chaos i jątrzy konflikty pomiędzy narodami Eurazji. To jemu potrzeba jest ciągła nieufność między Warszawą i Moskwą. To jemu potrzebna jest Polska w roli ujadającego na Kreml kundla. Panowie śledczy i eksperci, do dzieła zatem! Zbadajcie rolę w wydarzeniach smoleńskich państwa najbardziej doświadczonego w organizowaniu przewrotów i zamachów w ostatnich latach. Kolegów z CIA już pewnie macie. Poproście ich o szczerą rozmowę.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    http://alexjones.pl/pl/aj/aj-polska/aj-publicystyka/item/51455-program-eliminacji-polakow#

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jak-zydomasoneria-niszczy-chrzescijanstwo-w-usa-i-w-polsce-2015-04

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    2

    2 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    wczoraj Jarosław w bardzo ciepłych słowach wyrażał się o niejakim Rydzyku,czy może ktoś wie czy chodzi tu o tego samego Rydzyka, który nazwał M.Kaczyńską czarownicą i szambem ??? czy to tylko...rozwiń całość

    wczoraj Jarosław w bardzo ciepłych słowach wyrażał się o niejakim Rydzyku,czy może ktoś wie czy chodzi tu o tego samego Rydzyka, który nazwał M.Kaczyńską czarownicą i szambem ??? czy to tylko zbieżność nazwisk?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo...a przez kogo rozwalane?

    jeremi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

    Trafiło się dwóch takich co ukradli księżyc po toksycznej mamusi i chory socjopata co posłał brata na pewną śmierć z alkoholikiem w kokpicie w randze generała.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zadam zeby 10 kwietnia był 10 kwietnia!!!!!

    mam juz dosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 4

    zadam zeby 10 kwietnia był 10 kwietnia!!!! mam dosc czytania słuchania i ogladania rocznicy, drugiej rocznicy trzeciej rocznicy....obojetnie co to było tym ludziom zycia nikt nie zwróci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    błąd w tytule...

    40% (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 7

    ..to nie państwo nie zdało egzaminu...to rząd co nie umie rządzić ....bo państwo to my wszyscy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo