Szkoły krążą wokół lotniska

    Szkoły krążą wokół lotniska

    Agnieszka Dziaman, Maria Krzos

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Lotnisko w Świdniku ma zostać otwarte w 2012 roku, ale już dziś wiele szkół chce na tej inwestycji skorzystać i kształcić kadry obsługujące port lotniczy. Liczą, że nauka takiego zawodu i nadzieja na ciekawą pracę przyciągną do szkół wielu chętnych.
    Z takim pomysłem wyszła ostatnio m.in. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. - Nie chcemy szkolić kontrolerów lotów ani mechaników lotniczych, ale pracowników do obsługi ruchu pasażerskiego - mówi Zbigniew Pastuszak, prorektor WSPA.

    Uczelnia liczy, że uda jej się ruszyć z nową specjalnością - obsługą ruchu lotniczego - z początkiem nowego roku akademickiego. Na pierwszy rok WSPA przyjmie ok.
    20-30 osób. Studenci obsługi będą się uczyć m.in. jak funkcjonuje lotnisko oraz jak radzić sobie ze stresem pasażerów. - Duży nacisk położymy też na naukę języków obcych - mówi prorektor Pastuszak.

    WSPA to nie jedyna uczelnia, która chce wykroić dla siebie kawałek "lotniskowego tortu". Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie w tym roku rozpoczyna budowę kompleksu Centrum Studiów Inżynierskich w Depułtyczach Królewskich. Będą się tam mieścić nowoczesne laboratoria lotnicze, mechaniczne, budowlane i elektrotechniczne. Uczelnia uzyskała ponad 40 mln zł dofinansowania w pierwszym etapie inwestycji. Drugi będzie kosztował kolejne 30 mln zł.

    "Chrapkę" na kształcenie kadr obsługi lotniska mają też szkoły ponadgimnazjalne. Wśród nich jest m. in.: Zespół Szkół nr 1 w Świdniku, Zespół Szkół w Piaskach oraz Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej w Świdniku. Uczelnie oraz placówki oświatowe mają w najbliższym czasie podpisać porozumienie o współpracy.

    To jednak nie koniec "lotniskowych inicjatyw". W październiku ubiegłego roku powstało w Świdniku stowarzyszenie "Lubelski Klaster Lotniczy". Zabiega o to, aby w przyszłości lubelskie szkoły kształciły wykwalifikowane kadry lotnisk dla całego kraju. - Szkoły powinny połączyć swoje siły. Działanie w pojedynkę może bowiem prowadzić do produkcji bezrobotnych - przestrzega Waldemar Białowąs, prezes stowarzyszenia "Lubelski Klaster Lotniczy".

    Co na to wszystko Port Lotniczy Lublin? - Jesteśmy przychylni każdej inicjatywie - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy spółki. Zastrzega jednak, że port nie będzie się angażował w poszczególne działania szkół.

    Zgodnie z planami, cały personel lotniska w Świdniku będzie liczył około 200 osób. Część kadry mają stanowić wysoko wykwalifikowani specjaliści, którzy najprawdopodobniej nie będą pochodzić z Lubelszczyzny. - W naszym regionie po prostu nie ma takich pracowników - tłumaczy Jankowski. - Z praktyki ogólnokrajowej wynika jednak, że każda osoba zatrudniona w porcie generuje około pięciu dodatkowych miejsc pracy poza nim - mówi prorektor Pastuszak.


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo