Ruszą z wielkim wywłaszczaniem

    Ruszą z wielkim wywłaszczaniem

    Aleksandra Dunajska

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Tyle bowiem wniosków o wywłaszczenie skieruje w przyszłym roku do wojewody lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. To sześciokrotnie więcej niż w 2008 roku.
    Natłok postępowań związany jest z planami drogowców. - Kontynuuje-my proces nabywania gruntów, na niektórych odcinkach w ciągu najbliższych miesięcy zamierzamy go zakończyć - tłumaczył wczoraj Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiego oddziału GDDKiA. Wywłaszczone w przyszłym roku działki są potrzebne m.in. pod obwodnicę Kraśnika, Kocka i Woli Skromowskiej.

    Rozpocznie się również pozyskiwanie przez GDDKiA terenów na potrzeby dróg S17, S12 i S19, np. na odcinkach z Lublina do Piask i do Sielc (powiat puławski). - Najtrudniej może być w okolicach wspomnianych obwodnic, gdzie jest zabudowa mieszkalna - podkreślał dyr. Wójtowicz.

    Zgodnie ze znowelizowaną spec-ustawą drogową z września tego roku, decyzje o wywłaszczeniu nadal wydaje wojewoda. - Zmiany w prawie miały na celu przyspieszenie procedur przygotowania i realizacji inwestycji - tłumaczył Lucjan Osiecki, dyrektor Wydziału Geodezji i Nieruchomości Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, który prowadzi sprawy odszkodowań za przejmowane grunty. Chodzi m.in. o to, że w odróżnieniu od poprzednich przepisów, wojewoda jedną decyzją dokonuje lokalizacji drogi, przejęcia działek na rzecz skarbu państwa, a jednocześnie udziela pozwolenia na budowę. Sprawa odszkodowania za grunty jest już przedmiotem odrębnego postępowania. - Jeśli ktoś uważa, że ustalona przez nas kwota jest zbyt niska, może się ubiegać o jej zmianę w trybie odwołania, a potem skargi do sądu administracyjnego. Nie hamuje to jednak postępu prac przy inwestycji - wyjaśniał Osiecki. Od momentu wydania decyzji właściciel ma 120 dni na opuszczenie nieruchomości.

    W tym roku WGiN prowadził ok. tysiąca procedur wywłaszczeniowych. - Nie było większych problemów. Duża w tym zasługa rzeczoznawców majątkowych, którzy solidnie wycenili każdy element nieruchomości. Dzięki temu późniejsze odszkodowania były zwykle akceptowane - stwierdził Osiecki. Jego zdaniem trudnych przypadków może być więcej. - Największych kłopotów należy się spodziewać w przypadku obwodnicy Lublina, gdzie przy nabywaniu gruntów obowiązują stare zasady wywłaszczeniowe. Według ostatniej prognozy wywłaszczonych ma być tam ok. 300 nieruchomości, a oczekiwania finansowe ludzi są dosyć spore - nie krył Lucjan Osiecki.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo