Warszawa: Manifestacja przeciw "bankowemu bezprawiu". "Stop...

    Warszawa: Manifestacja przeciw "bankowemu bezprawiu". "Stop banksterom" [ZDJĘCIA+VIDEO]

    Krzysztof Marczyk (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Protest "Stop bankowemu bezprawiu" w Warszawie
    1/26
    przejdź do galerii

    Protest "Stop bankowemu bezprawiu" w Warszawie



    ©Grzegorz Jakubowski

    Kilkaset osób z całej Polski przyjechało do Warszawy protestować przeciwko bankowemu bezprawiu. - Musimy wywrzeć medialną presję na odpowiednie organy, by w końcu za przeproszeniem ruszyły d**ę - powiedział Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) Jacek Łęski, prezes stowarzyszenia "Przywiązani do Polisy". ZOBACZ ZDJĘCIA.


    Protestujący zebrali się około godz. 13:00 na Placu Powstańców Warszawy, co miało mieć znaczenie symboliczne, bo walka z bankami również wydaje się starciem Dawida z Goliatem. Organizatorzy demonstracji "Stop Bankowemu Bezprawiu" przekonują jednak, że jednostka może bardzo wiele, a najgorsze rzeczy dzieją się, gdy ludzie uczciwi są bierni.
    - Jesteśmy tu razem, jednoczymy się, widzimy swoją siłę i determinację. Zaczynamy rozumieć, że możemy bardzo dużo zmienić - podkreślił w rozmowie z AIP Maciej Pawlicki, jeden z organizatorów protestu.

    Do Warszawy przyjechali ludzie z całej Polski, a także zagranicy - głównie Islandii, gdzie również walczono z tym samym problemem. W górze dominowały biało-czerwone balony, powiewały też flagi, a wszystko przy akompaniamencie trąbek i głośnych krzyków: "Zwyciężymy!". Przed rozpoczęciem demonstracji odśpiewano hymn, a organizatorzy nosili biało-czerwone opaski na wzór Armii Krajowej, sugerując nierówną walkę z okupantem, jakim mają być zagraniczne banki. Na transparentach mogliśmy zauważyć hasła: "Platforma bankerska" i "Precz ze skorumpowaniem". Wymowny był też obrazem małego chłopczyka, trzymającego tablicę z napisem: "chciałbym lody i parówki, lecz bank kradnie nam złotówki".

    Zgromadzeni to przede wszystkim "frankowicze", ale nie tylko. Organizatorzy przekonują, że problem dotyczy bardzo szerokiej grupy osób. - Mówimy tu o poliso-lokatach, kredytach złotówkowych oraz opcjach walutowych - wymieniał Maciej Pawlicki, pytany przez dziennikarza AIP. Reprezentujący osoby, które mają problem z polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, Jacek Łęski uważa, że problem leży nie po stronie banków, a w naszym państwie, które nie robi nic, by chronić obywateli przed nieuczciwością bankierów. - Państwo powinno stać po naszej stronie, bronić konsumentów, tak jak jest to zapisane w 76. artykule Konstytucji. Tymczasem nic się takiego nie dzieje. Ludzie, którzy zostali wkręceni w tzw. poliso-lokaty czy też w kredyty frankowe słyszą od państwa: to jest wasz problem, róbcie co chcecie - tłumaczył w rozmowie z AIP.

    Dlatego ludzie wychodzą na ulice. W sobotę w Warszawie, zaczynając od Placu Powstańców Warszawy protestujący maszerowali od banku do banku. Pod każdym z nich ludzie mieli okazję nakleić na szyby hasła sprzeciwu czy swoje umowy, które mają świadczyć o oszustwach bankierów. - To że w Polsce banki mają najlepiej na świecie, że są zachwycone jaki to w Polsce wspaniały rynek, że mają tu rekordowe zyski, to świadczy że prawa klienta są w Polsce najgorzej chronione albo nie są chronione w ogóle - stwierdził Maciej Pawlicki. - Oni przyjeżdżają do Polski, bo tu można strzyc barany. Tu nikt klientów nie broni - dodał w rozmowie z AIP.

    Organizatorzy zapowiedzieli złożenie w Sejmie odpowiedniej ustawy, która będzie chronić w Polsce obywateli przed nieuczciwością banków. Stosowny dokument jest już przygotowany, teraz trzeba zebrać 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem. - Nie łudźmy się, że do zmiany dojdzie z dnia na dzień. Przede wszystkim musimy pokazać państwu, że nie godzimy się na sytuację, w której jest ono bezczynne. Po drugie nie mamy wyboru, musimy iść do sądu i tam dociekać swoich praw - wyliczał Jacek Łęski. - Ale przede wszystkim musimy wywierać publiczny nacisk na organy, które są do tego powołane, żeby wreszcie, za przeproszeniem ruszyły dupę - podkreślił pytany przez dziennikarza AIP.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    Banksterzy.

    gestskoczka

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja mam zastrzeżenia do kart płatniczych. Banksterzy za zgodą polskiego rządu (nie słyszałem by minister finansów protestował), zachęcają (czytaj – zmuszają) klientów do płacenia za zakupy kartą....rozwiń całość

    Ja mam zastrzeżenia do kart płatniczych. Banksterzy za zgodą polskiego rządu (nie słyszałem by minister finansów protestował), zachęcają (czytaj – zmuszają) klientów do płacenia za zakupy kartą. Niewinnie to wygląda, w rzeczywistości wszyscy klienci pokrywają ich zyski, bo sklepy zmuszone są do ponoszenia kosztów za płatność kartą, więc podnoszą ceny. Wyższe ceny płacą i ci co płacą kartą i ci co nie płacą, a zysk mają banksterzyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    największy bankster

    bankier (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Największym banksterem jest BNPPARIBAS !!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie jest nadzór bankowy?????????????

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sprawa jest oczywista :

    Swen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    zobowiązania należy terminowo regulować. A jak nie to hołotę na bruk albo do chlewa bo tam jest miejsce tego bezmózgowego bydła.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sprawa jest oczywista :

    Swen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    zobowiązania należy terminowo regulować. A jak nie to hołotę na bruk albo do chlewa bo tam jest miejsce tego bezmózgowego bydła.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    frankowicze

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    po jaka cholere brali kredyty w frankach ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Profesor

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    jak on był profesorem, to ja jestem Chińską królewną - zrobili z niego świętą krowę- z tym, że nie dawała mleka, a sączył cały czas jadem i trucizną...
    Przyszła na niego pora, przyjdzie i na innych!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ilosc osob na manifestacji

    gobert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    Na manifestacji bo parę tysięcy osób! Dlaczego piszecie o kilkuset?!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Insurekcja antybankowa

    krysztofiak1963 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/697156,czy-frankowicze-rozpoczna-okupowanie-bankow-nadchodzi-czas-na-antybankowa-insurekcje.html Dane statystyczne wskazują na to, że na 100 wyborców...rozwiń całość

    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/697156,czy-frankowicze-rozpoczna-okupowanie-bankow-nadchodzi-czas-na-antybankowa-insurekcje.html Dane statystyczne wskazują na to, że na 100 wyborców co najmniej dwóch jest posiadaczem kredytu we frankach szwajcarskich. W niektórych regionach, odsetek frankowiczów jest jeszcze wyższy, gdyż przyjmuje wartości około 5% – 6%. Mapa polityczna odsetka frankowiczów wśród wyborców pokrywa się z mapą preferencji w stosunku do Platformy Obywatelskiej. W województwach, w których PO zwycięża, jest o około 100% więcej frankowiczów, niż w tych regionach Polski, w których w ostatnich wyborach samorządowych zwyciężył PiS. Oznacza to, że PO może przegrać najbliższe wybory parlamentarne nawet w swoich dotychczasowych bastionach. Perspektywa przegranej Platformy Obywatelskiej w najbliższych wyborach wywołuje w szeregach partii rządzącej popłoch i strach przed Kaczyńskim, Kukizem i Korwin-Mikkem. Ukaranie Kamińskiego, byłego szefa CBA, więzieniem i przygotowywana procedura postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu wywoła, w razie zwycięstwa PiS w jesiennych wyborach, akty vendetty. Rozpoczną się aresztowania wśród wiodących polityków PO. Frankowicze powinni więc sobie uświadomić ten fakt, iż od nich zależy to, czy jesienią 2015 roku rozpoczną się poranne naloty policji i służb specjalnych na domostwa platformerskich dygnitarzy. Jeśli obecny rząd doprowadzi do delegalizacji kredytów frankowych, to jest szansa na to, że w poczuciu wdzięczności frankowicze zagłosują kolejny raz na PO. Rozpoczęcie bitwy z bankierami może doprowadzić do ujawnienia jeszcze większych afer finansowych. Zadłużenie polskiego rządu wynosi obecnie około 1000 miliardów złotych. Polska zadłuża się w bankach zachodnich, płacąc za swoje długi prawie najwyższe odsetki wśród państw europejskich. Skala przepłacania odsetek zagranicznym bankom za dziesięcioletnie obligacje emitowane przez kolejne rządy PO jest zatrważająca. Płacimy o 850% więcej niż Dania, o 400% więcej niż Czechy, o około 150% więcej niż bankrutujące Włochy czy Hiszpania. Dlaczego płacimy odsetki od długu o około 200% – 300% wyższe niż odsetki Litwy czy Łotwy? Aby rząd Ewy Kopacz zdelegalizował kredyty frankowe, musi zostać przyciśnięty do muru. Najlepszą metodą wydaje się być okupowanie kilku wielkich banków w największych miastach polski. Taki „bankowy strajk okupacyjny”, wzmocniony wakacyjnymi miasteczkami namiotowymi, mógłby przerodzić się w tak potrzebny Polsce antybankowy ruch. Czy frankowicze mają w sobie dość siły, aby w sposób wyrazisty zaprotestować, okupując banki i rozstawiając namioty naprzeciwko budynkom bankowym? Protest paraliżujący funkcjonowanie banków odbiłby się silnym echem nawet na Wall Street. Czy frankowicze zdobędą się na anty-bankową insurekcję? Czy Magdalena Kasznia (jedna z liderek ruchu frankowiczów), z którą miałem przyjemność wspólnego, z jednej listy, startowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego, okaże się współczesnym, polskim „anty-banksterskim” Kościuszką? Ze swej strony, jak Wojciech Bartos Głowacki pod Racławicami, deklaruję zdobywanie „bankierskich dział”. Wygrywając najpierw z bankierami w Polsce, wybierzemy się potem na Wall Street, aby zadać – jak uczynił to Kościuszko pod Saratogą – ostateczny cios bankowemu bezprawiu.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo