Inne Brzmienia: Kazaczok i zapatyści (recenzja)

    Inne Brzmienia: Kazaczok i zapatyści (recenzja)

    gj

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Russkaja - radość dla oczu, większa niż dla ucha

    Russkaja - radość dla oczu, większa niż dla ucha ©Tomek Koryszko

    Oj, braciszkowie moi, czego to nie było w zeszły weekend na Innych Brzmieniach: reggae z żydowsko-arabskimi wtrętami, rosyjskie kazaczok-ska, lewicowy folklor Meksyku i góralski pop. Jakby to napisał pan Burgess: po prostu nastojaszczy horror szoł.
    Russkaja - radość dla oczu, większa niż dla ucha

    Russkaja - radość dla oczu, większa niż dla ucha ©Tomek Koryszko

    "Ruuuuu!!!!-skaaaaa!!!!....", zaczynał co chwila skandowanie nazwy zespołu jego lider Georgij Aleksandrowicz Makazaria. "Jaaaaa!!!" - dopowiadali ochoczo widzowie, zgromadzeni na placu za Trybunałem Koronnym. Austriacko-rosyjska Russkaja wypadała raczej blado w kategoriach: "odkrywczość muzyczna", "kunszt wykonawczy" bądź "różnorodność", ale w "zarządzaniu zasobami ludzkimi" nie mieli sobie równych. Zmuszali tłum do dzikich wrzasków, tańca i udawania pasażerów autobusu, sami nie stroniąc od choreograficznych patentów, z nieodłącznym kazaczokiem na deser.

    Zobacz program festiwalu Inne Brzmienia


    Bruce Dickinson z Iron Maiden powiedział, że wokalista ma przed sobą na koncercie jedno zadanie: sprawić, by gigantyczny stadion z kilkusettysięczną publicznością pod koniec występu miał rozmiar kciuka. Na rynku Starego Miasta pod koniec show Russkaja było ciasno, jak na główce szpilki.

    Poprzedzający ich Jan Trebunia-Tutka poszedł w podobną, rozrywkową stronę (naśladując Zakopower), tam jednak więcej było treści i solidnej muzyki, mniej kuglarstwa. Los de Abajo z choreografią całkiem kuleli, za to autentyzmem i radością bili pozostałych na głowę. Choć po zwolennikach Zapatystów spodziewałem się ostrzejszej muzyki.

    Spośród wszystkich dotychczasowych koncertów festiwalu najmniej w oko wpadła mi Sedativa. Najbardziej za to wpadła w ucho, dzięki charyzmatycznemu Dawidowi Portaszowi, wspomagającej go Paulinie Przybysz z Sistars i świetnemu repertuarowi.

    Pozostałe koncerty: John Porter (poniedziałek, Teatr Andersena), Voo Voo (wtorek, bazylika oo. Dominikanów)

    Zobacz także:
    Inne Brzmienia: Wystąpił zespół Russkaja (ZDJĘCIA,WIDEO)
    Inne Brzmienia: Koncert Jana Trebuni-Tutki (ZDJĘCIA,WIDEO)




    Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową. Zapisz się do newslettera!


    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)

    wra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 18

    a Watcha Clan? :)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo