Menu Region

Baranek, osiołek i wół nie znikły z lubelskich szopek (FOTO)

Baranek, osiołek i wół nie znikły z lubelskich szopek (FOTO)

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Kurier Lubelski

Ewa Pajuro

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Czy szopki w lubelskich kościołach wyglądają w tym roku inaczej? Przed świętami dużo mówiło się przecież o najnowszej książce papieża Benedykta XVI, w której przypomniał on, że w opisie narodzin Jezusa według św. Łukasza nie ma mowy o zwierzętach przy żłobie. Rewolucji jednak nie ma. W stajenkach, tak jak wcześniej, zobaczymy poczciwego osiołka, wołu i baranka.
1/6
Baranek, osiołek i wół nie znikły z lubelskich szopek (FOTO)

Biblijna scena w kościele na Poczekajce (parafia Niepokalanego Serca Maryi i św. Franciszka)

(© Małgorzata Genca)

  • Stajenka w archikatedrze też jest tradycyjna
  • Szopka w kościele św. Ducha - w tle patroni Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janeiro
- U nas szopka jest bardzo tradycyjna, taka jak przed rokiem - zapewnia ks. Dariusz Bondyra, rektor kościoła pw. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej przy ul. Narutowicza w Lublinie.

Podobnie sprawa wygląda w innych świątyniach. Księża tłumaczą, że papieskie słowa nie były wezwaniem do rewolucji. Podkreślają też, że zwierzęta w stajence mają swoją symbolikę. Osiołek przypomina, że wierzący bywają czasem bardzo uparci i zamknięci na to, co chce im przekazać Bóg.
Wół to zwierzę bardzo pracowite, przywodzące na myśl ludzi, którzy są tak zajęci przygotowaniami i pracą, że gubią po drodze sens świąt. Wreszcie baranek to niewinność, do której wierni powinni dążyć.
Za twórcę pierwszej szopki uznaje się św. Franciszka z Asyżu. Święty po raz pierwszy zainscenizował narodziny Jezusa w Greccio w 1223 r. Zwyczaj upowszechnił się w średniowieczu
Zwierzęta więc zostały, ale w wielu kościołach stajenki są skromniejsze niż przed rokiem. Tak jest m.in. w parafii pw. św. Maksymiliana na lubelskich Bronowicach. - Chcieliśmy jak najwierniej oddać prostotę betlejemskiej szopki - tłumaczy ks. Marek Sapryga, proboszcz parafii.

Duchowny, razem z grupą rodziców dzieci pierwszokomunijnych i katechetką, przygotował nową stajenkę: skromną, drewnianą, z siankiem i najważniejszymi postaciami biblijnego opisu. Dodatkiem do tego są adwentowe postanowienia dzieci, spisane na karteczkach w kształcie serc. - Postanowiliśmy złożyć je u stóp Dzieciątka - mówi Danuta Wartacz, katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Pamięci Majdanka.

W tym roku bożonarodzeniowe szopki możemy oglądać też w klasztorze Dominikanów przy ul. Złotej. Wystawę przygotowało Stowarzyszenie Twórców Ludowych. Przy żłóbku jest tam barwnie, różnorodnie i tłoczno. Obok Maryi i Józefa zobaczymy zwierzęta, chóry anielskie i pastuszków.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano


Reklama
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

znikły

+18 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nikły (gość)  •

znikły,znikły a błąd został.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Janusz

+18 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czapa (gość)  •

"Znikły"... wtf? Mówi się: "zniknęły"!
Www - wieś wita was...

odpowiedzi (0)

skomentuj

szopka

+21 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Leon z (gość)  •

Łukasz pisze w ewangelii , że Maria złożyła narodzone dzieciątko w żłobie, żłób gdzie jest ? nie w stajence czy oborze przypadkiem ? i co , nie ma tam zwierząt ?
a w swojej ewangelii ani Marek ani Jan w ogóle nie opisują narodzin Chrystusa , dziwne co ?
skoro tak ważnych faktów nie opisują ewangeliści , to jak mieli pisać o bydełku w oborze

odpowiedzi (0)

skomentuj

Alleluja i do przodu

+24 / -23

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

janek (gość)  •

Moze jeszcze jutro będzie jakaś drobna wzmianka o Świętach i tyle. Łamy prasy zajmie Sylwester i Nowy rok i tak w kółeczko jak co roku, chyba,że po drodze jakaś katastrofa, czego nikomu nie życzę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na kolana chamy

+23 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pis-off (gość)  •

Zwierzątka w stajence mają swoją sybolikę? Bo za Jezusa to się obchodziło święta i jeszcze kilkanaście wieków później ludzie byli strasznie zalatani przygotowaniami do świąt. Baran to symbol głupiego wiernego, co ma pracować jak wół, żeby oddawać klechom swój dorobek, a przy tym być w swojej głupocie upartym jak osioł, żeby broń Boże nie dał się omamić innym religiom, a dawał strzyc jak baran jedynie słusznej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na kolana chamy

+20 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pis-off (gość)  •

Zwierzątka w stajence mają swoją sybolikę? Bo za Jezusa to się obchodziło święta i jeszcze kilkanaście wieków później ludzie byli strasznie zalatani przygotowaniami do świąt. Baran to symbol głupiego wiernego, co ma pracować jak wół, żeby oddawać klechom swój dorobek, a przy tym być w swojej głupocie upartym jak osioł, żeby broń Boże nie dał się omamić innym religiom, a dawał strzyc jak baran jedynie słusznej.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama