Zadyszka strefy ekonomicznej

    Zadyszka strefy ekonomicznej

    Artur Jurkowski

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Ball Packaging Europe Lublin wyhamowuje swoją inwestycję na terenie podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej "Euro-Park" Mielec na lubelskim Felinie. - Prace są kontynuowane, ale nie z takim pośpiechem, jaki do tej pory towarzyszył budowie - poinformował wczoraj Grzegorz Skóra, członek Zarządu Ball Packaging Europe Lublin.
    Fabryka Ball to pierwsza i sztandarowa inwestycja w lubelskim raju podatkowym. Jej wartość jest szacowana na 200 mln zł. Z linii montażowych codziennie miały zjeżdżać 2 miliony puszek.

    Budowa nowego zakładu, drugiego w Polsce po fabryce w Radomsku, ruszyła w lipcu tego roku. Wówczas przedstawiciele inwestora zapowiedzieli uruchomienie produkcji w maju 2009 r. Sama konstrukcja hali nowych zakładów miała być gotowa do połowy listopada, później ponad pięć miesięcy miał trwać montaż linii produkcyjnej. - Te terminy są już nieaktualne. Zakończenie inwestycji przesunęliśmy o rok. Obecnie planujemy, że produkcja ruszy w kwietniu 2010 roku - przyznał wczoraj Skóra.

    Powód? - Sytuacja na rynkach światowych. Mamy problem z popytem na nasze produkty. Musimy w związku z tym zweryfikować nasze plany inwestycyjne - tłumaczył Skóra.

    Przedstawiciele Ball nie chcą spekulować, czy nowy termin jest ostateczną datą uruchomienia produkcji w Lublinie. - Nawet analitycy rynków gospodarczych i finansowych nie mają pewności, jak będzie wyglądał rozwój sytuacji w najbliższych miesiącach - stwierdził Skóra. Zaraz jednak zastrzegł: - Lublin jest dalej najlepszą lokalizacją naszego nowego zakładu. Gdybyśmy obecnie musieli wybierać miejsce na naszą fabrykę, ponownie wskazalibyśmy to miasto. Inwestycja niewątpliwie będzie kontynuowana. Prace budowlane zostaną jednak spowolnione, skoncentrujemy się za to na szkoleniach dla załogi, która będzie obsługiwała linie w Lublinie. Zatrudniliśmy już ponad 100 osób, które do czasu uruchomienia produkcji w nowej fabryce będą odbywały staże w naszych zakładach w Polsce i Europie.

    Zapowiedzi amerykańskiego koncernu zaskoczyły lubelski ratusz. - Kilka dni temu rozmawiałam z przedstawicielami inwestora i nie było mowy o przesunięciu terminu uruchomienia produkcji - nie kryła zdziwienia Elżbieta Kołodziej-Wnuk, z-ca prezydenta Lublina.

    - To zła wiadomość - przyznał Mariusz Błędowski, dyr. Agencji Rozwoju Przemysłu zarządzającej strefą. Dodał, że kryzys odbił się już na mieleckim "Euro-Parku". - Zmniejszyło się zatrudnienie. Produkcja jest ograniczana, bo na rynku sprzedaje się mniej towarów - wyliczał Błędowski.

    Tempa swoich prac nie zwalnia za to lubelski Aliplast. Na Felinie buduje nowy zakład do produkcji profili aluminiowych wraz z nowoczesną lakiernią oraz zaplecze administracyjne. Pierwszy etap inwestycji ma pochłonąć ok. 30 mln zł. Ma być zakończony na początku 2009 r. - Nie zmieniamy pierwotnych planów. W naszej branży nie odczuwamy symptomów spowolnienia - przekonywał Jan Kidaj, właściciel Aliplastu. I dodawał: - Dziwię się tłumaczeniom Balla, nie sądzę bowiem, iż w związku z kryzysem drastycznie spadnie ilość wypijanych napojów w puszkach.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fabryka smutku

    Lubartowianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

    Żeby tylko w ogóle ruszyli...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Można się było tego spodziewać

    geex

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    Kryzys dociera i do Lublina...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo