Lublin Blogger's Meeting: Lubelscy blogerzy nie próżnują

    Lublin Blogger's Meeting: Lubelscy blogerzy nie próżnują

    Damian Stępień

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Na " Lublin  Blogger's Meeting" spotkało się  dwadzieścia sześć blogerek z całej Lubelszczyzny

    Na " Lublin Blogger's Meeting" spotkało się dwadzieścia sześć blogerek z całej Lubelszczyzny ©Agnieszka Wójtowicz-Solis

    Dzienniki, sztambuchy, pamiętniki. Pisali je nasi pradziadkowie, dziadkowie i rodzice. Dzisiaj ich miejsce zastąpiły blogi. Blogują zarówno emeryci, jak i młodzież, politycy i "szarzy" obywatele. Prowadzenie bloga, chociaż nie jest żadnym nowym zjawiskiem w internecie, wciąż cieszy się dużą popularnością. Dowodem na to jest impreza "Lublin Blogger's Meeting", podczas której spotkało się dwadzieścia sześć blogerek z całej Lubelszczyzny. A ta liczba do tylko kropla z wielkiego morza blogosfery. Dlaczego ludzie tak chętnie piszą internetowe "dzienniki"?
    Na " Lublin  Blogger's Meeting" spotkało się  dwadzieścia sześć blogerek z całej Lubelszczyzny

    Na " Lublin Blogger's Meeting" spotkało się dwadzieścia sześć blogerek z całej Lubelszczyzny ©Agnieszka Wójtowicz-Solis

    Kulinarne wariacje
    - Gotowanie od dłuższego czasu było moją pasją, uwielbiam tworzyć nowe przepisy lub odświeżać stare. Mój blog powstał spontanicznie. Wiele osób pytało mnie o przepisy, a ja znużona pytaniami "Jak to zrobiłaś"? założyłam bloga, aby móc tam odsyłać znajomych zamiast po raz dwudziesty mówić, jak robię ciasto na pizzę - mówi Patrycja Rodzonek, która prowadzi kulinarnego bloga od lipca 2011 roku i była jedną ze współorganizatorek "Lublin Blogger's Meeting".

    Patrycja na swoim blogu publikuje autorskie przepisy, ale także swoich najbliższych. Jak sama przyznaje, gołąbki przyrządzone według receptury jej mamy są najlepsze na świecie.

    - Lubię także szukać nowych smaków na innych blogach, w książkach kucharskich lub czasopismach, choć przyznam, że jak mam przepis podany "na tacy" to nigdy nie robię czegoś dokładnie wg niego. Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie dodała, albo nie zmieniła proporcji - dodaje Rodzonek

    Jak przyznaje sama autorka, prowadzenie bloga odmieniło jej życie i ją samą. Pisanie i konfrontowanie swojego zdania z czytelnikami nauczyło ją pewności siebie.

    - Dzięki czytelnikom bloga wiem, że potrafię coś robić i robię to dobrze. Przez to, że prowadzę bloga, miałam również przyjemność wygrać w konkursie "Kobieta Sukcesu Gillette Wenus". Nagrodą była sesja zdjęciowa oraz obiad z Moniką Pyrek. To było wspaniałe przeżycie - podsumowuje blogerka.

    Patrycja przyznaje, że do blogowania poczuła wręcz "powołanie". Już teraz zapowiada założenie nowego bloga, poświęconego właśnie lubelskiej blogosferze.

    - Jest już nawet profil lubelskiej blogosfery na Facebooku. Mam zamiar na nowym blogu opisywać wydarzenia i życie lubelskich blogerów, których, mam nadzieję, w naszym województwie jest pod dostatkiem - dodaje Patrycja Rodzonek.

    Z miłości do miasta
    Bartłomiej Bałaban pracuje na co dzień jako kurator w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Urodził się w Lublinie i, jak sam przyznaje, kocha to miasto. Dlatego też jego blog poświęcony jest Lublinowi.

    - BlogLublin jest zbiorem moich krótkich opowieści o Lublinie, o miejscach często pomijanych, mało interesujących, ale klimatycznych, miejscach z duszą, unikatowych. Niekiedy trudno mi jednak odmówić sobie możliwości żartów, wynikających z obserwacji naszego lubelskiego chodnika - tłumaczy Bartłomiej Bałaban

    BlogLublin istnieje od trzech lat. Początkowo miała być to forma rozrywki, z czasem blogowanie stało się pasją i czasochłonnym zajęciem.

    - Pisałem, zniechęcałem się do tego, ale nigdy nie pomyślałem sobie, że mógłbym go zamknąć. Zawsze chciałem być dziennikarzem, blog jest tego jakimś cząstkowym spełnieniem - twierdzi jego autor.

    Bartłomiej Bałaban nie poprzestał jedynie na tworzeniu bloga. Wspólnie z lubelskimi fotografami, blogerami i dziennikarzami stworzył serwis oLublinie.pl. - Moim zdaniem, naszemu miastu brakuje możliwości pokazania się z innej perspektywy, tej niewygładzonej. Pokazanie Lublina intrygującego, mojego i nieznanego, to jeden z moich celów - tłumaczy Bartłomiej Bałaban.

    Blogowanie o sztuce
    Gabriela Rybak prowadzi bloga poświęconego sztuce.

    - Blogowanie nie jest raczej moją pasją. Jest dodatkiem do hobby, którym jest sztuka konceptualna. Mam kilka pomysłów na realizacje artystyczne i o tym też tam piszę. Mój blog służy do propagowania sztuki. Nie traktuję blogowania jako formy spowiedzi, z czym często można się spotkać w tej działce kultury - tłumaczy artystka.

    Jeżeli chodzi o surfowanie po sieci Gabriela Rybak również najchętniej odwiedza miejsca, związane z bioartem i sztuką interaktywną.

    - Najbardziej cenię sobie blogi, które w konkretny sposób dostarczają informacji o sztuce, są wyraziste, a ich autorzy nie pozwalają o sobie zapomnieć, czyli często dodają wpisy - dodaje Gabriela Rybak.

    Z wewnętrznej potrzeby
    Szymon Furmaniak pracuje jako bibliotekarz, a jego drugą życiową pasją są rowery. Swojego pierwszego bloga założył w 2007 roku.

    - Zacząłem pisać bloga z wewnętrznej potrzeby, z nadzieją, że ktoś więcej niż moja grupa znajomych będzie mógł się dowiedzieć o tym, co lubię i uważam za dobre. Blog to może faktycznie trochę moja autopromocja, bo mam na nim m.in. CV, ale chcę wierzyć, że to głównie promocja rzeczy, moim zdaniem, ciekawych i godnych uwagi - mówi lubelski bloger.

    Ostatnio Szymon Furmaniak założył kolejnego bloga, który poświęcony jest dzielnicy Dziesiąta.

    - Uważam, że ta dzielnica na to zasługuje i temat jest na tyle odrębny, że może swobodnie żyć sam. To wszystko z upodobania do tej dzielnicy, a może chęci jej ratowania, bo uważam, że wiele jest tu do zrobienia i o tym trzeba mówić - tłumaczy lublinianin.

    Szymon Furmaniak równie chętnie prowadzi blogi, jak i śledzi wpisy swoich internetowych znajomych. - Polecam bloga mojego kolegi Anglika http://neverjohn.wordpress.com/, który przeprowadził się do Lublina i ma zupełnie inne, ciekawe spojrzenie na miejsca, których ja nie zauważałem - dodaje Szymon Furmaniak

    Od kobiety dla kobiet
    Agnieszka Wójtowicz-Solis, jedna ze współorganizatorek " Lublin Blogger's Meeting", prowadzi dwa blogi o tematyce kobiecej. Znaleźć na nich można recenzje produktów kosmetycznych czy sposób na dobry makijaż, stylizację.

    - Zawsze byłam maniaczką wszelakich kosmetyków, więc jak powstał pomysł, aby stworzyć bloga, wiedziałam, że tematem bloga będą kosmetyki i wszystko to, o czym kobiety lubią rozmawiać - mówi blogerka.
    Agnieszka Wójtowicz-Solis rozpoczęła swoją przygodę z blogowaniem we wrześniu 2012 r. i, jak przyznaje, nie przypuszczała, że tak bardzo rozwinie się jej działalność.

    - Moje zainteresowanie tematyką blogową rozpoczęło się, gdy zaczęłam wykonywać własnoręcznie bransoletki, które de facto nauczyłam się robić właśnie z innego bloga. Chciałam, żeby moje małe dzieła ujrzały światło dzienne. Później tak wsiąkłam w życie blogosfery, że postanowiłam stworzyć bloga o tematyce najbliższej kobietom, czyli kosmetyki i moda. Tak powstało moje drugie dziecko agnesbeauty.blogspot.com - dodaje internautka.

    W przypadku Wójtowicz-Solis blogowanie to nie tylko tworzenie kolejnych wpisów, ale także organizowanie imprez i różnego rodzaju akcji.

    Podczas "Lublin Blogger's Meeting" lubelskie blogerki zebrały 300 kg karmy i 200 zł dla psów z przytuliska w Rachowie Starym koło Annopola (www.reniadogs.pl). Jak widać, blogowanie niejedno ma imię...

    Zobacz blogi:

    Patrycja Rodzonek:
    www.rudyfalszywy.blox.pl

    Bartłomiej Bałaban
    www.bloglublin.blogspot.com
    www.olublinie.pl

    Gabriela Rybak:
    www.gabirybak.blogspot.com

    Szymon Furmaniak:
    www.qavtan.wordpress.com

    Agnieszka Wójtowicz-Solis:
    www.agnesbeauty.blogspot.com

    Neverjohn:
    www.neverjohn.wordpress.com

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano


    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eee

    kawoN (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 22

    a gdzie nasza czołowa blogerka fashionelka?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kiedyś donosy pisałem w listach.

    ORMO-wiec na emeryturze (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 32

    Teraz wygoda . Otwieram kompa i walę co i gdzie chcę . Trochę szkoda tych listów i lizania znaczków . Jakąś nagrodę dali , zegarek czy talon na WSK-ę . Ech , to były czasy .Sąsiada pomogłem...rozwiń całość

    Teraz wygoda . Otwieram kompa i walę co i gdzie chcę . Trochę szkoda tych listów i lizania znaczków . Jakąś nagrodę dali , zegarek czy talon na WSK-ę . Ech , to były czasy .Sąsiada pomogłem przymknąć by z sąsiadką się bzykać i metę z wódą trzymać .zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo