Data dodania: 2012-02-03 07:55:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 10:41:43
Bobry na dobre rozgościły się w wałach przeciwpowodziowych otaczających Jezioro białe w Okunince. Nasyp został poważnie uszkodzony. Mieszkańcy obawiają się, że woda z jeziora zaleje Okuninkę.
(© UG Włodawa)
as (gość), 03.02.12, 12:27:15
Wow! Pierwsze słyszę! Może mam jakieś problemy ze wzrokiem, ale wydaje mi się, że wał nad j.Białym ma długośc max. 200m i zabiezpiecza może z 10% obwodu jeziora. Więc pisanie o wale wokół jeziora jest chyba delikatną przesadą.
odpowiedzi (0)
skomentujGość (gość), 03.02.12, 11:02:49
Wały są niszczone przez lisy, jenoty i głównie przez SAMYCH ROLNIKÓW...
bo tak naprawdę bobry w tym procederze mają bardzo niewielki udział. Nie są aż takie "głupie", żeby zakładać żeremia przy większych rzekach i szybko płynących ciekach wodnych... natomiast rolnicy, posiadający pola położone przy wałach - i owszem - traktują obszar bezpośrednio przylegający do nich jak własne pole, a same wały - jak bardzo dogodną drogę dojazdu. Bywa też, że wały dla nich są świetną, bo darmową i bliziutko położoną kopalnią piasku...
Po ostatnich powodziach firmy naprawiające wały miały często też duże problemy z dostarczeniem ciężkiego sprzętu w okolice wałów - rolnicy NIE POZWALALI na przejazd i prace na ich "własności" - chodzi o teren przylegający do wałów, a alternatywą był jedynie przejazd samym wałem - czego robić nie wolno.
Oczywiście nie wszyscy, ale przypadki takie były bardzo częste.
Jak myślisz, "tolerancyjny" - może trzeba wystrzelać także i takich rolników? Ale to nic nie da, natychmiast znajda się następni.
Jedynym rozsądnym załatwieniem sprawy powodzi jest - określenie terenów zalewowych, otoczenie takich terenów wałami - NIE SAMYCH RZEK bezpośredni przy korycie, bo rzeka ZAWSZE takie wały POZRYWA i przepisy mówiące, że osobom wykorzystującym tereny zalewowe ODSZKODOWANIA ZE STRONY PAŃSTWA SIĘ NIE NALEŻĄ.
Państwo powinno JEDNORAZOWO pomóc, finansowo i prawnie, w opuszczeniu terenów zalewowych przez ludzi na nich zamieszkujących, także finansować otaczanie tych terenów wałami i osłonami - i tyle.
Dotychczasowa polityka ochrony przeciwpowodziowej skutkuje bowiem jednym - masowym spływem miliardów złotych z błotem do morza podczas każdej większej powodzi...
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
Tolerancyjny (gość), 03.02.12, 10:01:53
A gdzie Ekolodzy - zagonic ekologow niech za frylko zasypuja te dziury.!!! U nas na walach nad Wisla w jedna dziure mozna wsypac przyczepe zwiru!
Wystrzelic bobry i ekologow razem z nimi!!
milito (gość), 03.02.12, 10:14:41
Od czasu kiedy jakiś kretyn pierd*lnął o globalnym ocipieniu tfu ociepleniu. Teraz pewnie gżą się w swoich chatkach z bambusa ogrzewanych zaschniętymi krowimi plackami.
odpowiedzi (0)
skomentujGość (gość), 03.02.12, 11:23:33
czy ty i tobie podobni przyjmą to do wiadomości, czy nie - ocieplenie JEST FAKTEM. Rzeczywistość ma to do siebie, że nie sugeruje się opiniami ludzi - zarówno głupców jaki mądrych - ona po prostu istnieje, dzieje się...
ja doskonale rozumiem, podmarzły ostatnimi dniami wam tyłki nieco, więc uważacie, że ocieplenie to bujda. No cóż, nie pierwsi jesteście i nie ostatni, którym własny tyłek, własna ciaśniutka zagroda zasłania to, co wokoło nich się dzieje, nawet tak blisko, bo za płotem...
Inna sprawa, czy ocieplenie jest dziełem człowieka, czy nie, chociaż na przestrzeni ostatnich 100 lat stężenie CO2 FAKTYCZNIE gwałtownie wzrosło, prawdopodobne jest więc, że wiąże się to z gwałtownym wzrostem emisji tego gazu GŁÓWNIE PRZEZ SAMOCHODY i ELEKTROWNIE - ale w sumie spory o przyczyny są mniej ważne od KONSEKWENCJI tego ocieplenia. A będą one coraz bardziej dokuczliwe... a już je odczuwacie, choć nie chcecie tego zrozumieć...
odpowiedzi (0)
skomentujSzczęśliwy Eskimos (gość), 03.02.12, 13:28:26
Najwięcej CO2 to przez te mrozy. Ludzie się grzeją w mieszkaniach a CO2 wali przez komin. Po jakiego grzyba te koksowniki na przystankach MPK w Lublinie. Po jakiego grzyba jest tak ciepło w autobusach?
Mam nadzieję że ekolodzy maja max 5 stopni na plusie w mieszkaniach i chronią w ten sposób planetę.
Dobrze że chociaż kierowcy samochodów osobowych czują problem,przestali jeździć i truć planetę.
odpowiedzi (0)
skomentujStanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05
Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl
Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ
Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl
Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl
Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl
Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile
Reklama
Reklama
Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.