Wytrwałość ludzka, determinacja, wynalazki i obyczaje. Poznaj Tajemnice Państwa Podziemnego

Zdjęcia archiwalne oraz rekonstrukcje, wypowiedzi świadków historii i ekspertów. Zapraszamy do obejrzenia czteroodcinkowego programu historycznego, wyprodukowanego przez Polska Press we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Dowiedz się więcej
Zwiń
Obejrzyj wideo
Finanse lubelskich uczelni: Najlepiej ma się Medyczny,...

Finanse lubelskich uczelni: Najlepiej ma się Medyczny, najgorzej UMCS

Agata Wójcik

Kurier Lubelski

Aktualizacja:

Kurier Lubelski

Sprawdziliśmy kondycję finansową lubelskich uczelni. Okazuje się, że poprzedni rok był dla nich wyjątkowo pomyślny.
Pomimo zadłużenia UMCS realizuje modernizacje i remonty, m.in. przebudowę budynku rektoratu

Pomimo zadłużenia UMCS realizuje modernizacje i remonty, m.in. przebudowę budynku rektoratu ©Małgorzata Genca

Przyzwyczailiśmy się, że władze uczelni narzekają: a to na mniejszą liczbę studentów, a to na zbyt małe dotacje. Ale liczby mówią co innego. W Lublinie najgorzej wypada UMCS - zamykając rok 2014, odnotował deficyt w wysokości ok. 2 mln zł. To jednak mniej o ponad 1,3 mln zł niż w 2013 roku.

Rzeczniczka UMCS tłumaczy, że deficyt mógłby być nawet mniejszy, gdyby hojniejsze było Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. - Istotną przyczyną takiego wyniku finansowego jest zmniejszenie wysokości otrzymanej dotacji na działalność dydaktyczną - tłumaczy Magdalena Kozak--Siemińska, rzecznik prasowy UMCS.

Największy uniwersytet w naszym regionie poprawiłby też wynik finansowy, gdyby nie niższe wpływy m.in.
z tytułu przychodów ze studiów niestacjonarnych i kosztowne inwestycje. - Jednocześnie w ostatnich latach realizujemy wiele modernizacji i remontów w obiektach uczelni - dopowiada Kozak-Siemińska.

UMCS stara się podreperować swoje finanse, pozyskując studentów z zagranicy i uruchamiając nowe atrakcyjne kierunki studiów, ale wszystko wskazuje na to, że obecny rok nie będzie tak dobry, jak poprzedni. W 2015 r. uczelnia planuje deficyt na poziomie zbliżonym do lat poprzednich - w wysokości ok. 2,8 mln zł.

Z problemami finansowymi zmagał się także niedawno Uniwersytet Przyrodniczy. Ze względu na mniejszą dotację przyznaną przez ministerstwo, uczelnia zamknęła rok 2012 ze stratą wynoszącą 1,7 mln zł. Plan rzeczowo-finansowy na 2015 rok zakłada jednak zyski na poziomie 437,6 tys. zł.

Inne lubelskie uczelnie nie tylko od lat nie zmagają się z deficytem, ale także chwalą się dobrymi wynikami. - Rok 2014 był dla Politechniki Lubelskiej rokiem przełomowym z uwagi na wysokość i strukturę osiągniętego wyniku finansowego - mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik prasowy uczelni.

Ogólny wynik wyniósł 4 mln 580 tys. zł "na plusie".

- Jeszcze nigdy politechnika nie osiągnęła wyniku o takiej wartości - podkreśla rzeczniczka. Jak mówi, jest to efekt konsekwentnej polityki finansowej władz uczelni. Na jej dobrą kondycję wpływa nie tylko współpraca z biznesem i komercjalizacja efektów badań, ale także zwiększanie liczby studentów z zagranicy czy poszerzanie zakresu obowiązków pracownikom. - Tak pozytywny wynik finansowy pozwala realizować w 2015 roku kolejne inwestycje i remonty obiektów uczelni. Chodzi o remont stołówki studenckiej oraz kompleksową modernizację hali sportowej - mówi Czajkowska-Deneka.

W dobrej kondycji jest także KUL. - Od trzech lat każdy rok budżetowy zamykamy z zyskiem, co jest ogromnym sukcesem, ponieważ aktualne władze rektorskie przejmowały finanse uczelni z poważnym deficytem - mówi Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy uczelni.

I powołuje się na liczby: we wrześniu 2012 roku nowe władze przejęły od poprzedników uczelnię z ujemnym wynikiem budżetowym za rok 2011. Strata wyniosła ponad 2 mln 655 tys. zł. Do tego doszedł kredyt w wysokości ponad 23 mln zł.

Ale rok 2012 został już zamknięty z zyskiem (ponad 2 mln 433 tys. zł), a pod koniec 2014 na koncie uczelni znalazło się ponad 5 mln 248 tys. zł. KUL nie ma także zaciągniętego kredytu w rachunku bieżącym.

Uniwersytet Medyczny zamknął zaś rok 2014 z zyskiem ponad 6 mln zł. - Uczelnia nie posiada zaległych zobowiązań, nie korzysta z kredytów, pożyczek i obcego kapitału. Pozyskuje fundusze zewnętrzne, zwłaszcza środki unijne, niezbędne do unowocześniania infrastruktury naukowo-dydaktycznej - uzupełnia Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy uczelni.

Fundusze uczelni na zakończenie 2014 roku



UMCS
Ponad 2 mln zł "na minusie". Natomiast władze uczelni szacują, że 2015 rok zostanie zamknięty z jeszcze większym deficytem, bo ok. 2 mln 857 tys. zł

Politechnika Lubelska
Chwali się najlepszym wynikiem finansowym od lat: 4 mln 580 tys. zł "na plusie".

KUL
W ciągu trzech lat od zmiany władzy rektorskiej uczelnia nie tylko pozbyła się deficytu, ale także zgromadziła na koncie 5 mln 248 tys. zł

Uniwersytet Medyczny
Zamknął kolejny rok z zyskiem, tym razem było to ponad 6 mln zł



Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!




Komentarze (12)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zawodowe stydia wyższe

Doktor (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Popieram postulat wyraźnego podziału na studia akademickie i zawodowe. Jeśli ktoś chce się kształcić dla samej nauki, to oczywiście może, tylko niech od początku wie, że pracy po tym nie ma. A...rozwiń całość

Popieram postulat wyraźnego podziału na studia akademickie i zawodowe. Jeśli ktoś chce się kształcić dla samej nauki, to oczywiście może, tylko niech od początku wie, że pracy po tym nie ma. A studia zawodowe powinny przygotowywać do rynku pracy, ale także do założenia własnej działalności gospodarczej. Prowadzę zajęcia w WSPA oraz na Politechnice Lubelskiej i widzę różnicę, i to dużą. Na Wyspie studenci chcą się uczyć tylko praktycznych rzeczy, mają już często doświadczenie zawodowe, czy to zdobyte w Polsce czy na Zachodzie. Na na PL studenci to często młodzież po maturze, nieukształtowana, zamierzająca studiować 5 lat, bo rodzice im dają pieniądze na życie. I to jest chyba zasadnicza różnica pomiędzy szkołą niepubliczną i publiczną.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Zawodowe stydia wyższe

Doktor (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Popieram postulat wyraźnego podziału na studia akademickie i zawodowe. Jeśli ktoś chce się kształcić dla samej nauki, to oczywiście może, tylko niech od początku wie, że pracy po tym nie ma. A...rozwiń całość

Popieram postulat wyraźnego podziału na studia akademickie i zawodowe. Jeśli ktoś chce się kształcić dla samej nauki, to oczywiście może, tylko niech od początku wie, że pracy po tym nie ma. A studia zawodowe powinny przygotowywać do rynku pracy, ale także do założenia własnej działalności gospodarczej. Prowadzę zajęcia w WSPA oraz na Politechnice Lubelskiej i widzę różnicę, i to dużą. Na Wyspie studenci chcą się uczyć tylko praktycznych rzeczy, mają już często doświadczenie zawodowe, czy to zdobyte w Polsce czy na Zachodzie. Na na PL studenci to często młodzież po maturze, nieukształtowana, zamierzająca studiować 5 lat, bo rodzice im dają pieniądze na życie. I to jest chyba zasadnicza różnica pomiędzy szkołą niepubliczną i publiczną.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nauczanie czy nauka

Absolwent (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Problemem uczelni publicznych jest to, że większość swoich przychodów czerpią z dydaktyki, więc walczą o studentów, przyjmują praktycznie każdego, obniżają jakość nauczania. A nauka leży, tak samo...rozwiń całość

Problemem uczelni publicznych jest to, że większość swoich przychodów czerpią z dydaktyki, więc walczą o studentów, przyjmują praktycznie każdego, obniżają jakość nauczania. A nauka leży, tak samo jak komercjalizacja badań naukowych. Uważam, że powinien być wyraźny podział na uczenie zawodowe, niepubliczne takie jak np. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie i publiczne np. PWZS w Chełmie czy Zamościu. Tam studenci powinni na studiach licencjackich i inżynierskich oraz podyplomowych zdobywać zawód na poziomie wyższym, zaawansowanym, kierowniczym. A uniwersytety powinny skoncentrować się na studiach magisterskich oraz na badaniach naukowych i ich wdrażaniu do praktyki. Młody człowiek powinien wyraźnie wiedzieć, czy oferuje mu się studia, które przygotują go do zawodu czy tylko dadzą papierek faktycznie zaświadczający tylko o tym, że ma głowę naładowaną teorią i zero wiedzy praktycznej.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Standardowo uczelnie państwowe...

Emerytowany wykładowca (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Uczelnie państwowe miewają problemy typowe dla polskiego urzędnictwa. Opieszałość, długie terminy, bałagan w kadrze. Jestem już na emeryturze, ale zdarza mi się być zapraszanym na wykłady do...rozwiń całość

Uczelnie państwowe miewają problemy typowe dla polskiego urzędnictwa. Opieszałość, długie terminy, bałagan w kadrze. Jestem już na emeryturze, ale zdarza mi się być zapraszanym na wykłady do uczelni prywatnej (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji). Przed rozpoczęciem każdej współpracy w nowym roku szkolnym otrzymuję wszystkie najważniejsze informacje, aktualizacje, pomoc kogoś przy obsłudze informatycznej systemu. Płaca też jest adekwatna do mojej pracy. Natomiast przed emeryturą byłem związany z uczelnią państwową wieloletnią umową i wydawało mi się, że wszystko jest w porządku. Dopiero współpraca z "prywaciarzem" otworzyła mi oczy jak powinna wyglądać praca na uczelni wyższej. Wykładam tam bardzo chętnie i zawsze otrzymuję wsparcie innych pracowników. Dziwi mnie jednak to, że w lubelskiej prasie uczelnie prywatne bardzo często są pomijane w artykułach. To jawna dyskryminacja. Pozdrawiam.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
pieniądze

obserwator (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

A kto płaci za studentów z Ukrainy? Nie oni sami tylko kto? Tam na Ukrainie by musieliby sami płacić a tutaj za darmo. my Polacy na Ukrainie musimy sami płacić jak Nasze dzieci chcą się uczyć na...rozwiń całość

A kto płaci za studentów z Ukrainy? Nie oni sami tylko kto? Tam na Ukrainie by musieliby sami płacić a tutaj za darmo. my Polacy na Ukrainie musimy sami płacić jak Nasze dzieci chcą się uczyć na Ukrainie. W taki sposób nie zbudujemy IV RP! zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Opłata za powtarzane egzaminy na UP -ZAPLANOWANA

Absolwentka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Specjalnie uwalają ludzi na egzaminach żeby powtarzali i płacili. Pracy egzaminacyjnej nie zobaczysz. Wiesz że napisałaś dobrze, razem uczyliśmy się, wiadomo co kto umie, odpowiedzi takie same. I...rozwiń całość

Specjalnie uwalają ludzi na egzaminach żeby powtarzali i płacili. Pracy egzaminacyjnej nie zobaczysz. Wiesz że napisałaś dobrze, razem uczyliśmy się, wiadomo co kto umie, odpowiedzi takie same. I na 4 osoby jedna 2 zdają na 3+ a 2 na 0. Studia jednak kosztują.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Ograniczyć zatrudnienie.

ja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Zmniejszyć zatrudnienie , dodać obowiązków pracownikom i cieszyć się tak jak to zrobiła POLITECHNIKA LUBELSKA . Stanowczo za dużo jest pracowników którzy tak naprawdę nie sa potrzebni.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
A gdzie je wsei

mgr (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

najlepsza uczelnia niepubliczna w regionie dla rolników z podlubelskich wiosek

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niż demograficzny nie dotyczy szkolnictwa wyższego?

GallA (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Może odchudzić kadrę dydaktyczną z powodu niżu. Podziękować emerytowanym profesorom i przyjrzeć się możliwościami wprowadzenia oszczędności. Pieniądze leżą na ulicy ale trzeba szefa z jajami!!!!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
umcs

yogi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

Jakie władze takie finanse

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

O tym się mówi

Wideo