Budowa mieszkań w Lublinie wyhamuje

    Budowa mieszkań w Lublinie wyhamuje

    Barbara Majewska

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Trudności z otrzymaniem kredytów w bankach hamują rozwój mieszkalnictwa w całym kraju. Wprawdzie w Lublinie kryzys finansowy nie spowodował jeszcze większych zawirowań na rynku, ale lubelscy deweloperzy już myślą o ograniczeniu inwestycji w przyszłym roku. Martwią się, że nie znajdą nabywców na nowe lokale.
    Firma deweloperska Wikana oddała w tym roku do użytku 50 mieszkań na Nowym Świecie. Nie ma jednak złudzeń, że w przyszłym roku warunki do sprzedaży nieruchomości będą korzystniejsze.

    - Popyt na mieszkania gwałtownie spada. Ludzie nie mają odpowiednich warunków finansowych, by spełnić wymagania banków. To na pewno pociągnie za sobą zahamowanie nowych inwestycji w naszym mieście - ocenia Sylwia Szymańska, specjalistka ds. marketingu i sprzedaży w Wikanie.

    Według szacunków Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD), w porównaniu z ubiegłym rokiem popyt na mieszkania zmalał w kraju o 70 proc. - Nic dziwnego, że deweloperzy rezygnują z budowy nowych mieszkań. Bez ożywienia popytu nie ma co liczyć na zmianę tej sytuacji - podkreśla Jacek Bielecki, ekspert z PZFD.

    Związek proponuje zmianę ustawy wspomagającej spłatę kredytu z państwowego budżetu. - Dlaczego dopłata przysługuje tylko rodzinom i osobom samotnie wychowującym dzieci? Przecież młodzi ludzie najpierw myślą o mieszkaniu, a potem o założeniu rodziny. To ogranicza nie tylko dostępność do kredytu, ale również i powstawanie w Polsce nowych rodzin - przekonuje Jacek Bielecki z PZFD. Tym samym związek postuluje wprowadzenie ułatwień kredytowych również dla tzw. singli.

    Lokalni deweloperzy jeszcze mocniej akcentują zbyt surową praktykę banków. - W Lublinie banki nigdy nie były przyjazne inwestorom, bo wymagają od nas zbyt dużych zabezpieczeń finansowych - twierdzi Tomasz Księżopolski, prezes KS Development w Lublinie.

    Efekty kryzysu na rynku odbiły się już na pracownikach budowlanych. Oferty pracy w budownictwie kurczą się, a eksperci spodziewają się, że na wiosnę będzie ich jeszcze mniej.

    - W okresie zimowym ofert w tej branży zawsze było mało. W tym roku przyczyną spadku były jednak nie tylko warunki pogodowe, ale również zmniejszenie się prac budowlanych w regionie - przypuszcza Artur Seroka, rzecznik prasowy Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.

    Inwestorzy liczą na rozwój budownictwa na wynajem. Jednak bez zmian w prawie takie mieszkania są jednak mało atrakcyjne. - Potrzebne są takie mechanizmy jak przyśpieszona amortyzacja albo zwolnienie z podatku od najmu - proponuje ekspert Jacek Bielecki.

    Rozwój tego sektora przewiduje również Irena Szafrańska, dyrektorka lubelskiej loży Business Centre Club.

    - Ceny najmu mieszkań będą spadać i to bardzo drastycznie. To tylko kwestia czasu. Kwestią czasu jest też załamanie się rynku nieruchomości w Lublinie. Dlatego deweloperzy muszą się przygotować na ten kryzys, by przetrwać na rynku - komentuje Irena Szafrańska.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo