Medialab East, czyli polsko-ukraińska inwestycja w kulturę

    Medialab East, czyli polsko-ukraińska inwestycja w kulturę

    Aleksandra Boruch

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Medialab East, czyli polsko-ukraińska inwestycja w kulturę
    Lublin i trzech ukraińskich partnerów z Tarnopola, Iwano-Frankiwska i Równego realizuje program „Medialab East”. W Lublinie w tej inicjatywie wzięło udział 30 uczestników tworząc sześć wyjątkowych projektów. Finał już w tym miesiącu.
    Medialab East, czyli polsko-ukraińska inwestycja w kulturę
    - Jesteśmy dumni, ponieważ od kilku lat Lublin stawiany jest w roli eksperta w obszarze współpracy z naszymi sąsiadami zza wschodniej granicy – powiedział Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina na konferencji prasowej dotyczącej kulturowo-społecznego projektu „Medialab East”.

    W Lublinie powstały już trzy pracownie, które zostały wyposażone w odpowiedni sprzęt do tworzenia i zapoznawania mieszkańców z nowymi technologiami. Pracownie mieszczą się w: Warsztatach Kultury, Dzielnicowym Domu Kultury „Węglin” oraz Dzielnicowym Domu Kultury „Bronowice”.

    - Dzięki tym wydarzeniom mamy kompetencje, by być inicjatorem tego typu działań – mówił Komorski. - Ostatnio miałem okazję zobaczyć w jaki sposób możliwe jest wygenerowanie tego potencjału pośród mieszkańców. Do dyspozycji mają nowe technologie, które pomagają im tworzyć naprawdę wspaniałe pomysły.

    Uczestnicy konferencji wspominali o takich projektach, jak mechanizm, dzięki któremu jesteśmy zwolnieni z obowiązku naciskania przycisku na przejściu dla pieszych, ponieważ on sam wyczuwa obecność człowieka przed przejściem i włącza „zielone” w odpowiednim momencie, lub smartfon w połączeniu z żyroskopem zamontowanym na wózku inwalidzkim, który mapuje drogę dla niepełnosprawnych.

    Propozycje projektów można było zgłaszać od 14 do 30 listopada 2014 roku, a od stycznia do marca przeprowadzono szereg warsztatów z uczestnikami. Zgłoszono sześć MediaLabowych projektów.

    I miejsce w głosowaniu internetowym zdobył projekt Drużyny A „Pokonaj Lublin”. Grupa pięciu młodych chłopaków zakupiła wózek inwalidzki, aby sprawdzić, jak w rzeczywistości wygląda przystosowanie miasta do osób niepełnosprawnych. Kierowali się hasłem: „Aby kogoś zrozumieć, trzeba się przejść w jego butach.”

    W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele z Ukrainy. Przyjechali do Lublina, aby zobaczyć w jaki sposób program realizowany był przez Polskich partnerów, by podobnie jak tu wdrożyć to w życie w swoich ośrodkach za wschodnią granicą.

    Co w przyszłości?
    - W planach mamy pozyskiwanie środków na jesienne warsztaty. Chcemy, aby prowadziła je grupa profesjonalistów, która niedawno sama uczestniczyła w warsztatach i zapoznała się ze sprzętem, którym dysponujemy – mówi Agnieszka Wojciechowska, kierowniczka Pracowni Rozwoju Kompetencji Kadr Kultury.

    „Media Lab” to forma instytucji umożliwiająca wspólną pracę i uczenie się osób o różnych umiejętnościach nad projektami wykorzystującymi nowe media i technologie.


    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    .

    Lord of Shadow

    Zgłoś naruszenie treści

    .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gonić plage do

    dziadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    do donbasu , a nie szukać miodu w POLSCE. Ukraina to 2 razy więszy kraj od nas.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tragedia

    lenio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Śmieszny ten Komorowski. Tam na Ukrainie dzieją się rzeczy straszne, zabijani są przedstawiciele mediów i opozycji, zastraszane jest społeczeństwo, po to żeby oczyścić pole dla banderowców. A ten...rozwiń całość

    Śmieszny ten Komorowski. Tam na Ukrainie dzieją się rzeczy straszne, zabijani są przedstawiciele mediów i opozycji, zastraszane jest społeczeństwo, po to żeby oczyścić pole dla banderowców. A ten g***** się cieszy. Z banderowcami nie powinno być żadnej współpracy! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak, ale bez banderowców

    kl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Cieszy mnie ta współpraca, ale mam jedno ważne "ale", a mianowicie współpraca Ukraińcami powinna wykluczać osoby popierające banderyzm (zbrodnicze UPA). Hitler, Stalin i Bandera to kaci Polaków i...rozwiń całość

    Cieszy mnie ta współpraca, ale mam jedno ważne "ale", a mianowicie współpraca Ukraińcami powinna wykluczać osoby popierające banderyzm (zbrodnicze UPA). Hitler, Stalin i Bandera to kaci Polaków i nie ma miejsca na współpracę z osobami, które popierają zbrodniczą UPA. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ukraina WON z Lublina

    gwidon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    przecież ich rząd nie tylko popiera ale gloryfikuje zbrodniarzy z upa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo