Biuro w Brukseli poprowadzimy razem?

    Biuro w Brukseli poprowadzimy razem?

    Aleksandra Dunajska

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Biuro regionalne w Brukseli to jeden z powodów, dla których marszałkowie pięciu województw: lubelskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego spotkali się wczoraj w Nałęczowie. - Reprezentację w stolicy UE będziemy prowadzić wspólnie - powiedział Krzysztof Grabczuk, włodarz Lubelszczyzny.
    Lubelskie, podobnie jak większość pozostałych województw, już dziś ma biuro w Brukseli. Co więcej, uruchomiliśmy je jako pierwsi - w 1998 r. W 2006 r. jego działalność zawieszono, a "reaktywowano" ją w styczniu 2007 r. Władze zapowiadały, że biuro m.in. będzie wspierać w Brukseli przedsiębiorców, samorządowców, naukowców. Skończyło się na słowach. Do dziś możliwości reprezentacji nie są w pełni wykorzystane. W Brukseli pracuje tylko jedna osoba, a jej szefowie w Lublinie chyba nie do końca wiedzą, czym dokładnie miałaby się ona zajmować.

    Lepiej wygląda to w innych regionach, np. woj. pomorskie powołało stowarzyszenie, które prowadzi biuro i zatrudnia pięć osób.
    Łódź wykorzystuje brukselskich pracowników do promocji swojej kandydatury do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Teraz także lubelskie biuro ma działać prężniej. - Prowadzenie go wspólnie zmniejszy koszty (dziś miesięczne utrzymanie biura to wydatek ok. 3 tys. euro - przyp. red.) . Biuro ma reprezentować na forum UE wspólne interesy pięciu wschodnich regionów - tłumaczy Grabczuk.

    Jednak podobne porozumienia były już wcześniej zawierane. Gorzej z ich realizacją.Czy tym razem będzie inaczej? - Na pewno - deklaruje marszałek.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo