Być jak widelec

    Być jak widelec

    Sylwia Hejno

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Są niewielkie, są w każdym domu i mają własne poglądy na życie. Okazuje się, że widzą i wiedzą więcej, niż nam się wydaje.
    "Sztućce" to komiks Jakuba Sytego. Ma czterech bohaterów, na których składa się dwóch mężczyzn (nóż, widelec) i dwie panie (łyżka i łyżeczka). Epizodycznie pojawiają się pałeczki, jako akcent ze strony kultury orientalnej.

    W bardzo uproszczonej, na ogół paskowej formie graficznej rozmawiają o swoich problemach. I tak, przykładowo, widelec się żali, że jest zmęczony, bo cały dzień ganiał groszek po talerzu, a łyżka boi się bezrobocia, kiedy domownicy przestaną jeść zupę.
    Wygłaszają także uwagi o otaczającej je rzeczywistości. - Sam musiałem w pewnym momencie przerzucić się na myślenie z perspektywy sztućca. Doszło do tego, że czytałem jakiś artykuł i zaczynałem się zastanawiać, jak by to skomentował nóż czy widelec. Sam utożsamiam się chyba z widelcem. To bardzo sympatyczny bohater, nietypowy, może nieco szalony, a jego spostrzeżenia są mocno zaskakujące - tłumaczy autor.

    Pomysł był prosty: my rozmawiamy przy obiedzie, a one po. W międzyczasie nas obserwują, słuchają, zauważają, że ktoś się za mocno uperfumował. Nudzi im się, gdy dziecko za długo je obiad. Nie lubią myć się w zmywarce, bo to bezosobowe i wolą, gdy czyści je ciepła, ludzka dłoń. Zdarza im się popolitykować. Ich dysputy są równie zabawne, co zaskakujące.

    Mieszkają u przeciętnej polskiej rodziny, która wspólnie jada dwudaniowy obiad. Motto komiksu brzmi następująco: "Daj mi posłuchać rozmów twoich sztućców, a powiem ci jakim człowiekiem jesteś i jakie masz problemy". - To oczywiście przerobiony cytat. Sztućce mają większy potencjał niż np. buty. Wszyscy siedzimy przy jedzeniu, wtedy wymieniamy uwagi, rozmyślamy. Tematy przy stole są nieograniczone i wbrew pozorom wiele o nas mówią.

    Idea komiksu zastała Jakuba na wykładzie. Studiował psychologię. Narysował wtedy swoich bohaterów, a potem stworzył ich jeszcze raz, geometrycznie i komputerowo.

    Oszczędność to pierwsza cecha, która rzuca się w oczy. Fabuła kondensuje się zazwyczaj na trzech polach, rzadziej - na planszach. - Nie uzyskałbym tego designu, gdyby rysował - uważa. - Historie, które pokazuję, są krótkie, bo mam ograniczone pole manewru. Nie pokażę przecież swoich bohaterów z boku! Dysponuję w zasadzie tylko ujęciem z przodu. Pełnometrażowa, czytana historia absolutnie by się tutaj nie sprawdziła.

    Część "Sztućców" opublikował już portal Paradoks.net.pl.

    Na wystawę najlepiej dotrzeć przez wirydarz.

    Wystawa do 19 bm, hall pracowni OFF Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo