Kurier Lubelski » Opinie » Jacek Świat: Podejrzewam, co się mogło stać w Smoleńsku. Ale...

Jacek Świat: Podejrzewam, co się mogło stać w Smoleńsku. Ale nigdy tego nie powiem

Data dodania: 2012-01-30 08:47:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 14:52:17

71KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jacek Świat: Podejrzewam, co się mogło stać w Smoleńsku. Ale nigdy tego nie powiem

Jacek Świat (© Piotr Warczak/Polskapresse)

- Dla nas, ludzi dotkniętych bezpośrednio tragedią smoleńską, istotna jest odpowiedź na pytanie, jakie były ostatnie chwile życia naszych najbliższych. Mam poczucie, że z przyczyn czysto politycznych tych odpowiedzi nie dostajemy - mówi Jacek Świat, wdowiec po Aleksandrze Natalii-Świat w rozmowie z Hanną Wieczorek.

Choć minęły prawie dwa lata od katastrofy smoleńskiej i powstały oficjalne raporty na temat jej przyczyn, sprawa nadal nie jest zamknięta. Rodziny osób, które zginęły pod Smoleńskiem, uważają, że wątpliwości i pytań jest coraz więcej.
Mam poczucie, że te prawie 21 miesięcy, które upłynęły od katastrofy smoleńskiej, zostało zmarnowanych.

Może Pan wyjaśnić, z jakiego powodu mówi o zmarnowanych prawie dwóch latach?
Przykładowo wyniki autopsji Zbigniewa Wassermanna wykazały, że dokumentacja medyczna wykonana przez Rosjan to są wymysły i bzdury. Nowe światło na sprawę rzuciły ujawnione niedawno nagrania rozmowy byłego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha i pułkownika Edmunda Klicha, szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
∨ Czytaj dalej
Rozmowa ta pokazuje, że nasze oficjalne czynniki od początku realizowały politykę niewchodzenia w konflikt z Rosją. Po przesłuchaniu zapisów czarnych skrzynek wykonanym przez krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych okazało się, że generał Andrzej Błasik nie uczestniczył w ostatniej fazie lotu, być może nie było go nawet wówczas w kabinie samolotu. Niedawno uczestniczyłem w telekonferencji z profesorami Wacławem Biniendą i Kazimierzem Nowaczykiem pracującymi na Uniwersytecie w Ohio, którzy na podstawie ekspertyz i symulacji ostatnich minut lotu jednoznacznie obalają tezę, że uderzenie samolotu w brzozę było ostatnim aktem tragedii...Rząd chce jak najszybciej zamknąć sprawę i unika jak ognia odpowiedzi na trudne kwestie

Dlaczego tak ważne dla Pana jest wyjaśnienie tych kwestii?
Dla nas, ludzi dotkniętych bezpośrednio tą tragedią, istotna jest odpowiedź na pytanie, jakie były ostatnie chwile życia naszych najbliższych. Czy cierpieli, czy szybko zginęli... Mam poczucie, że z przyczyn czysto politycznych tych odpowiedzi nie dostajemy.

Osobną kwestią jest to, co przeszły rodziny pilotów i generała Andrzeja Błasika. Przedstawia się ich jako ludzi niekompetentnych, podejmujących nieodpowiedzialne, nieomal szaleńcze decyzje. Ostatnie badania wykazały, że było inaczej, że tych ludzi bardzo skrzywdzono takimi opiniami. Rodziny nie usłyszały jednak nawet słowa przeprosin i obawiam się, że już ich nie usłyszą. Mam pewne podejrzenia, co się mogło stać, jak doszło do tragedii, ale nigdy tego nie powiem.

Nie chce Pan mówić o swoich podejrzeniach. Dlaczego?
Ponieważ nie chcę być postrzegany jako osoba uprzedzona, kierująca się emocjami. Bo nie jest istotne, co myślę, ważne jest, co wydarzyło się naprawdę, a także rzetelne zbadanie przyczyn tragedii. Chodzi o to, żeby poznać prawdę, dojść do niej metodą badań, analiz i ekspertyz.

CZYTAJ TEŻ:
* Jacek Świat: Ola chciała przywieźć garść ziemi katyńskiej
* Szmajdzińska: Nie jesteśmy zwykłymi żałobnikami. Wepchnięto nas w zwariowany świat polityki i mediów
* Osieroceni. Jak rodziny ofiar ze Smoleńska próbują układać sobie życie
* Jadwiga Gosiewska: Nie wierzę a priori w polsko-rosyjskie śledztwo

1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Biełe rękawiczki KGB

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wisła (gość), 25.03.12, 11:26:09

w Rosji działała grupa (po wydarzeniach w Gruzji)majaca na celu unieszkodliwienie prez. L.K. Sam wpadł im w ręce

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

dziwne posmoleńskie śmierci

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kukuryku (gość), 24.03.12, 16:08:19

Grzegorz Michniewicz.Pierwsza ofiara.
Dyrektor generalny kancelarii premiera. Osoba mająca najwyższy status dostępu do informacji tajnych. Jego przełożonym,był Tomasz Arabski. Zginął w tajemniczych okolicznościach, 23 grudnia tego samego dniakiedy do Polski powrócił Tupolew z remontu. Wedle oficjalnej wersji, popełnił samobójstwo wieszając się na kablu. Wcześniej jednak nic nie wskazywało na taki jego stan. Tuż przed mniemanym samobójstwem dzwoni do żony umawiając się na następny dzień, wysyła esemesy do znajomych. Osoby które go znały zgodnie twierdzą że nie miał żadnych stanów depresyjnych ani skłonności samobójczych. Po jego śmierci wmediach, przecież tak żądnych sensacji, zapada zadziwiająca cisza.

Biskup Mieczysław Cieślar. Druga ofiara.
Ginie 18 kwietnia w wypadku samochodowym. Miał być następcą ks. Adama Pilcha, pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego, który poniósł śmierć w Smoleńsku. Biskup Mieczysław Cieślar, był specjalistą od tematyki inwigilacji środowisk protestanckich przez SB. Wedle pewnych źródeł, po katastrofie odebrał telefon od ks. Pilcha. Po jego śmierci, tak niesamowitej gdy kilka dni po katastrofie ginie następcagłównego kapelana wojskowego, zapada w mediach głucha cisza.

Szyfrant Zielonka. Trzecia ofiara.
Zwłoki w stanie rozkładu zostały wyłowione z Wisły 27 kwietnia. Rok wcześniej szyfrant Zielonka oficjalnie zaginął. Ciało było w stanie rozkładu, dokumenty zaś przy nim idealnie zachowane. To była ważna osoba w polskim wywiadzie. Miał dostęp do najbardziej tajnych materiałów będących w posiadaniu polskiego rządu. Fachowiec który szkolił innych, jeden z najlepszych w kraju. Doskonale znał kanały i sposoby przekazywania tajnych informacji. Pomimo że sprawa winna była wzmóc najwyższą czujność organów państwowych i mimo, że rozkład zwłok kolidował ze znakomicie zachowanymi dokumentami, stwierdzono samobójstwo. Mainstreamowe media nie dociekały.

Krzysztof Knyż, operator „Faktów” TVN. Czwarta ofiara.
Pracowałz W.Baterem. Wedle informacjipodanej zdawkowo przez TVN umiera 2 czerwca. Niejasne krótkie komunikaty mówiły o chorobie. Prasa zagraniczna pisała, iż został zamordowany we własnym mieszkaniu. Wedle pewnych źródeł sfilmował awaryjne lądowanie Tupolewa na smoleńskim lotnisku co miał na żywo pokazać kanał informacyjny. Faktem jest że materiały telewizyjne z pierwszych chwil, gdy nie było wiadomo jeszcze co się stało i tuż sprzed katastrofy zniknęły. O śmierci Knyża w mediach była i jest cisza.



Profesor Marek Dulinicz. Wybitny polski archeolog. Piątaofiara.
Ginie w wypadku samochodowym w dniu 6 czerwca. Szef ekipy archeologów która miała w czerwcu wyjechać do Smoleńska. Dulinicz był pomysłodawcą wyprawy, ale też osobą aktywną w staraniach o wyjazd. W tym miejscu, wspomnę Państwu tylko jak wyglądał śmiertelny wypadek samochodowy Waleriana Pańki, szefa Najwyższej Izby Kontroli z początku lat 90-tych. W oponach było wywierconych setki mikroskopijnych dziurek, któredopiero, gdy samochód jechał z dużą prędkością tworzyłyonezawirowania skutkujące wpadnięciem w poślizg. Tego dnia kierowca prezesa Pańko jechał z szybkością 150/h. Tego nie mogli, nie potrafili wykonać zwykli gangsterzy. To wiedza zastrzeżona dla służb. Po śmierci prof. Dulinicza jak i we wcześniejszych wypadkach na ten temat zapada cisza.



Dr Dariusz Ratajczak. Szósta ofiara.
Nie wiąże się go bezpośrednio z tragedią smoleńską, ale nie można jego osoby oddzielić od jej skutków. Zwłoki dr Dariusza Ratajczaka w stanie rozkładu znaleziono 11 czerwca 2010 r. w samochodzie zaparkowanym pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu. Świadkowie twierdzą, że poprzedniego dnia samochodu na parkingu nie było. Komenda Miejska w Opolu Umorzyła śledztwo pomimo że sami policjanci stwierdzili że śmierć nastąpiła 3-4 dni wcześniej. Dr Ratajczak został wyrzucony z uczelni po opublikowaniu książki w której cytował niektórych autorów podważających część ustaleń dotyczących holocaustu. Poprzedzone to było nagonką rozpętaną przez opolską „Gazetę wyborczą”. Wiąże się tę śmierć z działalnością ujętego niedługo potem agenta Mossadu. Faktem jest że po 10 kwietnia nastąpiło rozprzężenie rodzimychsłużb i wzmożona działalność agentury. Zaś śmierć Dariusza Ratajczaka wyraźnie wskazuje na działanie tzw. Nieznanych sprawców. Na temat jego śmierci - cisza.



Minister w rządzie PiS Eugeniusz Wróbel. Siódma ofiara.
Zaginął 15 października. Poćwiartowane zwłoki wyłowiono z Zalewu Rybnickiego. Wybitny ekspertod spraw lotniczych.Jeden z nielicznych o takiej wiedzy w Polsce. Wybitny specjalista od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. Specjalista od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa. Ekspert przepisów lotniczych krajowych i unijnych. Inicjator powstania Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. W latach 1998-2001 uczestniczy m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. To tylko niektóre z kompetencji i osiągnięć ministra Wróbla. Zostaje rzekomo zamordowany przez oszalałego syna. Rodzina ministra Wróbla jest jednak rodzina wzorcową - żadnych konfliktów. Syn nie zdradzający nigdy żadnych zaburzeń umysłowych początkowo rzekomo przyznaje się do winy, potem wypiera się jej. Nie jest osadzony w areszcie i poddawany określonej prawem obserwacji psychiatrycznej, jakto ma miejsce w wypadku morderstwa tylko po jednej rozmowie z biegłym, który stwierdzajegocałkowitą niepoczytalność, zostaje zamknięty w ośrodku dla umysłowo chorych. Podobno całkowicie niepoczytalny, poćwiartował piłą zwłoki ojca, lecz w pokoju - gdzie miało się to odbyć nie ma najmniejszych śladów makabrycznego czynu. Całkowicie niepoczytalny syn w sposób idealny, który byłby bardzo trudny dla osoby zrównoważonej, oczyszcza pokój. Minister Wróbel od początku mówił w prywatnych rozmowach że wrak w Siewiernym nie jest wrakiem Tupolewa którym lecieć miała nasza delegacja. Osobom dla których taka informacja o przekonaniu min. Wróbla zaskakuje i wątpią w nią dodajmy iż Antoni Maciarewicz w niedawnym radiowym felietonie stwierdził iż samolot nie uderzył w ziemię i wygląda to tak jakby co najwyżej rozsypał się w powietrzu. Minister Wróbel był członkiem komisji Maciarewicza. Te ohydne ćwiartowanie zwłok niektórzy uznają za ostrzeżenie: „Widzicie, będziecie kwestionować oficjalne ustalenia katastrofy, skończycie jak minister Wróbel”. Po jego śmierci zapada cisza, o którą łatwiej tym bardziej, że zostaje dokonany mord na Marku Rosiaku, pracowniku biura poselskiego w Łodzi. Niektórzy łączą te dwie śmierci twierdząc iż głośna śmierć Rosiaka miałaodwrócić uwagę opinii publicznej od ministra Wróbla.



Proszę Państwa. Jeszcze nigdy od roku 89 nie zginęło w tajemniczych okolicznościach w ciągu zaledwie pół roku tylu Polaków,którzy byli lub stali sięosobami publicznymi. W większości wypadków byli wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie. Byli ludźmi energicznymi, kreatywnymi, bardzo zdolnymi. Byli patriotami.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

dziwne posmoleńskie śmierci

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kukuryku (gość), 24.03.12, 16:07:09

Grzegorz Michniewicz.Pierwsza ofiara.
Dyrektor generalny kancelarii premiera. Osoba mająca najwyższy status dostępu do informacji tajnych. Jego przełożonym,był Tomasz Arabski. Zginął w tajemniczych okolicznościach, 23 grudnia tego samego dniakiedy do Polski powrócił Tupolew z remontu. Wedle oficjalnej wersji, popełnił samobójstwo wieszając się na kablu. Wcześniej jednak nic nie wskazywało na taki jego stan. Tuż przed mniemanym samobójstwem dzwoni do żony umawiając się na następny dzień, wysyła esemesy do znajomych. Osoby które go znały zgodnie twierdzą że nie miał żadnych stanów depresyjnych ani skłonności samobójczych. Po jego śmierci wmediach, przecież tak żądnych sensacji, zapada zadziwiająca cisza.

Biskup Mieczysław Cieślar. Druga ofiara.
Ginie 18 kwietnia w wypadku samochodowym. Miał być następcą ks. Adama Pilcha, pełniącego obowiązki Naczelnego Kapelana Ewangelickiego Wojska Polskiego, który poniósł śmierć w Smoleńsku. Biskup Mieczysław Cieślar, był specjalistą od tematyki inwigilacji środowisk protestanckich przez SB. Wedle pewnych źródeł, po katastrofie odebrał telefon od ks. Pilcha. Po jego śmierci, tak niesamowitej gdy kilka dni po katastrofie ginie następcagłównego kapelana wojskowego, zapada w mediach głucha cisza.

Szyfrant Zielonka. Trzecia ofiara.
Zwłoki w stanie rozkładu zostały wyłowione z Wisły 27 kwietnia. Rok wcześniej szyfrant Zielonka oficjalnie zaginął. Ciało było w stanie rozkładu, dokumenty zaś przy nim idealnie zachowane. To była ważna osoba w polskim wywiadzie. Miał dostęp do najbardziej tajnych materiałów będących w posiadaniu polskiego rządu. Fachowiec który szkolił innych, jeden z najlepszych w kraju. Doskonale znał kanały i sposoby przekazywania tajnych informacji. Pomimo że sprawa winna była wzmóc najwyższą czujność organów państwowych i mimo, że rozkład zwłok kolidował ze znakomicie zachowanymi dokumentami, stwierdzono samobójstwo. Mainstreamowe media nie dociekały.

Krzysztof Knyż, operator „Faktów” TVN. Czwarta ofiara.
Pracowałz W.Baterem. Wedle informacjipodanej zdawkowo przez TVN umiera 2 czerwca. Niejasne krótkie komunikaty mówiły o chorobie. Prasa zagraniczna pisała, iż został zamordowany we własnym mieszkaniu. Wedle pewnych źródeł sfilmował awaryjne lądowanie Tupolewa na smoleńskim lotnisku co miał na żywo pokazać kanał informacyjny. Faktem jest że materiały telewizyjne z pierwszych chwil, gdy nie było wiadomo jeszcze co się stało i tuż sprzed katastrofy zniknęły. O śmierci Knyża w mediach była i jest cisza.



Profesor Marek Dulinicz. Wybitny polski archeolog. Piątaofiara.
Ginie w wypadku samochodowym w dniu 6 czerwca. Szef ekipy archeologów która miała w czerwcu wyjechać do Smoleńska. Dulinicz był pomysłodawcą wyprawy, ale też osobą aktywną w staraniach o wyjazd. W tym miejscu, wspomnę Państwu tylko jak wyglądał śmiertelny wypadek samochodowy Waleriana Pańki, szefa Najwyższej Izby Kontroli z początku lat 90-tych. W oponach było wywierconych setki mikroskopijnych dziurek, któredopiero, gdy samochód jechał z dużą prędkością tworzyłyonezawirowania skutkujące wpadnięciem w poślizg. Tego dnia kierowca prezesa Pańko jechał z szybkością 150/h. Tego nie mogli, nie potrafili wykonać zwykli gangsterzy. To wiedza zastrzeżona dla służb. Po śmierci prof. Dulinicza jak i we wcześniejszych wypadkach na ten temat zapada cisza.



Dr Dariusz Ratajczak. Szósta ofiara.
Nie wiąże się go bezpośrednio z tragedią smoleńską, ale nie można jego osoby oddzielić od jej skutków. Zwłoki dr Dariusza Ratajczaka w stanie rozkładu znaleziono 11 czerwca 2010 r. w samochodzie zaparkowanym pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu. Świadkowie twierdzą, że poprzedniego dnia samochodu na parkingu nie było. Komenda Miejska w Opolu Umorzyła śledztwo pomimo że sami policjanci stwierdzili że śmierć nastąpiła 3-4 dni wcześniej. Dr Ratajczak został wyrzucony z uczelni po opublikowaniu książki w której cytował niektórych autorów podważających część ustaleń dotyczących holocaustu. Poprzedzone to było nagonką rozpętaną przez opolską „Gazetę wyborczą”. Wiąże się tę śmierć z działalnością ujętego niedługo potem agenta Mossadu. Faktem jest że po 10 kwietnia nastąpiło rozprzężenie rodzimychsłużb i wzmożona działalność agentury. Zaś śmierć Dariusza Ratajczaka wyraźnie wskazuje na działanie tzw. Nieznanych sprawców. Na temat jego śmierci - cisza.



Minister w rządzie PiS Eugeniusz Wróbel. Siódma ofiara.
Zaginął 15 października. Poćwiartowane zwłoki wyłowiono z Zalewu Rybnickiego. Wybitny ekspertod spraw lotniczych.Jeden z nielicznych o takiej wiedzy w Polsce. Wybitny specjalista od komputerowych systemów sterowania lotem samolotów. Specjalista od precyzyjnej nawigacji satelitarnej dla lotnictwa. Ekspert przepisów lotniczych krajowych i unijnych. Inicjator powstania Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. W latach 1998-2001 uczestniczy m.in. w opracowaniu projektu prawa lotniczego. To tylko niektóre z kompetencji i osiągnięć ministra Wróbla. Zostaje rzekomo zamordowany przez oszalałego syna. Rodzina ministra Wróbla jest jednak rodzina wzorcową - żadnych konfliktów. Syn nie zdradzający nigdy żadnych zaburzeń umysłowych początkowo rzekomo przyznaje się do winy, potem wypiera się jej. Nie jest osadzony w areszcie i poddawany określonej prawem obserwacji psychiatrycznej, jakto ma miejsce w wypadku morderstwa tylko po jednej rozmowie z biegłym, który stwierdzajegocałkowitą niepoczytalność, zostaje zamknięty w ośrodku dla umysłowo chorych. Podobno całkowicie niepoczytalny, poćwiartował piłą zwłoki ojca, lecz w pokoju - gdzie miało się to odbyć nie ma najmniejszych śladów makabrycznego czynu. Całkowicie niepoczytalny syn w sposób idealny, który byłby bardzo trudny dla osoby zrównoważonej, oczyszcza pokój. Minister Wróbel od początku mówił w prywatnych rozmowach że wrak w Siewiernym nie jest wrakiem Tupolewa którym lecieć miała nasza delegacja. Osobom dla których taka informacja o przekonaniu min. Wróbla zaskakuje i wątpią w nią dodajmy iż Antoni Maciarewicz w niedawnym radiowym felietonie stwierdził iż samolot nie uderzył w ziemię i wygląda to tak jakby co najwyżej rozsypał się w powietrzu. Minister Wróbel był członkiem komisji Maciarewicza. Te ohydne ćwiartowanie zwłok niektórzy uznają za ostrzeżenie: „Widzicie, będziecie kwestionować oficjalne ustalenia katastrofy, skończycie jak minister Wróbel”. Po jego śmierci zapada cisza, o którą łatwiej tym bardziej, że zostaje dokonany mord na Marku Rosiaku, pracowniku biura poselskiego w Łodzi. Niektórzy łączą te dwie śmierci twierdząc iż głośna śmierć Rosiaka miałaodwrócić uwagę opinii publicznej od ministra Wróbla.



Proszę Państwa. Jeszcze nigdy od roku 89 nie zginęło w tajemniczych okolicznościach w ciągu zaledwie pół roku tylu Polaków,którzy byli lub stali sięosobami publicznymi. W większości wypadków byli wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie. Byli ludźmi energicznymi, kreatywnymi, bardzo zdolnymi. Byli patriotami.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

dziękuję Panu

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kukuryku (gość), 24.03.12, 15:57:50

gratuluję odwagi, dzisiaj Polską rządzi Putin, więc trzeba mieć odwagę

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Facet gada głupstwa

zgłoś +3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ziggy (gość), 23.02.12, 19:09:09

nie zna faktów, stwarza sobie zarzuty na podstawie własnej ignorancji. To materiał dla psychiatry

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 3

Nie: 3

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wels5 (gość), 03.02.12, 13:23:15

Zupełnie jak prezes. Wiem, ale nie powiem.

odpowiedzi (0)

ocena: 25%

Tak: 1

Nie: 3

skomentuj

Darwinizm.

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yaro5000 (gość), 03.02.12, 02:25:07

... a dlaczegóż to kreacjonizm mialby nie być wykladany? Tak samo równoprawna teoria jak darwinizm. Niektorzy już zapomnieli, że w nauce nie ma pewników, są tylko teorie.

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

Teoria ewolucjonizmu opiera się na dowodach naukowych.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Milo (gość), 22.03.12, 08:57:10

Teoria ewolucjonizmu, jakkolwiek niekompletna, jest w dużej mierze prawdopodobna dzięki wielu dowodom naukowym ją potwierdzającym. Kreacjonizmu nie da się poprzeć żadnym naukowym dowodem - bazuje ona jedynie na argumentach wiary. Dlatego kreacjonizm z ewolucjonizmem nie może nawet konkurować na jednym poziomie. Kreacjonizm gra w lidze fantastycznych mitów i bajek, które są może piękne, atrakcyjne ale wciąż są jedynie wytworem umysłu, bez najmniejszego potwierdzenia w naukowych faktach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

czekalem na zupe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pss (gość), 11.04.12, 10:29:34

jak zwolennik ewolucji niestety nie zrobila sie sama dopoki nie przyszla inteligentna zona i jej nie zrozobila

odpowiedzi (0)

skomentuj

Gdyby "teoria" Darwina była prawdziwa istniałyby organizmy z kołem

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sceptyk (gość), 10.04.12, 09:10:35

w miejscu szczudeł. W Afryce równikowej, na sawannach poruszałyby się tak wyposażone organizmy o wiele sprawniej. Jakoś nikt ich jeszcze nie znalazł.
A tak na marginesie, teoria Darwina tłumaczy tylko dostosowywanie się gatunków, natomiast w żaden naukowo dowiedziony sposób nie potrafi wytłumaczyć powstania życia. W ekstremalnie nieprzyjaznym dla życia okresie (na początku istnienia Ziemie) nawet gdyby przez nieprawdopodobny przypadek powstała jedna komórka (prawdopodobieństwo powstania jest tak nikłe, że można je pominąć) to ta jedna komórka zaraz by została zniszczona zanim by zdążyła się podzielić.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Eksperci

zgłoś +3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

POdPIS (gość), 31.01.12, 15:20:12

niby z USA nie są nimi. Pan Binienda na pytanie dziennikarza sam powiedział, że to tylko hipoteza badawcza, do ktorej nie miał pełnych danych wyjściowych. Reszta dorobiła do tego teorię. Instytut wykazał, że w wyłącznie cyfrowej metodzie identyfikacji głosów nie może przypisać fonemów gen. Błasikowi. Rosjanie też mataczyli, co nie ułatwiałom pracy i na miejscu i tu w kraju nad badaniem przyczyn katastrofy. Trzeba też rozróżniać cele i metody badań komisji wypadków lotniczych od prokuratury. Trzeba też rozumieć rozgoryczonych ludzi po stracie swoich bliskich ich stan umysłu i podatność na manipulację. Natomiast nie można usprawiedliwiać politycznej zawieruchy nad trumnami, którą rozpalają nadal polityczni przeciwnicy obecnego rządu ubierając "starania" o wyjaśnienie przyczyn katastrofy w rozumieniu oskarżeń prokuratorskich w infantylne teorie spiskowe poparte niby naukowymi teoriami. To jest niedopuszczalne i niemoralne zachowanie. Nie bez winy są tutaj dziennikarze wszelkich gazet i stacji TV oraz przedstawiani przez nich eksperci z łapanki. Doprowadziło to do stanu, w którym zdeptano wszelkie autorytety, podano do publicznej wiadomości wiele niesprawdzonych "danych" i teorii w imię poszukiwania prawdy, a chodziło o sensację i osobiste słupki poularności dla tzw. dziennikarzy "śledczych" i tych "newsowych". Osoby odpowiedzialne w państwie też nie wykazały się wiedzą i taktem. Mamy teraz dwa obozy. Osoby, które cierpliwie czekają na wynik śledztwa prokuratorskiego i te, które bez względu na ten wynik będą nadal snuć teorie własne. Nie jest to nic nowego - tak było po wielu lotniczych katastrofach. Tragedia dla jednych jest okazją do zastanawiania się nad naprawianiem, a dla innych okazją do emocjonalnego rozwalania i obwiniania wszystkich za wszystko.

odpowiedzi (0)

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj

zamiana Schetyny na Dolniaka

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ikar (gość), 31.01.12, 13:52:07

oczekuję, że komisja Pana Ministra Macierewicza wyjaśni, co miał rudy do posła Dolniaka a raczej co miał poseł Dolniak na rudego...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

ilu świadków i ekspertów zmarło w dziwnych okolicznościach?

zgłoś +7 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ikar (gość), 31.01.12, 13:49:33

ilu świadków i ekspertów zmarło w dziwnych okolicznościach? - podobno ich liczba przekracza już liczbę ofiar kata... tfu, zamachu!...

odpowiedzi (0)

ocena: 87%

Tak: 7

Nie: 1

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.