Ani tanich podręczników, ani laptopów nie będzie

    Ani tanich podręczników, ani laptopów nie będzie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Rządowy program "Komputer dla ucznia", dzięki któremu każdy polski gimnazjalista miał dostać laptopa, został wstrzymany - dowiedziała się "Polska". Klamka zapadła, choć rząd utopił już 16 mln zł w szkoleniach 30 tysięcy nauczycieli.
    Uczniowie nie mogą też liczyć na wielką pomoc państwa w zakupie podręczników. Uderzy to zwłaszcza w rodziny, które we wrześniu poślą dzieci do pierwszej klasy podstawówki bądź gimnazjum.

    Ogłoszone przez MEN rozporządzenie o nowych podstawach programowych zmusi rodziców pierwszaków do zakupu nowych podręczników do wszystkich przedmiotów. W podstawówce to koszt około 200 zł, w gimnazjum nawet 400 zł.


    - Z takimi wydatkami zwłaszcza gimnazjaliści mogą sobie nie poradzić, trzeba tam skierować największą pomoc - przekonuje prezes Polskiej Izby Książki Piotr Marciszuk. Według wydawców do tej pory ponad połowa gimnazjalistów odkupowała używane książki od starszych kolegów.

    Wczoraj późnym popołudniem MEN ujawniło na swojej stronie internetowej, komu i na jakich zasadach pomoże w zakupie podręczników. W uzasadnieniu rozporządzenia czytamy, że w nowym roku szkolnym ze wsparcia państwa skorzysta około 550 tys. uczniów z pierwszych, drugich i trzecich klas podstawówki oraz pierwszej klasy gimnazjum. Rządowe wyprawki dostanie więc zaledwie 150 tys. uczniów więcej niż w tym roku.

    Na wyprawki rząd wyda 113 mln zł. Uczeń pierwszej i drugiej klasy szkoły podstawowej może dostać 150 zł, trzeciej - 170 zł. W gimnazjum będzie 280 zł na ucznia. Kto dostanie tę pomoc? Tylko rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza ustawowego minimum socjalnego: 351 zł. Dyrektor szkoły będzie jednak mógł przyznać wyprawkę dziecku z rodziny o nieco wyższych dochodach, ale w trudnej sytuacji: sierotom i półsierotom, dzieciom alkoholików czy narkomanów.

    Warto przypomnieć, że jeszcze rok temu minister Katarzyna Hall obiecywała, że po wprowadzeniu nowych programów nauczania wszyscy pierwszoklasiści z podstawówek i gimnazjów dostaną podręczniki od państwa - za darmo. Z tej obietnicy wycofała się rakiem. Ostatnia tak szeroka wymiana podręczników miała miejsce w 1999 roku, gdy rząd AWS wprowadził nowe programy i rozpoczął wielką reformę edukacji.

    Ekipa Tuska - po wycofaniu się także z zakupu laptopów dla gimnazjalistów - obiecuje teraz jedynie pomoc w informatyzacji szkół. Na jeden komputer przypada dziś 11 uczniów, w dodatku korzystają z niego tylko na lekcji informatyki. Mniej niż 2 proc. gimnazjów ma szybki, bezprzewodowy internet.

    - W województwie łódzkim aż 21 proc. gimnazjów w ogóle nie ma internetu - przyznaje Tomasz Arabski, minister w kancelarii premiera, który odpowiadał za program "Komputer dla ucznia". Rząd obiecuje sfinansować internet dla wszystkich gimnazjów do końca w 2010 r. Rok później uczniowie mają mieć już dostęp do szybkiego internetu (minimum 10 Mb na sekundę).



    Który sześciolatek idzie do szkoły

    * Wczoraj senatorowie PO zgłosili na polecenie rządu poprawki do ustawy oświatowej.

    Po budżetowych cięciach wreszcie wiadomo, kiedy i na jakich zasadach sześciolatki pójdą do pierwszej klasy.

    * Pilotaż reformy ruszy już we wrześniu tego roku.

    Do pierwszej klasy może pójść każde dziecko, które w 2009 roku ukończy sześć lat. Warunki są trzy:

    - rodzic musi wystąpić z wnioskiem do dyrektora szkoły o przyjęcie dziecka

    - dyrektor może odmówić, jeżeli w jego szkole nie ma warunków dla o rok młodszych dzieci

    - sześciolatek musiał wcześniej przez rok chodzić do przedszkola, a jeśli nie chodził - musi uzyskać pozytywną opinię poradni psychologiczno- -pedagogicznej, która zagwarantuje, że poradzi sobie w szkole.

    * Identyczne zasady będą obowiązywać aż do 2012 roku, gdy wszystkie dzieci będą już miały obowiązek pójścia do szkoły w wieku sześciu lat.

    * W tym roku szkoły mogą starać się o unijne pieniądze na wyposażenie klas i świetlic dla młodszych o rok uczniów. Nie będzie na to specjalnych dotacji z budżetu państwa. Po rządowych cięciach wydatków we wszystkich resortach na reformę obniżającą wiek szkolny Ministerstwu Edukacji Narodowej pozostało tylko 40 mln złotych.



    550 tys. uczniów w naszym kraju dostanie rządową wyprawkę w 2009 roku.

    W I kl. podstawówki to 150 zł

    W II klasie podstawówki 150 zł

    W III klasie podstawówki 170 zł

    W I klasie gimnazjum 280 zł

    351 zł to maks. dochód, od którego ma przysługiwać wyprawka

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo