Kurier Lubelski » Pieniądze » Przedszkola droższe niż Harvard. Rodzice są oburzeni

Przedszkola droższe niż Harvard. Rodzice są oburzeni

Data dodania: 2012-01-30 08:12:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-30 08:25:56

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Za niektóre prywatne szkoły i przedszkola w Nowym Jorku trzeba płacić więcej niż za studia na Uniwersytecie Harvarda. Czesne za rok nauki zbliża się do 40 tysięcy dolarów, a już wkrótce pewnie przekroczy tę kwotę.

Przedszkola droższe niż Harvard. Rodzice są oburzeni

(© POLSKAPRESSE)

Chociaż koszty wykształcenia rosną błyskawicznie, coraz więcej rodziców jest chętnych, by zapewnić dzieciom staranną, choć kosztowną edukację.

Na jedno miejsce w prywatnych szkołach przypada kilku kandydatów. Liczy się też wykształcenie rodziców i tradycja rodzinna.

Słynna szkoła na górnym zachodnim Manhattanie - Trinity School - przyjęła w minionym roku do przedszkola jedynie 2,4 proc.
∨ Czytaj dalej
dzieci, których rodziny nie miały wcześniejszych związków z tą placówką.

Połowa rodzin w USA ma dochody nieprzekraczające rocznie 46 tysięcy dolarów. Mimo to w 12. klasie inne elitarnej nowojorskiej szkoły - Riverdale Country School - uznawanej za jedną z najlepszych prywatnych takich instytucji w kraju (i do której też najtrudniej się dostać) za czesne wiele osób płaci ochoczo prawie 40,5 tys. dolarów. Szkoła, która przygotowuje też do ekskluzywnych cellege'ów ma dwa kampusy położone w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku.

Dla porównania, rok na Harvardzie kosztuje 36.305 dolarów.

Niektórzy rodzice są oburzeni. Nie zdradzają się z tym jednak, aby nie zaszkodzić dzieciom. Wierzą, że świetna szkoła podstawowa i średnia utoruje ich pociechom drogę na prestiżowe uczelnie i zapewni lepszą przyszłość. Zwłaszcza, że podczas gdy ze względu na kryzys program w placówkach publicznych jest okrajany, prywatne szkoły rozbudowują ciągle zajęcia np. o język mandaryński lub arabski.

CZYTAJ TEŻ: Na środku sali bez bielizny, na baczność... Przedszkolanka upokorzyła 3-letnią dziewczynkę

"Tak naprawdę nie stać mnie na ponad 35 tysięcy rocznie, ale kiedy pomyślę, że nie daję takich samych szans Johnowi, jakie mają jego rówieśnicy, tracę wszystkie oszczędności, aby nie został w tyle" - mówi matka nastolatka, Allison, komentując wysokość czesnego.

W Nowym Jorku 61 prywatnych szkół należy do National Association of Independent Schools - przypomina "New York Times". Obecnie czesne wynosi tam średnio prawie 37 tys. dolarów rocznie i wzrosło od 2001 r. o niemal 16 tysięcy.

W całej Ameryce czesne w tych latach zwiększyło się od 14,6 tys. do 24,2 tys. dolarów.

Szkoły prywatne nie powiedziały jednak jeszcze ostatniego słowa. Przewiduje się, że w ciągu roku lub dwóch, roczna opłata za elitarną naukę przekroczy 40 tysięcy. Kierownictwo tych szkół tłumaczy, że czesne pokrywa tylko 80 proc. kosztów edukacji. Pozostałe fundusze pochodzą ze zbiórek.

Zarządy niektórych szkół tłumaczą ciągły wzrost kosztów podnoszeniem honorariów i świadczeń, w tym medycznych, dla nauczycieli, rozszerzaniem programów oraz budową i renowacją obiektów. Zdaniem obserwatorów, koszty rosną przede wszystkim dlatego, że sporo ludzi gotowych jest zapłacić za edukację swoich dzieci każdą cenę.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Polscy rodzice się nie oburzają...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Żyd z Bronowic Wielkich (gość), 30.01.12, 09:07:22

... u nas narzekają i każdy możliwy grosz niosą w pokorze i bez mała na klęczkach do najbizszego proboszcza na budowę kolejnego kościoła

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

...połowa rodzin w USA ma dochody nieprzekraczające rocznie 46 tysięcy dolarów...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pan Sołtys z Lublina (gość), 30.01.12, 08:48:27

... a jaki procent rodzin w Polsce ma dochody nieprzekraczające połowy tych 46 tysięcy "zielonych"?
Kolejny raz powtarzam, że przymilając się o łaskawe przyjęcie nas do Wielkiej Unii negocjowaliśmy wszystko, ale o stosownych, unijnych wynagrodzeniach (około 3 razy wyższych niż u nas na porównywalnych stanowiskach) zapomnieliśmy. I dalej "zapominamy" się o nie, upominać. Związkowcy też "przypominają" sobie o tym dopiero jak ich samych wyp...dolą z pracy, jak to pięknie było widać podczas protestów w jednym z likwidowanych Zakładów.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.