Ocieplenie lokalne

    Ocieplenie lokalne

    Paweł Franczak

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Na początek w klubie Czarny Tulipan zagra jazzowy skład Ocieplenie Globalne, później zaprezentują się też rockmani.
    Można się spierać o to, czy globalne ocieplenie jest mitem czy faktem, ale z całą pewnością Ocieplenie Globalne wystąpi w sobotę w Lublinie. Występ tej lubelskiej grupy będzie równocześnie pierwszym koncertem w nowym klubie-restauracji "Czarny Tulipan".

    Ocieplenie Globalne to lokalne trio, które ma w repertuarze jazzowe standardy, ale to tylko jedna ze stylistyk, w których się poruszają. Zespół działa od niedawna i, jak sam przyznaje, wciąż poszukuje swojego stylu.
    Grają w nim Piotr Wrona - akordeon, fortepian, Tomasz Olejnicki - gitara basowa i Michał Lewartowicz - gitara. Jak piszą o sobie: "Oryginalne brzmienie, oryginalne instrumentarium, ciekawi muzycy to cechy od niedawna grającego tria Ocieplenie Globalne". Zespół nie ma swojej strony www, więc pozostaje przekonać się na żywo, czy nie przesadzają.

    A właśnie muzyka na żywo jest jednym z podstawowych założeń "Czarnego Tulipana", który nieoficjalnie zaczął działalność w zeszły czwartek, ale był przedstawiany jako sponsor młodego lubelskiego festiwalu Zaduszki Jazzowe.

    Za tydzień, czyli 24 stycznia, na scenie klubu pojawi się Jorgos Skolias. Skolias to jeden z najciekawszych polskich wokalistów.

    Urodzony w Grecji artysta współpracował między innymi z zespołami Krzak, Dżem, Osjan i Tie Break oraz tak wybitnymi muzykami jak: Tomasz Stańko, Tomasz Szukalski, Bogdan Hołownia czy Zbigniew Namysłowski. W Lublinie zagra z młodym pianistą Pawłem Kaczmarczykiem. Debiutancka płyta Kaczmarczyka "Audio- feeling" została uznana za jedno z największych wydarzeń 2007 roku, a on sam został okrzyknięty następcą gigantów polskiego jazzu - Krzysztofa Komedy i Andrzeja Trzaskowskiego!

    To bardzo odważne określenie, zwłaszcza w stosunku do młodego muzyka, ale Kaczmarczyk to rzeczywiście wyśmienity instrumentalista. Oprócz jazzu w klubie ma pojawić się też inna muzyka. - Niektórzy uważają, że jazz to nuda, więc żeby nie było nudno, zapraszani będą muzycy grający też np. alternatywny rock - mówi Mariusz Byczyk, właściciel lokalu. - Styczeń pożegnamy występem Bajzla - artysty, który wymyka się z wszystkim, którzy chcą opisać krótko jego muzykę. Z kolei na 11 lutego mamy już umówiony zespół Pawilon.

    Byczyk zapowiada też spotkania z filmowcami. Pierwszym z nich ma być słynny polski twórca teledysków, Yach Paszkiewicz.

    Sobota, Czarny Tulipan, ul. Grodzka 5. Godz. 20. Bilety 5-10 zł



    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo