Czad - cichy zabójca - znów zaatakował

    Czad - cichy zabójca - znów zaatakował

    Zdjęcie autora materiału

    Kurier Lubelski

    Ze starszym kapitanem Ryszardem Starko z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie rozmawia Łukasz Chomicki
    Siedmioosobowa rodzina ze Strzyżewic koło Bychawy wczorajszej nocy zatruła się czadem. Na szczęście przeżyli. Z tego samego powodu w Wigilię do szpitala trafiły dwie kobiety z Lublina. W czasie świąt czad zabił trzyosobową rodzinę w województwie warmińsko-mazurskim.

    Przypomnijmy jak należy postępować, żeby nie zatruć się czadem?

    Przypadek ze Strzyżewic to tylko jedna z wielu podobnych sytuacji.
    Żeby ich uniknąć, trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim chodzi o prawidłowe działanie urządzeń grzewczych. Najlepiej, jeżeli regularnie sprawdzą je fachowcy, którzy w razie potrzeby potrafią je wyregulować lub naprawić. Drugą bardzo istotną kwestią jest drożność przewodów kominowych i wentylacyjnych. Te nigdy nie mogą być zatkane!

    Czym jest czad i dlaczego jest tak groźny?

    Tlenek węgla, zwany potocznie czadem, jest bezwonny i bezbarwny. Człowiek nie jest w stanie go wyczuć, ani zobaczyć. Czad ma zdolność do wyjątkowo łatwego łączenia się z hemoglobiną, która wykorzystywana jest w organizmie do transportu tlenu. Objawy zatrucia czadem są różne w zależności od jego stężenia w otoczeniu. Przy niskim stężeniu występują zawroty głowy, zaburzenia wzrokowe, uczucie odurzenia i nudności. Przy średnim następuje utrata świadomości i wymioty. Duże stężenie tlenku węgla prowadzi do utraty przytomności, napadów drgawek, kurczy mięśni, sinicy i wstrząsu z przyśpieszoną akcją serca i spadkiem ciśnienia. W pomieszczeniach zamkniętych, przy bardzo wysokim stężeniu tlenku węgla, już po kilku wdechach może nastąpić tzw. zatrucie błyskawiczne, którego konsekwencją jest śmierć.

    Co zrobić, kiedy podejrzewamy, że mamy do czynienia z zatruciem czadem?

    Przede wszystkim takiej osobie trzeba zapewnić dopływ świeżego powietrza. Jeżeli to możliwe, należy ją natychmiast wynieść z pomieszczenia, w którym ulatniał się tlenek węgla. W razie potrzeby przeprowadzić też akcję reanimacyjną. W takich sytuacjach zawsze trzeba też wezwać karetkę i straż pożarną.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo