Pomnikowa walka na ekspertyzy

    Pomnikowa walka na ekspertyzy

    Artur Jurkowski

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Złe wykonawstwo czy wadliwy projekt - który z tych czynników zdecydował o tym, że remont pomnika Unii Polsko-Litewskiej został niewłaściwie przeprowadzony?
    - Nie ma wątpliwości, że zły projekt. Mamy na to ekspertyzy, które przedstawimy w najbliższych dniach urzędnikom magistratu - zapewnia Andrzej Gumieniczek, prezes Lubelskiej Fundacji Odnowy Zabytków, która nadzorowała prace remontowe.

    Przekonuje, że rozstrzygają o tym ekspertyzy, które zlecił do wykonania m.in. fachowcom współpracującym z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    To kolejne głosy w sprawie uchybień wokół remontu. Wcześniej miasto otrzymało ekspertyzę od producenta materiałów. Wskazywała na uchybienia w procesie technologicznym. M.in. źle oczyszczoną powierzchnię pomnika, niewłaściwą granulację zastosowanego piasku.

    - Nie chodzi o odbijanie piłeczki, zarzucanie się kolejnymi ekspertyzami. Nie chcemy na nikogo przenosić odpowiedzialności, ale wskazać, co rzeczywiście było przyczyną, że pomnik nie wygląda tak jak powinien - przekonywał Gumieniczek.

    Remont oszacowano na 250 tys. zł.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo