Kurier Lubelski » Opinie » Wojna i skrzypce

Wojna i skrzypce

Data dodania: 2012-01-28 16:39:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-28 16:39:36

Kurier Lubelski

Kazimierz Pawełek

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wojna i skrzypce

(© Archiwum)

Profesor Stanisław Leon Popek, wykładowca akademicki, psycholog, eseista, malarz i poeta, bez przesady człowiek renesansu, jest autorem kolejnej książki pt. "Dwunaste skrzypce". Jest to opowieść, w dużej części biograficzna, o losach młodego Popka, który z rodzinnej wsi udaje się na naukę w zamojskim liceum. Barwne obrazy Zamościa z początków lat pięćdziesiątych przeplata autor wspomnieniami uczniowskich psot oraz gehenną, jaką było pomieszkiwanie w zatłoczonych, czasami wręcz odrażających stancjach. Przypomina to swoisty klimat, w którym wzrastali i pobierali nauki: Marcin Borowicz z "Syzyfowych prac" Stefana Żeromskiego czy też Mikołaj Srebrempisany z powieści Emila Zegadłowicza "Zmory".

Podobieństwem jest jednak tylko klimat, w jakim musieli zdobywać wiedzę młodzi chłopcy. Wszystko inne jest świeże i oryginalne. Zamość to nie Klerykowo czy Wadowice z powieści naszych wielkich pisarzy, a Stanisław Leon Popek to nie szlachcic, jak Marcin Borowicz, lecz syn bogatego chłopa, zwanego w tamtych czasach "kułakiem". Stąd też swoiste odium snujące się za synem, któremu z powodu ojca odmówiono stypendium i miejsca w internacie, chociaż po zdaniu matury zaoferowano studia w… Leningradzie, z której to oferty nie skorzystał. Ot, specyfika tamtych czasów…

Młody Popek miał jednak wielkie szczęście. Trafił bowiem na wspaniałego nauczyciela, który potrafił rozbudzić w nim muzyczną pasję, w szczególności do skrzypiec.
∨ Czytaj dalej
Ich posiadanie stało się niemal obsesją dorastającego chłopca. Nie bez trudu i wyrzeczeń stał się posiadaczem instrumentu wykonanego przez sławnego Mistrza Alberta, a było to jego dwunaste dzieło lutnicze podkreślone tytułem książki.

Drugi nurt opowieści obecnego profesora to dzieje lwowskiego lutnika, owego Mistrza Alberta i jego pogmatwane losy wojenne i powojenne. Na tle jego przeżyć w bardzo umiejętny sposób wplata autor gehennę Polaków zamieszkałych na kresach, którzy nie z własnej woli i nie ruszając się ze swoich domów, stali się z powodu przewrotności historii… obywatelami innego państwa.

Zanim to się stało, musieli znosić prześladowania, w różnych zresztą formach, ze strony hitlerowskich i sowieckich okupantów, a także ukraińskich nacjonalistów, którzy okazali się szczególnie okrutni, zabijając tysiące naszych rodaków podczas czystek etnicznych urządzanych na pograniczu po obu stronach Bugu. Autor, w tej materii, powołuje się na oryginalne dokumenty i zapisy, w tym mieszkańców Lwowa, którzy cierpieli nie tylko z niepewności co do własnych losów, ale także z ogromnej i barbarzyńskiej dewastacji ukochanego miasta.

Książka profesora Popka oprócz walorów fabularnych, jest także przypomnieniem dla starszego pokolenia o okrutnych losach ludności polskiej z pogranicza, a dla młodych znakomitą lekcją historii, wplecionej umiejętnie w fabułę, bez natrętnej dydaktyki. Powoduje to, że książkę czyta się bardzo dobrze, autor potrafił bowiem umiejętnie powiązać dwa wątki: swoje barwne przeżycia i przygody w zamojskiej szkole z wojenną i powojenną krwawą historią wschodniego pogranicza…



Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski




Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ostatnie tango towarzysza szmaciaka

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

szalony kaszub (gość), 30.01.12, 13:21:37

Kazek wziął się za rozrachunki z komunizmem.Szkoda tylko, że dopiero ponad dwadzieścia lat po jego upadku. Jak widać zapotrzebowanie na pisanie życiorysów od nowa jest wśród byłych towarzyszy bardzo duże. Pozostaje tylko naiwnie wierzyć, że nasz pupil nie skończy jak słynny Józek Oleksy, który w ramach religijnego i politycznego nawrócenia, przewracał w świetle kamer oczami przed świętym obrazem w Częstochowie niczym mężowie świątobliwi, zawodząc przy tym skwapliwie Te Deum w ramach rzekomej ekspiacji.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Trzynaste skrzypce

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PrzedWiośnie (gość), 29.01.12, 16:24:47

Tyle tylko, że "młodzi gniewni" jako Kolumbowie - rocznik 1990 gdzieś mają "kułaków", "czerwonych" i "solidaruchów". Chcą być wolni, chcą mieć wszystko tu i teraz, a nie kiedyś dopiero być kimś...

Próba zamachu na wolność w sieci poprzez wprowadzenie ACTA zakończyła się tak jak opisane wyżej "dwunaste skrzypce" - konsolidacją i powrotem do korzeni, które najpierw próbowali narodowi odciąć komuniści, a później różowi, by osiągnąć apogeum przegryzania korzeni za rządów PO.

Trzynaste skrzypce już grają Mazurek Dąbrowskiego i jak przyjdzie wiosna, to PO niczym Marzanna wraz z zimą Wisła do morza odpłynie...

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

różowi

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fang (gość), 29.01.12, 18:15:44

tylko Ci byli przeciwko ACTA.Reszta była za.Ale jak poczuli że jest możliwość podwyższenia słupków w sondażach zmienili zdanie.Mam nadzieję że tak jak z manifestacji Warszawskiej wyproszono Plonącego Kota tak samo będzie przy urnach wyborczych.Stop idiotom typu Migalski który mówi że głosuje ale nie wie na co.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

tak było

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gada (gość), 28.01.12, 20:27:49

tak było. Członkowie PZPR, zwalczali ludzi zdolnych i madrych. A cwoki co nie umiały zliczyć do dziesięciu, awansowały na dyrektorów , przesów, wystarczyło , że się zapisali do tej właśnie partii.
Osobnik o nazwisku Jajec ze swoją inteligencją
z filmu "Pułkownik Kwiatkowski" to taki właśnie typowy członek PZPR-u

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

nic nowego

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fang (gość), 29.01.12, 11:16:05

elektryk prezydentem,pgr-OWIEC v-ce premierem,Suski charakteryzator z teatru posłem i można by długo...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fang (gość), 28.01.12, 17:34:46

To że ktoś nie dostał stypendium i miejsca w internacie to pewnie dlatego że byli jeszcze inni którzy byli jeszcze " bardziej zamożni"niż jak piszesz syn kułaka..Czy dziś wszyscy otrzymują stypendia i internat?.Zejdź na ziemię i nie pisz głupot.Tym się nie wybielisz co najwyżej przypomnisz o sobie i znów ci się dostanie od tych którzy pamiętają twój rodowód i zasługi w czasach minionych..Jest czas na wszystko na zastanowienie się czy jest sens dalej pisać ,też.Plucie na twoja "nieboszczkę komunę " której wszystko zawdzięczasz tylko źle świadczy o Tobie.Chyba że uważasz że grzesznik może nawrócić się na łożu śmierci.Ale to na łożu, nie wcześniej.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.