Opiekunka odpowie przed sądem za wyłudzenie mieszkania

    Opiekunka odpowie przed sądem za wyłudzenie mieszkania

    Agnieszka Kasperska

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Opiekunka odpowie przed sądem za wyłudzenie mieszkania

    ©archiwum

    Prokuratura oskarża pielęgniarkę zajmującą się niepełnosprawnym. Kobieta miała bezwzględnie wykorzystać jego chorobę.
    Opiekunka odpowie przed sądem za wyłudzenie mieszkania

    ©archiwum

    Krzysztof W. jest osobą niepełnosprawną intelektualnie. Jest niemową. Cierpi także na wiele innych schorzeń. Potrzebuje stałej opieki osób trzecich. Dlatego korzystał z usług pielęgniarskich przyznanych mu przez MOPR.

    Jedną z opiekunek była 50-letnia Anna Ś., pielęgniarka jednego z lubelskich szpitali.

    - Wykorzystała mnie. Przez nią nie mam gdzie mieszkać - uważa Krzysztof W. - Nie wiem, co robić.


    Sprawą zajęła się już prokuratura, a teraz rozważy ją także Sąd Rejonowy Lublin-Zachód. Śledczy zarzucają kobiecie to, że 23 maja ubiegłego roku doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Krzysztofa W. Chodzi o warte 70 tys. zł mieszkanie własnościowe w jednej z południowych dzielnic miasta. Jak to zrobiła?

    - Wprowadziła go w błąd, co do treści podpisywanych dokumentów - czytamy w akcie oskarżenia.

    Mężczyzna nie wiedział, że składa podpis pod aktem notarialnym dotyczącym umowy dożywocia, czyli przepisania aktu własności w zamian za tzw. dożywotnią opiekę.

    - Nie wiedziałem, co podpisuję. Nie wiem, co podpisałem - mówi pan Krzysztof.

    O tym, że nie ma już mieszkania dowiedział się, kiedy chciał do niego wrócić ze szpitala, w którym przebywał przez dłuższy czas.

    Smaku całej sprawie dodaje to, że Anna Ś., pracowała także w jednej z większych organizacji kościelnych zajmujących się dobroczynnością.

    - Jej dyrektor był oburzony i zniesmaczony tą sytuacją. Dlatego zwrócił się do mnie z prośbą, by pomóc Krzysztofowi W. - mówi mec. Andrzej Maleszyk, pełnomocnik pokrzywdzonego mężczyzny.

    Z uwagi na charakter tej sprawy mecenas Maleszyk zajmuję się tą sprawą pro publico bono.

    Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Annie Ś. grozi teraz od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Za przywłaszczenie dowodu osobistego Krzysztofa W., czego jak twierdzi prokuratura także się dopuściła może zostać dodatkowo ukarana grzywną lub dwuletnim więzieniem.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pan Krzysztof "jest niemową".

    Autorko - litości!!!!!!!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    "Nie wiedziałem, co podpisuję. Nie wiem, co podpisałem - mówi pan Krzysztof".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Byl program w tv

    Kaligula (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Tematem bylo to ze starszy pan przepisal na kosciol mieszkanie w zamian za opieke. Na opieke czeka 8 lat... Czy to tez wyludzenie? Czy KK jest poza wszelkim podejrzeniem i sadem (ziemskim)?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PODŁA HIENA POWINNA być UKARANA BARDZO SUROWO

    to byłoby ostrzeżenia dla tych nieuczciwych, fałszywych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    "opiekunów" osób nieszczęśliwych: niepełnosprawnych, samotnych, chorych, starych,opiekunów, którzy wykorzystują cynicznie niedolę ludzką - bo są CHCIWI, PODLI, IDĄCY " PO TRUPACH" w celu...rozwiń całość

    "opiekunów" osób nieszczęśliwych: niepełnosprawnych, samotnych, chorych, starych,opiekunów, którzy wykorzystują cynicznie niedolę ludzką - bo są CHCIWI, PODLI, IDĄCY " PO TRUPACH" w celu wzbogacenia się.
    Takie CHWASTY muszą byc wyrywane - teraz bowiem przyszła dla nich pora "żniw"- czasy są wyjątkowo sprzyjające tym hienom ( liczne "fundacje", organizacje dobroczynne , odwrócone hipoteki, to pole dl nadużyć)
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Takich oddanych

    Jozef (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Opiekunów jest dużo wiecej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Anna Ś to żona dr.Marco

    D. Upalska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    Razem stanowia zgrany duet przewalaczy.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żona dr. Marco ma na imie Rachela

    Mirek z Lublina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    j/w

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przepraszam że się wtrącam

    obiektywna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Chyba coś nie ęgo z twoim myśleniem/Marko rozpoczyna się na literę M a tamta Anna (niby żona) to jej nazwisko rozpoczyna się na Ś.No chyba że miałać na myśłi konkubinat,ale to nie żona (jak mniemasz)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jest niemową. Nie wiem, co podpisałem - mówi pan Krzysztof.

    ciekawy. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    Niemowa i mówił?Ciekawy przypadek
    .... Anna Ś., pracowała także w jednej z większych organizacji kościelnych zajmujących się dobroczynnością...... CZy to chodzi o Caritas?W tej "instytucji...rozwiń całość

    Niemowa i mówił?Ciekawy przypadek
    .... Anna Ś., pracowała także w jednej z większych organizacji kościelnych zajmujących się dobroczynnością...... CZy to chodzi o Caritas?W tej "instytucji charytatywnej" wszystko możliwezwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie sieją,nie orzą

    lucyper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    tak klechy powiększają majątki kościelne


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do lucyper

    XXX (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    a g**** sam sie urodzil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    akt notarialny

    kryśka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 1

    "Mężczyzna nie wiedział, że składa podpis pod aktem notarialnym dotyczącym umowy dożywocia,"... Akt notarialny popisuje się w obecności notariusza, który powinien dokładnie wytłumaczyć, co ten akt...rozwiń całość

    "Mężczyzna nie wiedział, że składa podpis pod aktem notarialnym dotyczącym umowy dożywocia,"... Akt notarialny popisuje się w obecności notariusza, który powinien dokładnie wytłumaczyć, co ten akt zawiera. Ciekawe jak notariusz wykpi się z tej sprawy.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe jak notariusz wykpi się z tej sprawy.

    sekretarka parafialna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    To był notariusz z kur(w)i albo pracujący na rzecz kurii.CZy z tego powodu nie podano "namiarów" na tego uczciwego notariusza?(przynajmniej inicjałow aby wiadomo u kogo można robić przekręty.Asesor...rozwiń całość

    To był notariusz z kur(w)i albo pracujący na rzecz kurii.CZy z tego powodu nie podano "namiarów" na tego uczciwego notariusza?(przynajmniej inicjałow aby wiadomo u kogo można robić przekręty.Asesor wydaje syrowe wyroki lub w przypadku mafi uniewinnia,asesor komorniczy w bezwzględny sposób zabiera majątek nie tego)......Tacy kuriewni są bezkarnizwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mieszkanie

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24

    niepełnosprawny intelektualnie - a gdzie był notariusz?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo