Lotnisko w Świdniku uziemi tamtejszy aeroklub
Data dodania: Ostatnia aktualizacja:
(© Piotr Waseńczuk)
Kidaj zapowiada, że aeroklub zwróci się z prośbą o finansową pomoc do Portu Lotniczego Lublin oraz do głównych udziałowców spółki, czyli miasta i województwa.
- Na razie żadnego takiego wniosku nie otrzymaliśmy - zaznacza Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL. - Dla nas najważniejsze jest oczywiście spełnienie wymogów bezpieczeństwa w przestrzeni wokół lotniska. Ale aeroklub wspieramy i będziemy wspierać na miarę naszych możliwości - deklaruje Jankowski.
Ze zmianami musi się liczyć także Aeroklub Lubelski w Radawcu. - Już od roku z przedstawicielami lotniska w Świdniku, Polską Agencją Żeglugi Powietrznej i lotniskiem w Dęblinie negocjujemy w sprawie nowego podziału przestrzeni powietrznej na naszym obszarze - stwierdza Adam Gruszecki, dyrektor aeroklubu. - Przedłużenie osi pasa portu w Świdniku jest wycelowane w nasze lotnisko, więc spodziewamy się np. ograniczeń w wysokościach, na jakich może-my się poruszać - wyjaśnia.
Tymczasem aeroklub w Świdniku ma jeszcze jeden kłopot. Na terenie trawiastego lotniska, będącego własnością Portu Lotniczego Lublin, aeroklub dzierżawi obszar, na którym powstanie rejestrowane właśnie lądowisko aeroklubowe. Pomiędzy nim a hangarem aeroklubu jest dział-ka PZL Świdnik (z grupy Agusta Westland) o szerokości 160 metrów. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Agusta chce zabronić aeroklubowi korzystania ze swoich gruntów, co oznaczałoby, że samoloty z hangarów nie będą miały jak kołować na lądowisko. Jan Kidaj zapewnia jednak, że sytuacja nie będzie problemem. - Rozmawiamy w tej sprawie z władzami Agusty Westland i na pewno dojdziemy do porozumienia - uważa Kidaj.
Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski
Zapisz się do newslettera!