Kreml oskarża USA o szkolenie Ukraińców na wschodzie kraju....

    Kreml oskarża USA o szkolenie Ukraińców na wschodzie kraju. Pentagon: "To żałosne odwracanie uwagi"

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji Igor Konaszenkow, cytowany przez Interfax, stwierdził, że amerykańskie wojsko szkoli ukraińskich żołnierzy "nie tylko w zachodniej Ukrainie, jak pokazują to ukraińskie stacje telewizyjne, ale także bezpośrednio na linii frontu w Mariupolu, Siewierodoniecku, Artemiwsku i Wołnowachu". Jak podaje Reuters, oświadczenie Kremla ostro skrytykował Pentagon. - To żałosna próba odwrócenia uwagi od tego, co naprawdę dzieje się we wschodniej Ukrainie - powiedziała rzeczniczka Pentagonu, Eileen Lainez. - Rosja dowodzi separatystami w Doniecku, szkoli ich i zaopatruje w śmiercionośną broń, bezczelnie łamiąc zawieszenie broni w Mińsku i zagrażając suwerenności Ukrainy - dodała Lainez.

    Rzeczniczka Pentagonu potwierdziła także, że amerykańscy żołnierze znajdują się wyłącznie na zachodnich terenach Ukrainy, blisko polskiej granicy. Tydzień temu Biały Dom ogłosił, że do ośrodka wojskowego w zachodniej Ukrainie przybędzie oddział złożony z 300 amerykańskich spadochroniarzy. Żołnierze mają szkolić 900 wojskowych ukraińskiej rezerwy - podawał portal RFERL. Według majora Josego Mendeza, Amerykanie będą szkolić żołnierzy "w zakresie czynności militarnych w warunkach wojennych" oraz będą "zwiększać profesjonalizm i wydajność kadr wojskowych". Jak powiedział szef MSW Ukrainy Arsenij Awakow, amerykańskie oddziały zaczęły szkolić ukraińskich żołnierzy w poniedziałek 20 kwietnia na poligonie Jaworowski niedaleko Lwowa. Szkolenia będą się odbywać w trzech turach po 300 żołnierzy, z których każda ma trwać 8 tygodni. Treningi na Ukrainie przeprowadzają także wojska brytyjskie, polskie i kanadyjskie.

    Decyzję Stanów Zjednoczonych skrytykował Kreml. - Ingerencja wojskowa państw trzecich w działania na terytorium Ukrainy, gdzie wciąż trwa konflikt domowy, może zdestabilizować sytuację w państwie - powiedział rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow podczas konferencji w Moskwie. Mimo porozumienia zawartego w lutym, na wschodzie Ukrainy wciąż dochodzi do walk pomiędzy ukraińską armią a prorosyjskimi separatystami. Od kwietnia ubiegłego roku na wschodnich terytorium kraju zginęło ponad 6 tysięcy ludzi. Kreml wciąż jednak zaprzecza, jakby miał wspierać bojówki walczące z ukraińskimi siłami.

    W środę amerykański sekretarz stanu John Kerry rozmawiał na temat sytuacji na Ukrainie z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. W rozmowie telefonicznej Kerry apelował do rosyjskiego polityka, aby Kreml zaczął przestrzegać zawartego w lutym porozumienia w Mińsku - informuje Reuters. Jak powiedział w oświadczeniu Departament Stanu USA, sekretarz nalegał, aby Rosja "wycofała siły ze wschodniej Ukrainy, w której wspiera separatystów i dostarcza im ciężką broń". Waszyngton oskarżył także Rosję o budowanie systemów obrony powietrznej na wschodzie Ukrainy.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo