Grypa wydłużyła kolejki przy kasach

    Grypa wydłużyła kolejki przy kasach

    Michał Oksiński

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    - Kolejki do kas w supermarkecie, w którym robię codzienne zakupy, są zdecydowanie za długie - uważa pani Marta. Dyrekcja tłumaczy, że to efekt braków kadrowych, bo wielu pracowników dopadły przeziębienia i grypa.
    Nasza Czytelniczka jest klientką sklepu Carrefour przy al. Jana Pawła II. Kilkakrotnie była świadkiem awantur klientów, których zdenerwowało długie czekanie przy kasach. - Na sześć kas były otwarte tylko dwie. Przy jednej z nich ustawiło się 34 klientów. Przy drugiej ogonek był równie długi. Do takich sytuacji dochodzi zwłaszcza w piątki i soboty. Ekspedientki mimo awantur klientów starają się zachowywać profesjonalnie - opowiada pani Marta i dodaje, że supermarkety powinny radzić sobie z weekendowymi kolejkami lepiej organizując pracę.


    Dyrekcja supermarketu za- uważa problem. - Klienci faktycznie mogli ostatnio odczuć niedogodności związane z długimi kolejkami do kas. Były one spowodowane tym, że w miesiącach zimowych wzrasta liczba zwolnień lekarskich, co sprawiło, że mieliśmy problemy z pełną obsadą kas w sklepie - wyjaśnia Maria Cieślikowska, dyrektor ds. komunikacji zewnętrznej i PR Carrefour Polska.

    Sytuacja ma się poprawić, bo sklep zatrudnił właśnie dwie nowe osoby do pracy w dziale kas.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo