Zarobkami kuszą pielęgniarki

    Zarobkami kuszą pielęgniarki

    Beata Kozian

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Agencja pośrednictwa pracy poszukuje w Lublinie 150 pielęgniarek. Proponuje im zatrudnienie w norweskich placówkach zdrowia. Skandynawowie oferują bezpłatną intensywną naukę języka, dobre warunki pracy i zarobki, o których pielęgniarki w Polsce mogą tylko marzyć.
    - Jest duże zainteresowanie ofertą. Dzwonią i wypytują o szczegóły nie tylko osoby młode, ale także doświadczone pielęgniarki - słyszymy w lubelskiej agencji pośrednictwa pracy Adecco Poland.

    Andrzej Tytuła, sekretarz Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Lublinie, mówi, że jeszcze rok temu taka sytuacja była nie do pomyślenia. Na zagraniczne oferty pracy prawie nie było odzewu. W ciągu paru miesięcy wszystko jednak się zmieniło.


    - W 2008 roku pielęgniarki w szpitalach i przychodniach dostawały podwyżki, powstawały nowe oddziały i nowe miejsca pracy - mówi Andrzej Tytuła. - Teraz słyszymy o zwolnieniach, obniżkach pensji. Wszyscy boją się kryzysu, stąd powrót zainteresowania naszej grupy zawodowej wyjazdami do pracy za granicą.

    W przeciwieństwie do naszych szpitali Norwegowie nie tylko proponują pewną pracę, ale przede wszystkim wysokie zarobki. - Na początek 155 koron norweskich brutto za godzinę, czyli około 17,5 euro i dodatkowo płatne dyżury popołudniami w święta - zachęca Adecco Poland.

    W Norwegii pracuje już 45 polskich pielęgniarek, w tym dwie koleżanki Andrzeja Tytuły, które odeszły ze szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. - Są bardzo zadowolone. Zarabiają grubo ponad 10 tys. zł miesięcznie - opowiada sekretarz OIPiP w Lublinie. Tymczasem u nas pracowałyby maksymalnie za nieco ponad 2 tys. zł.

    Jeszcze mniej zarabiają pielęgniarki w regionie. W szpitalach powiatowych na Lubelszczyźnie ich pensje zasadnicze wahają się od 1400 do 1800 zł brutto miesięcznie.

    Zdaniem izby pielęgniarskiej najgorsze jest to, że z Polski wyjeżdżają pielęgniarki, które już mają pracę, a to oznacza, że wkrótce zacznie brakować kadr w naszych szpitalach. Bezrobocie w tej grupie zawodowej jest bowiem znikome. Według danych WUP, na koniec roku 2008 w całym województwie było tylko 255 bezrobotnych pielęgniarek.

    Izby pielęgniarskie szacują, że od 2004 roku do pracy za granicą wyjechało z naszego regionu ponad tysiąc sióstr.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo