Krzysztof Krystowski, prezes PZL-Świdnik: Zbrojeniówka to...

    Krzysztof Krystowski, prezes PZL-Świdnik: Zbrojeniówka to branża najbardziej propaństwowa

    Paweł Siennicki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Polska jest za dużym i za dumnym krajem, by nie mieć przemysłu zbrojeniowego. Będziemy grać w I lidze - mówi Krzysztof Krystowski, prezes PZL-Świdnik.
    Krzysztof Krystowski: Większość technologii, z których dziś korzystamy, które pchnęły świat do przodu, wyszła z zastosowań obronnych

    Krzysztof Krystowski: Większość technologii, z których dziś korzystamy, które pchnęły świat do przodu, wyszła z zastosowań obronnych ©Fot. Bartek Syta

    Skąd się Pan tutaj wziął? Patrzę na Pański życiorys - kiedyś wiceminister gospodarki, bliski współpracownik Jerzego Hausnera.
    Zawsze interesowałem się sprawami publicznymi, prowadziłem aktywną działalność społeczną. Więc z biznesu, który miał być dla mnie jako absolwenta Akademii Ekonomicznej naturalnym środowiskiem, trafiłem do Ministerstwa Gospodarki i byłem tam zastępcą profesora Hausnera. Miałem doświadczenie zarówno w sferze biznesowej, jak i przemysłowej, dlatego w resorcie zajmowałem się restrukturyzacją przemysłu obronnego i lotniczego.

    I dziś chce Pan sprzedać jak najwięcej broni.
    Taka jest specyfika tej branży. Ale to jest jedna z najbardziej propaństwowych branż, jaką można sobie wyobrazić. Niech się pan nie krzywi.

    Krzywię się, bo to obrzydliwa branża.
    Tak powiedzą pięknoduchy. Ja uważam, że buduje się narzędzia do obrony ludzkiego życia. Tworzymy groźne narzędzia, ale one służą do tego, żebyśmy czuli się bezpieczniej.

    Dlatego to propaństwowa branża?
    Przemysł obronny jest integralną częścią systemu obronności państwa. Nie tylko ja tak uważam, to znajduje odbicie w dokumentach państwa. Wieloletnich strategiach.

    Dobrze, ale po co nam przemysł obronny, skoro i tak nie czujemy się bezpiecznie, a zresztą jesteśmy członkiem NATO.
    No tak, są państwa, które własnego przemysłu obronnego nie posiadają. I też nie posiadają większych ambicji. Polska jest na to za dużym i za dumnym krajem. Znajdujemy się w najlepszej sytuacji geopolitycznej od 300 lat i byłoby wielkim błędem, gdybyśmy sami skazali się na grę w III lidze. Polska w najbliższych latach będzie grała w I lidze. A w niej wszyscy mają przemysł lotniczo-obronny, który jest oczkiem w głowie każdego ambitnego państwa. Wystarczy popatrzeć na kraje, które wschodzą przebojem do I ligi - Brazylia, Indie, Chiny, Korea Południowa, Turcja. Wszędzie tam, nie mając większych technologicznych tradycji, rozwijają ten przemysł.
    Najważniejsze jest to, czy będziemy umieli przestraszyć potencjałem. Tak, aby napastnik musiał liczyć się z konsekwencjami
    Tylko że polski przemysł lotniczy jest częścią zachodnich grup zbrojeniowych. Mam wrażenie, że jesteśmy montowniami, a nie wytwórcami.
    To zależy, jak zachowuje się zachodni kapitał w Polsce, ale w bardzo dużym stopniu zależy to od nas. Od tego, jakie stawiamy warunki jako państwo, jak zachowujemy się jako pracownicy tych zachodnich koncernów. Inwestycje w obszarze lotniczo-obronnym mogą być trampoliną do odbicia się dla gospodarki, ale mogą być barierą. Jeśli mamy do czynienia z otwartym transferem technologii, to polska część tego przemysłu może być zaangażowana w cały proces wytwórczy. Od projektowania i wdrażania, budowę komponentów, a potem uczestnictwo w globalnej sieci sprzedaży. To właśnie jest trampolina. Tak jest w przypadku PZL-Świdnik.

    Nie kieruje Pan montownią?
    Zatrudniam prawie 650 inżynierów. To chyba mówi samo za siebie. Ostatnio jedna z firm lotniczych z wielkimi fanfarami zatrudniła 10 inżynierów, czyli mniej niż PZL-Świdnik zatrudnił w ciągu ostatniego miesiąca.

    Ilu z nich wymyśla nowe projekty śmigłowców?
    Na pewno kilkuset. Świdnik był już polskim integratorem i końcowym producentem śmigłowców, gdy wchodził do grupy AgustaWestland w 2010 r.

    Taka zasada, że zachodni inwestor traktuje nas po partnersku, działa też w innych obszarach?
    Nie widzę wielu takich miejsc w Polsce. Ale nie będę małostkowy. W branży lotniczej jest jeszcze WSK Rzeszów. Firma należąca do grupy UTC, która produkuje m.in. śmigłowce Sikorsky, będące moim konkurentem. Jest kilka gałęzi przemysłu, które zalicza się do tych z najwyższym poziomem innowacyjności. Przemysł biotechnologiczny, elektroniczny, farmacja i właśnie przemysł obronno-lotniczy. W tych branżach wydatki na badania i rozwój potrafią przekraczać 10 proc. przychodów.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fachowiec

    leon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    w bumarze był dywersantem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taksówka?

    Kris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    " Dla przykładu ten z największą masą startową nie będzie miał najlepszej prędkości wznoszenia lub największego zasięgu. Nie ma rozwiązania najlepszego we wszystkich parametrach."

    Tylko, że we...rozwiń całość

    " Dla przykładu ten z największą masą startową nie będzie miał najlepszej prędkości wznoszenia lub największego zasięgu. Nie ma rozwiązania najlepszego we wszystkich parametrach."

    Tylko, że we wszystkich tych parametrach, może tylko poza prędkością max. produkt Pana prezesa niestety daleko odstawał. Zarówno prędkością wznoszenia, jak i zasięgiem AW-149 nie imponował.

    Ilość wyprodukowanych na świecie egzemplarzy - 1 też nie oszałamiała...
    Panie prezesie - niech Pan poczeka na zastępowanie Sokołów i Mi-2, wówczas mniejszy śmigłowiec jak AW-149 już po wielu testach i z wszystkimi certyfikatami ma spore szanse. Bo to nie zły śmigłowiec, ale nie na ten moment i nie dla takich wersji specjalistycznych.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bumar

    dd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    To ten sam Pan co był prezesem Bumaru taki "fachowiec".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    duma?

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    „Polska jest za dużym i za dumnym krajem, by nie mieć przemysłu zbrojeniowego”. Tak wiem. Jesteśmy zawsze silni, zwarci, gotowi i nie oddamy ani guzika a najważniejszy jest honor. Sami wymyślimy...rozwiń całość

    „Polska jest za dużym i za dumnym krajem, by nie mieć przemysłu zbrojeniowego”. Tak wiem. Jesteśmy zawsze silni, zwarci, gotowi i nie oddamy ani guzika a najważniejszy jest honor. Sami wymyślimy polskie samoloty na poziomie amerykańskiego F-16 i sami wymyślimy polskie czołgi na poziomie niemieckiego Leoparda? Wątpię. Możemy mieć przemysł zbrojeniowy ale we współpracy z krajami na najwyższym poziomie w zbrojeniówce. Przykładowo: Hiszpania też produkuje niemieckie Leopardy i mają dla siebie i na sprzedaż. Można?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spokojny

    jon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Szwecja , nieco ponad 9 mln mieszkańców , i od II wojny produkuje własnego myśliwca, najpierw Drakken, potem Viggen teraz świetny Grippen. oprócz tego samolot treningowy , samoloty komunikacyjne ,...rozwiń całość

    Szwecja , nieco ponad 9 mln mieszkańców , i od II wojny produkuje własnego myśliwca, najpierw Drakken, potem Viggen teraz świetny Grippen. oprócz tego samolot treningowy , samoloty komunikacyjne , oprócz tego inny sprzęt.
    można ?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pytanie

    PAPI (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Panie Krzysztofie Krystowski, jeśli zna Pan okres przed II wojną światową to czy nasza klęska właśnie nie polegała na tym, że na początku lat 30-tych za szybko sie zbroiliśmy, a przez to pod koniec...rozwiń całość

    Panie Krzysztofie Krystowski, jeśli zna Pan okres przed II wojną światową to czy nasza klęska właśnie nie polegała na tym, że na początku lat 30-tych za szybko sie zbroiliśmy, a przez to pod koniec lat 30-tych mieliśmy przestarzały sprzęt? Polska dziś kupuje śmigłowce, które są z tej samej generacji co sokół, czy mi 8 jaki to ma sens? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Agusta

    jon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    polski przemysł obronny , dobre.
    tak samo polski jak i banki

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dobrze powiedziane

    www (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Dobrze facet mówi. Aż miło poczytać. Niestety, Rząd, na czele z łódzko-radosmkim politycznym sojuszem juz wybrał Airbusa w zamian za biuro w łodzi dla 100 projektantów przy kompach...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo