Kurier Lubelski » Wiadomości » Pobyt w ośrodku opiekuńczym uczynił z kobiety kalekę

Pobyt w ośrodku opiekuńczym uczynił z kobiety kalekę

Data dodania: 2011-10-16 22:02:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-17 20:40:00

Kurier Lubelski

Monika Fajge

28KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pobyt w ośrodku opiekuńczym uczynił z kobiety kalekę

materiał ilustracyjny (© Jacek Babicz)

- Zanim mama trafiła do Baranówki, samodzielnie się poruszała, potrafiła zejść z czwartego piętra. Dzisiaj nie jest w stanie zrobić kroku - skarży się pani Maria z Lublina (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Jej 85-letnia matka cierpi na chorobę Alzheimera. Pani Maria zajmuje się nią 24 godziny na dobę.

W czasie wakacji nasza Czytelniczka chciała odwiedzić starszą córkę mieszkającą w Holandii. Ponieważ nie mogła zostawić chorej matki samej, postanowiła umieścić ją w prywatnym Ośrodku Rehabilitacyjno-Leczniczym Geriamed w Baranówce pod Lubartowem. - Za miesięczny pobyt mamy zapłaciłam 2,5 tys. zł, plus 400 zł za dodatkową opiekę. Zaznaczyłam m.in., że mama nie może sama spacerować - tłumaczy pani Maria.
∨ Czytaj dalej


85-latka trafiła do ośrodka w środę, 3 sierpnia. - W czwartek dowiozłam jej leki. Mama spała. Wieczorem zadzwoniłam zapytać, jak się czuje. Usłyszałam, że jest trochę osowiała i nie chce jeść, ale poza tym wszystko w porządku - relacjonuje lublinianka.

Rzeczywistość była jednak inna. - Kiedy w sobotę (6 sierpnia) z młodszą córką przyjechałam do Baranówki, okazało się, że mamę zabrało pogotowie. Jeszcze w czwartek, niepilnowana, wyszła przed budynek i upadła na chodnik - mówi pani Maria. - Czekałyśmy na babcię 1,5 godziny. Gdy wróciła właściwie nie było z nią kontaktu, siedziała na wózku inwalidzkim, na barku miała krwawy wylew - dodaje wnuczka 85-latki. - W niedzielę było jeszcze gorzej. Babcia nie mogła stanąć na nogi. Miała spuchnięte lewe biodro.

Rodzina poprosiła o rozmowę z lekarzem, który jest jednocześnie kierownikiem ośrodka. - Ponieważ przebywał na urlopie, do rozmowy doszło dopiero następnego dnia (8 sierpnia). - Stwierdził, że to stan zapalny i wystarczy leczenie sterydami. Na szczęście nie dałam za wygraną, zażądałam wezwania karetki - opowiada pani Maria.

W szpitalu w Lubartowie okazało się, że po upadku staruszka doznała "złamania przezkrętarzowego lewego uda z odpryskami". Konieczna była operacja. Dziś jest przykuta do łóżka i całkowicie zależna od osób trzecich. - Boję się pomyśleć, co by z nią było, gdybym wyjechała do Holandii. W umowie jest napisane: "W przypadku pogorszenia się stanu zdrowia pensjonariusza zleceniobiorca zawiadamia zleceniodawcę". Ale nas nikt nie poinformował o tym, że mama upadła i jest obolała. Karetkę wezwano pierwszy raz dopiero dwa dni po zdarzeniu, kolejny raz - na moje żądanie. A przecież było widać, że cierpi. Jak tak można - żali się nasza Czytelniczka.

Paweł Klimkowicz, lekarz geriatra, kierownik ośrodka, nie ma sobie ani swoim pracownikom nic do zarzucenia: - Nasi pensjonariusze mają zapewnioną najlepszą opiekę. Wypadki się zdarzają - mówi.

Ośrodek Rehabilitacyjno-Leczniczy Geriamed pod Lubartowem działa od roku. - Do rejestru placówek zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub w podeszłym wieku został wpisany 16 listopada 2010 r.- informuje Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody lubelskiego.

Urzędnicy mają obowiązek kontrolować takie placówki nie rzadziej niż raz na trzy lata. - Natomiast kontrole doraźne przeprowadzamy po wpłynięciu skargi. Do tej pory żadnych zażaleń na ten konkretny ośrodek nie mieliśmy - wyjaśnia Tatara.

Kierownik Baranówki zapewnia, że jego ośrodek właściwie nie posiada barier architektonicznych, jest przystosowany dla osób niedołężnych i niepełnosprawnych. - Zatrudniam wystarczającą ilość wykwalifikowanego personelu, który ma do dyspozycji najlepszy sprzęt. Wspólnie robimy, co w naszej mocy, by pomóc naszym podopiecznym. Ale niektórych wypadków nie da się przewidzieć. Starsi ludzie często się potykają - twierdzi Paweł Klimkowicz. I tłumaczy: - Upadek nie wyglądał groźnie, nic nie wskazywało, że będzie miał poważne konsekwencje. Kiedy na barku starszej pani pojawił się wylew, natychmiast wezwaliśmy karetkę. Uważam, że dopełniliśmy obowiązków i warunków umowy - kwituje.




Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Profesjonalna opieka - Geriamed

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Znajoma (gość), 19.10.11, 21:01:05

Ten ośrodek,to dom który został stworzony z myślą o osobach chorych i samotnych,którymi niema się kto zajmować.Wiem na pewno,że personel jak i pielęgniarki są osobami kompetentnymi swojej pracy i niema im nic do zarzucenia.Ktoś kto nie pracował w takim ośrodku pośród osób z różnymi chorobami nie wie co to znaczy i niech nie zapiera głosu.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Dobra opieka

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xxx (gość), 19.10.11, 20:07:44

To nie prawda ze personel nie zajmuje sie podopiecznymi. Odwiedzam znajoma co jakis czas i jest bardzo zadowolona z opieki i obslugi. Kazda jej prozba jest wysluchana przez personel i wykonana. Chorzy sami nie chca nawet jechac na badania do szpitala bo wierza personelowi osrodka. Jezeli ktos nie wie co to jest osrodek dla osob starszych to niech przyjedzie i zobaczy i dopiero wtedy podejmuje dyskusje...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Geriamed - to ośrodek godny polecenia

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Iwona G. (gość), 19.10.11, 12:23:17

Ja także chciałabym się podzielić moim doświadczeniem w kontaktach z ośrodkiem Geramied. Moja mama przebywa tam obecnie po raz trzeci. Pierwszy raz trafiła po przebytej operacji oka, ponieważ z uwagi na przewlekła chorobę neurologiczną i dwutygodniowy pobyt w szpitalu praktycznie przestała chodzić. Odwiedziłam wiele miejsc i prywatnych i szpitalnych i prowadzonych przez zakonnice, ale tylko w Baranówce z czystym sumieniem mogłam mamę zostawić. Zależało mi na dobrej rehabilitacji. Nie zawidodłam się, po 4 tygodniach moja mama wróciła do poprzedniej sprawności poruszania się samodzielnie przy pomocy chodzika. Następnego roku sama poprosiła, aby znów mogła powtórzyć taki turnus, Namówila także swoją siostrę. Była wówczas 6-tygodni. Wróciła zadowolona i na tyle sprawna, że dawałyśmy sobie radę bez pomocy opikunek, które były poprzednio niezbędne w okresie mojego pobytu w pracy. Obecnie jest tam po raz trzeci. Niestety tym razem jej stan jest o wiele bardziej poważny po przebytym krwotoku.Zawiódł mnie szpital, bo została z niego wypisana w bardzo ciężkim stanie i to właśnie Pan doktor Klimkowicz okazał mi zrozumienie i pomoc. Nie tylko mama została przyjęta prosto ze szpitala, bez zbędnego oczekiwania, ale także poddana właściwemu leczeniu. Jestem w kontakcie z ośrodkiem właściwie codziennie osobiście lub telefonicznie. Odwiedzam mame nie tylko ja, ale także inni członkowie mojej rodziny i przyjaciele. Zawsze spotykamy się ze zrozumieniem i ciepłym przyjęciem. Ile razy zapytam dostaję pełną informację o stanie zdrowia mojej mamy i czynionych postępach. Jestem świadkiem, że taki ciepły stosunek ludzi tam pracujących jest skierowany do wszystkich pacjentów. To nie jest wesołe miejsce, bo przecież przebywaja tam ludzie bardzo chorzy, często bez kontaktu z otoczeniem, ale jest im tam okazywane serce i zrozumienie. Warunki w jakich przebywają są równiez bardzo dobre. Dziękuję wszystkim za opiekę nad moją mamą i szczerze wierzę, że i tym razem rehabilitacja powiedzie się i już wkrótce moja mama wróci do domu.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

personel geriamedu

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zadowolona córka (gość), 19.10.11, 09:41:40

Witam serdecznie.
Jest w tym ośrodku kilka pielegniarek które nie maja powołania i które powinny zniknąć z tamtąd na zawsze. Jeżeli chodzi o Pani menager to tez do ludzi odpowiedzialnych i kompetentnych nie należy. Jedzenie sie pogorszyło z tego co mama mówi. Pan doktor jakoś słabo sie zajmuje ośrodkiem mam takie wrażenie. Myśle ze panie salowe i fizjioterapeutki sa jak najbardziej w odpowiednim miejscu. Podobno pacjenci sa najbardziej zadowoleni z tych grup pracującego personelu. Wiem to ponieważ rozmawiam z pacjentami jak odwiedzam mame a czesto to robie. Bardzo serdecznie pozdrawiam Panią Olgę. Dziekuje Pani.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

Po prostu nieszczęśliwy wypadek

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wnuczka (gość), 18.10.11, 15:14:32

Dobrze, że funkcjonują takie dobre ośrodki opiekuńcze jak Geriamed. Babcia jest tam już kilka miesięcy i dzięki temu nasz dom znowu jest domem. Ludzie chorzy na Alzheimera bardzo cierpią, ale ktoś musi być przy nich cały czas. Rodzice dużo pracują, żadna opiekunka nie mogła z babcią wytrzymać i dopiero pracownicy tego ośrodka jakoś " dają radę". Jestem pełna podziwu dla całego personelu a wypadki takie, jak opisany w artykule zdarzają się wszędzie i w urzędzie, i szpitalu, i w kościele... i nic na to nie poradzimy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

TYM ZEZNIKOM PIJAWKOM

zgłoś 0 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JAJCO (gość), 18.10.11, 05:39:24

JA BYM TAM PSA NIE ZOSTAWILA A ON MAME TAM ZESLALA, TO BURDEL NIE OPIEKA, DO PIAHU OBSLUGE..

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 6

skomentuj

pilnuj lepiej i zatrudniaj wiecej personelu za takie pieniadze co ludzie placa

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ozef z warszawy (gość), 18.10.11, 00:19:56

Facet , musisz sie tlumaczyc, bo wiadomo o co chodzi.To jest zaniedbanie w opiece. .A wykwalifikowany personel jak twierdzisz , powinien wiedziec co ma zrobic w takiej sytuacji. Z tego co piszesz, przed upadkiem nie była pilnowana , a potem dopiero się nią zainteresowano.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

pilnuj lepiej i zatrudniaj wiecej personelu za takie pieniadze co ludzie placa

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ozef z warszawy (gość), 18.10.11, 00:19:55

Facet , musisz sie tlumaczyc, bo wiadomo o co chodzi.To jest zaniedbanie w opiece. .A wykwalifikowany personel jak twierdzisz , powinien wiedziec co ma zrobic w takiej sytuacji. Z tego co piszesz, przed upadkiem nie była pilnowana , a potem dopiero się nią zainteresowano.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

opieka nad starszą osobą

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

córka pensjonariusza (gość), 17.10.11, 21:27:14

ktoś kto nie opiekował się starszym chorym człowiekiem nie powinien brać udziału w tej dyskusji bo nie ma pojęcia o czym mówi - osoba z Alzheimerem czy po udarze często żyje w swoim świecie i naprawdę opieka nad nią jest jak ciężka praca ,nie tylko fizyczna ale i psychiczna.Trudno przewidzieć co taka osoba zrobi. Co do Geriamedu - to nowoczesny , przystosowany do potrzeb starszych i niepełnosprawnych osób ośrodek z dobrą opieką i rehabilitacją .


odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Geriamed - ośrodek godny polecenia

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jolanta (gość), 17.10.11, 20:58:35

Pani Mario - z całego artykułu już na początku widać Pani niekonsekwencję. Czy Pani wie co Pani napisała, czytała to Pani potem? Na początku pisze Pani, że matka zanim trafiła do Geriamedu schodziła samodzielnie z 4 piętra. Za chwilę są Pani słowa, że po umieszczeniu mamy w ośrodku - "Zaznaczyłam m.in., że mama nie może sama spacerować ". To czy Pani wie, w jakim stanie była Pani matka? Bo przecież mając 85 lat i schodząc samodzielnie z 4 piętra, świadczy, że była w dobrej kondycji. To na marginesie .

Tak się składa, że mam tatę w tym ośrodku od lutego 2011 ( 86 lat ). Po udarze dotarł tu w bardzo złym stanie, chodził bardzo słabo nawet z balkonikiem, źle mówił. Teraz po codziennej rehabilitacji chodzi bardzo szybko, ładnie mówi, kondycja jest coraz lepsza, zaczął uczestniczyć w zajęciach terapeutycznych. Przyjeżdżam bardzo często, o różnych porach i przez tyle miesięcy nie zauważyłam niczego złego w sposobie opieki personelu. Mój tata też się kiedyś przewrócił w łazience, potłukł sobie żebra i łokieć. Może miał więcej szczęścia niż Pani matka, ale biorąc pod uwagę wiek, takie upadki się po prostu zdarzają.
Tata kiedyś też upadł mi w domu, kiedy byłam w pokoju obok. I do kogo miałam mieć pretensję, skoro sobie rozciął głowę o krzesło ?Nawet pogotowie wtedy nie mogło przyjechać. Może to był kolejny mikro udar ?? Kto to wie ? Ale, żeby od razu obarczać winą personel ? Może warto się jednak zastanowić, zanim rzuci się oskarżenia. Bo ten ośrodek jest godny polecenia, tym bardziej, że zanim zdecydowałam się umieścić tatę w Geriamedzie , odwiedziłam kilka podobnych domów : w Kalinówce, na Kraśnickiej, w Krężnicy, na ul. Reja, w Bełżycach w ZOLu- proponuję tam pojechać i wyciągnąć wnioski. A sam fakt jak czuje się mój tata i w jakiej jest kondycji, jest dla mnie najlepszą wizytówką ośrodka. Bo serce mi rośnie jeśli widzę, że z dnia na dzień jest zdecydowana poprawa.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.