Przeleciał helikopter koło nosa

    Przeleciał helikopter koło nosa

    dr Mariusz Świetlicki

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Kilka miliardów złotych, sporo nowych miejsc pracy, stała współpraca z polską armią, to wszystko przeleciało nam przed nosem. Nam jako mieszkańcom Lubelszczyzny. Miło jest pomyśleć, że to właśnie zakłady w Świdniku mogłyby realizować jeden z większych przetargów, jakie ogłaszało ostatnio Ministerstwo Obrony. I rozumiem dobrze rozczarowanie zarządu i pracowników, że tak się nie stało.
    Przeleciał helikopter koło nosa
    Mam jednak takie przeświadczenie, że to wszystko działo się za późno. Głośne protesty i naciski, w ostatnim etapie rozstrzygania przetargu, wydają się już bardziej krzykami rozpaczy niż możliwością realnego wpłynięcia na jego wyniki. Gdy do tego dołączają się politycy w trakcie kampanii wyborczej, zaczyna to wyglądać żałośnie.

    Tego rodzaju przetargi są tak naprawdę rozstrzygane już na etapie przygotowywania ich warunków i składania ofert. To wówczas powinny być lobbowane rozwiązania, które dadzą szansę przygotowania oferty, która będzie spełniała wszystkie warunki. Nie wiem dokładnie, jakie działania podejmowały wówczas osoby związane z zakładami w Świdniku i nasi lokalni działacze, ale jak widać, były one mało skuteczne.


    Podnoszenie hałasu i to niedotyczącego istotnych warunków przetargu, tylko otoczenia społecznego - miejsca pracy, rozwój regionu i kraju, teraz, gdy przetarg został już merytorycznie rozstrzygnięty, nic nie da. Kojarzy mi się sytuacja, w której Poczta Polska zaczęła protestować, gdy przegrała przetarg na dostawę przesyłek sądowych. I zamiast przygotować dobrą ofertę, zaczęła szum medialny, jak to konkurent nie jest przygotowany do realizacji tego kontraktu. Wysiłek i pieniądze nie zostały przeznaczone na ograniczenie kosztów, tylko na prawników i rzeczników prasowych. I w konsekwencji nic to nie dało, poza frustracją i umocnieniem konkurenta.

    To, że produkujemy lokalnie, że realizacja kontraktu będzie pozytywnie oddziaływać na otoczenie, nie jest warunkiem wystarczającym do wygrania tego rodzaju przetargu. Należy, przede wszystkim, mieć dobrą, merytoryczną ofertę, a wówczas te czynniki dodatkowe będą ważnym elementem sprzyjającym. Takiego podejścia wyraźnie nam zabrakło.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sweat racja

    Kolega (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ma pan racja. Aby wygrac trzeba miec produkt

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo